Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38787 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Renault Clio 1.6 E-TECH 140 Hybrid. Test, wrażenia z jazdy, spalanie, wyposażenie i ceny

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?
Fot. Kamil Rogala Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?

Nadwozie obecnej generacji Renault Clio jest niewiele krótsze od pierwszej generacji Renault Megane. W przeciągu 10-15 lat poszczególne segmenty motoryzacyjne uległy zdecydowanej transformacji i model, który kiedyś należał do segmentu C, dziś pasowałby do segmentu B itd. Nic więc dziwnego, że w dobie drożejących samochodów, wiele osób poważnie rozważa zejście do niższego segmentu. Zdarza się, że w roli samochodów rodzinnych sprawdzają się właśnie przedstawiciele segmentu B. Sporo miejsca w środku, przyzwoity bagażnik, a do tego rozsądna cena. Jasne, nie są to auta dla rodzin 2+3+pies, nie dadzą poczucia przestrzeni i nie będą dobrym kompanem dalekich podróży, ale w całej reszcie zadań sprawdzą się świetnie. Czy tak samo będzie z hybrydowym Renault Clio? Postanowiłem to sprawdzić.

Renault Clio E-TECH. Stylistyka i wnętrze

Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?
Fot. Kamil RogalaNiedawno testowałem nowego Renault Captura i przy opisie wyglądu stwierdziłem, że nie ma rewolucji w porównaniu do poprzednika. Podobne przemyślenia mam również w tym przypadku. Co prawda nowe Clio nie jest rewolucyjnie zmienione w porównaniu do poprzednika, który swoją drogą prezentował się rewelacyjnie, ale wiele elementów podpowiada, że mamy do czynienia z zupełnie nową generacją. Auto powstało na bazie platformy CMF-B (podobnie jak wspomniany Captur) i jest produkowane w tureckim mieście Bursa oraz Novo Mesto na Słowenii. W teście Euro NCAP zdobyło pięć gwiazdek.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to przede wszystkim całkowicie nowe światła przednie z charakterystycznym „kijem hokejowym” w dolnej części, który nachodzi na zderzak. Ponadto światła są w pełnej technologii LED Pure Vision i są dostępne już od najtańszej wersji wyposażenia – to spore zaskoczenie w tym segmencie i pokaz, że producenci zaczynają traktować auta miejskie coraz poważniej.

Zresztą Clio jest bestsellerem w swoim segmencie i producent, trochę na wzór Volkswagena, nie chciał wprowadzać rewolucji, gdyż nie ma sensu eksperymentować. To w sumie dobre posunięcie, bowiem zaczerpnięto wszystko, co najlepsze z poprzedniej generacji, dodając wiele ciekawych i nowoczesnych smaczków. Tylne światła są typowe dla Clio – kompaktowe, lekko rozciągnięte, nadają mu dynamicznego sznytu. Na uwagę zasługuje także klapa bagażnika, która jest niemal równo spasowana ze zderzakiem. Całość wygląda na nieco szerszą, bardziej sportową. Linia boczna jest zwarta, podkreślają to subtelne linie i przetłoczenie z szeroką listwą w dolnej części drzwi. Klamka tylnych drzwi jest oczywiście schowana w słupku C.

Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?
Fot. Kamil RogalaNiemała rewolucja czeka nas za to we wnętrzu. Po pierwsze, o wiele lepsze materiały – czuć to od razu! W wielu miejscach jest miękko i przyjemnie, co nie jest regułą nawet w o wiele droższych autach. Nie dość, że materiały są na dobrym poziomie jakościowym, to na dodatek nie można narzekać na spasowanie. Nic nie skrzypi, nie stuka, choć kilka elementów znajdziemy również w tańszej Dacii np. panel sterowania klimatyzacją. Nie zmienia to jednak faktu, że Clio jest w środku zaprojektowane ze smakiem i sporą dawką finezji. Nie każdemu przypadnie do gustu duży ekran dotykowy o przekątnej 9,3 cala, który odpowiada za sterowanie multimediami oraz nawigacją. W tańszych odmianach dostaniemy ekran o skromniejszych gabarytach (7 cali), który nie będzie wystawał ponad obrys deski rozdzielczej.

Dość kontrowersyjne są również białe panele na drzwiach, desce rozdzielczej i konsoli centralnej. Wygląda to bardzo ładnie, spodoba się przede wszystkim przedstawicielkom płci pięknej, ale już po kilku tysiącach kilometrów widać było zabrudzenia. Estetyka na pewno na plus, ale wygoda użytkowania i odporność na zabrudzenia znikoma. Jeśli zaś chodzi o walor praktyczny, to nie jest źle. Bagażnik ma pojemność 299 litrów, a po złożeniu oparć dostajemy do dyspozycji 1069 litrów. Dla porównania bagażnik w wersji z silnikiem benzynowym ma pojemność 391 litrów.

Renault Clio E-TECH. Silnik, spalanie i wrażenia z jazdy

Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?
Fot. Kamil RogalaDo napędu Clio w odmianie E-TECH służy hybrydowy układ o mocy systemowej 140 KM. Zważywszy na fakt, że mamy do czynienia z samochodem segmentu B i napędem częściowo elektrycznym, dostajemy do dyspozycji zaskakująco dynamiczny i sprawny samochód, którego żywiołem jest miasto. Podstawą jest tutaj wolnossący silnik czterocylindrowy 1.6 o mocy 91 KM z momentem obrotowym 144 Nm. Już sam silnik spalinowy jest wystarczający do tego typu auta, a tutaj wspierają go dwa silniki elektryczne: jeden o mocy 49 KM z momentem obrotowym 205 Nm oraz drugi, generujący dodatkowe 20 KM oraz 50 Nm. Za magazyn baterii odpowiada pakiet akumulatorów o pojemności 1,2 kWh. Nie jest to wiele, ale w hybrydzie równoległej jest to dość standardowa pojemność, która wystarczy na pokonanie niewielkiego odcinka bezemisyjnie. Najważniejsze jest jednak, aby auto sprawnie ruszało spod świateł, było w stanie bez udziału napędu spalinowego poruszać się w korkach czy w innych sytuacjach przy niewielkiej prędkości. Jak to się spisuje w praktyce?

Zaskakująco dobrze, i mówię tu nie tylko o wspomnianej już świetnej dynamice, ale i o spalaniu. O tym jednak za chwilę. Według danych producenta hybrydowe Clio jest w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie 9,9 sekundy, co jest wynikiem przyzwoitym. Subiektywne odczucie jest jednak o wiele lepsze, bowiem auto przy prędkościach miejskich tj. do 50-60 km/h jest zaskakująco żwawe i zwinne. Co prawda testowałem je przy niskich temperaturach i przy zimowej aurze i każde ruszanie spod świateł, przy zbyt mocnym wciśnięciu pedału przyspieszenia kończyło się utratą przyczepności, ale gdy tylko trakcja na to pozwalała, rozpędzanie się do przepisowych, miejskich prędkości trwało bardzo krótko. Przy wyższych prędkościach również jest bardzo pozytywnie, bowiem osiągnięcie 120-140 km/h nie sprawia francuskiemu przedstawicielowi segmentu B żadnych trudności. Wyprzedzanie jest sprawne i bezproblemowe. Co ciekawe, przy tych prędkościach poziom hałasu wewnątrz jest na bardzo akceptowalnym poziomie. Kolejny plus na konto Clio. A jak ze spalaniem?

Zobacz także: Najmniej awaryjne auta. Ranking ADAC

Również bardzo dobrze, choć jest jedno „ale”. Według danych producenta, zgodnie z normą WLTP, średnie spalanie to 4,3 l/100km. Jak to się przekłada na realne zużycie? W trasie (Radom – Warszawa), na dystansie około 110 km, z czego około 70 km pokonanych drogą ekspresową, średnie spalanie wyniosło 5,6 l/100km. W mieście wynik może być znacznie niższy, bowiem auto, w teorii, może przez 80% czasu poruszać się bezemisyjnie. Silnik spalinowy od czasu do czasu doładowuje baterię, a następnie wyłącza się i wraca do pracy dopiero wtedy, gdy prawą stopą wymusimy pełną moc napędu lub poziom naładowania baterii znów spadnie. Oczywiście odzyskiwaniem energii zajmuje się także system rekuperacji. Działa on dość sprawnie, a jeśli przełączymy skrzynię biegów w tryb B, w wielu przypadkach możemy uprawiać tzw. „one pedal driving”, czyli operować jedynie pedałem gazu. Wymaga to wprawy, cierpliwości i świetnego poczucia przewidywania sytuacji na drodze, ale to się opłaca!

Opłaca się również delikatnie operować pedałem gazu, bowiem jazda ze stałą prędkością np. po drogach podmiejskich odwdzięczy się spalaniem nawet poniżej 4 litrów. Sęk w tym, że osiągnięcie takich wyników wymaga sporej wprawy i zapoznania się z charakterystyką działania układu hybrydowego w Renault Clio. O ile w Toyocie Yaris osiąganie wyników poniżej 4 litrów było bezproblemowe i odbywało się niemal z marszu, z Clio musiałem trochę poćwiczyć. Gdy już udało mi się zaprzyjaźnić z charakterem E-TECH, auto odwdzięczało się naprawdę sporą dawką przyjemności płynącej z pokonywania kolejnych kilometrów.

Przekładnia Multi-mode również jest bardzo nietypowa. Z jednej strony przypomina nieco bezstopniowe CVT, ale nią nie jest bowiem posiada aż… 15 przełożeń sterowanych komputerowo. W wielkim uproszczeniu to skrzynia kłowa, która działa bardzo płynnie, zgrabnie i świetnie dobiera przełożenia, choć oczywiście przy mocniejszym wdepnięciu na pedał przyspieszenia, silnik mocno wkręca się na obroty.

Renault Clio E-TECH. Wyposażenie i ceny

Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?
Fot. Kamil RogalaHybrydowe Renault Clio to koszt co najmniej 89 900 złotych za bazową odmianę ZEN. Testowana wersja Intens to koszt 93 400 złotych, a na szczycie oferty plasuje się wersja R.S. Line za 100 400 złotych. To dużo. Jeśli dołożymy do tego np. skórzaną tapicerkę, pakiet multimedialny z nagłośnieniem Bose (swoją drogą bardzo przyjemnie grającym) oraz pakiet City Plus (z systemem wsparcia parkowania i kamerami 360), cena nawet bazowej wersji zacznie zbliżać się do granicy 100 000 złotych.

Renault Clio E-TECH. Podsumowanie

Hybrydowe Renault Clio E-TECH to świetne auto, o przyjemnej stylistyce, bardzo komfortowym wnętrzu, które wykonano ze świetnych materiałów i oferujące bardzo dobrą dynamikę. Problemem może być jedynie wysoka cena oraz spalanie, które mogłoby być nieco niższe. Kolejny kamyczek do ogródka wrzuca konkurencja ze strony Toyoty i Hondy. Ta pierwsza mniej pali, druga ma więcej przestrzeni w środku, obie zaś zapewne stracą mniej na wartości przy odsprzedaży.

ZALETY:

  • świetna dynamika i zwinność w mieście;
  • przy odpowiednim traktowaniu, spalanie może być niskie;
  • bardzo dobrze wykonane wnętrze;
  • dobre materiały i spasowanie;
  • niezłe wyciszenie;
  • spore możliwości personalizacji.

WADY:

  • wysoka cena zakupu;
  • napędu trzeba się nauczyć, aby był naprawdę oszczędny.

Porównanie Renault Clio 1.6 E-TECH 140 KM (Multi-mode) do wybranych konkurentów:

 

Renault Clio 1.6 E-TECH 140 KM (Multi-mode)

Toyota Yaris 1.5 Hybrid 116 KM (e-CVT)

Honda Jazz 1.5 i-MMD Hybrid 109 KM (e-CVT)

Cena (zł, brutto)

od 89 900

od 78 900

od 83 900

Typ nadwozia/liczba drzwi

hatchback/5

hatchback /5

hatchback /5

Długość/szerokość (mm)

4050/1798

3940/1745

4044/1814

Rozstaw kół przód/tył (mm)

1560/1547

1485/1470

b.d.

Rozstaw osi (mm)

2583

2560

2517

Pojemność bagażnika (l)

299/1069

286/b.d.

304/1205

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

1253

1080

1228

Pojemność zbiornika paliwa (l)

39

36

40

Układ napędowy

hybrydowy

hybrydowy

hybrydowy

Rodzaj paliwa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

Pojemność (cm3)

1598

1496

1498

Liczba cylindrów

4

3

4

Napędzana oś

przednia

przednia

przednia

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, Multi-mode

automatyczna, e-CVT

automatyczna, e-CVT

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

140

116

109

Moment obrotowy (Nm)

205

141

253

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

9,9

9,7

9,4

Prędkość maksymalna (km/h)

180

175

175

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

4,3 (wg. WLTP)

3,8 (wg. WLTP)

4,5 (wg. WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

98

87

102

Zobacz także: Testujemy hybrydy Renault

Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?
Fot. Kamil Rogala

Rynek samochodów z segmentu B staje się coraz popularniejszy. Powód? Auta tego typu zaczynają przypominać samochody kompaktowe sprzed kilku lat. Mówię tu nie tylko o wyposażeniu, ale i o przestrzeni oraz zastosowanych technologiach. Jednym z przykładów jest Renault Clio z napędem hybrydowym 1.6 E-TECH o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów. Jak sprawuje się na co dzień, ile pali i czy to dobra inwestycja?
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Sobik (gość)

    Hybryd zawsze na propsie. Taki napęd lepszy jak zwykłe elektryki

  • laki (gość)

    Jak hybryda to bardziej kojarzy mi się corolla w hatchbacku i chyba nie tylko mi. Dobre i sprawdzone auta, ceny nna podobnym poziomie

  • Luk (gość)

    Na glowe upadli. Mam renault ale za ta cene takie mizerne osiagi...

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Renault Clio zdjęcia

Renault Clio dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Renault Clio Cena

Części dla marki Renault

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

661 zł