Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37171 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Renault Megane R.S. 2018. Wrażenia z jazdy, wersje i cennik (video)

Data publikacji: Autor: Kamila Nawotnik

Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S. 

Fot. Kamila Nawotnik Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S.

Czwarta już generacja Megane przygotowana przez oddział Renault Sport, produkowana jest od obecnego roku. Postawiono przed nią niezwykle trudne zadanie, ponieważ poprzednik nadal cieszy się bardzo dobrymi opiniami. Chwalono go za świetną przyczepność, doskonałą dynamikę jazdy i perfekcyjną pracę zawieszenia. Presja ciążąca na projektantach czwartej generacji była wielka – zwłaszcza po niezbyt udanej prezentacji nowego Clio R.S., który dla wielu okazał się sporym  zawodem. Czy wyciągnięto wnioski przy opracowaniu Megane R.S.? Naszym zdaniem, tak!

Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S. 

Fot. Kamila NawotnikWygląd

„Smaczki” wskazujące na charakter auta widać na niemal każdym jego odcinku. Przedni zderzak z wlotem powietrza stylizowanym na plaster miodu, w wersji sportowej wzbogacony jest o lampy w kształcie szachownicy wyścigowej, umieszczone na aerodynamicznej listwie inspirowanej technologiami Formuły 1. Dodatkowe oświetlenie obejmuje światła przeciwmgłowe, doświetlenie zakrętów, światła pozycyjne oraz światła drogowe dalekiego zasięgu. Z tyłu o podkreślenie zadziorności samochodu dba centralnie umieszczona końcówka wydechu w kształcie trapezu (w rzeczywistości jest to atrapa maskująca klasyczną „dubeltówkę”) oraz szeroki, masywny dyfuzor.
Czwarta generacja nadwoziem nawiązuje do prawdziwych tradycji motorsportowych, wedle których przód samochodu powinien być szerszy i masywniejszy niż tył. I tak oto rozstaw przednich kół wynosi 1615 mm, o prawie 20 mm więcej niż z tyłu (1596 mm). Mocno podkreślone nadkola względem podstawowej wersji poszerzono o 60 mm, a 10 centymetrów prześwitu pozwala uniknąć zmartwień podczas jazdy miejskimi ulicami.

Wnętrze przemawia do kierowcy swoją dynamiką i jakością wykończenia. W testowanej wersji obszyte Alcantarą kubełkowe fotele z regulacją wysokości (a w przypadku siedziska kierowcy - również podparcia lędźwiowego), ozdobione zostały wyszywanymi czerwonymi literami „RS”. Skórzany materiał znajdziemy także na wielofunkcyjnej kierownicy oraz na desce rozdzielczej. Progi drzwi przednich witają aluminiowymi listwami z napisem „Renault Sport”, podobnie jak deska rozdzielcza na wysokości fotela pasażera. Nie zabrakło też klasycznych rozwiązań w postaci np. aluminiowych nakładek na pedały. Boczne drzwi i dolny odcinek konsoli centralnej prowadzący do podłokietnika, dzięki zamontowanym w nich listwom rozświetlają się na czerwono, niebiesko, zielono, biało lub fioletowo - w zależności od trybu jazdy. Istnieje możliwość spersonalizowania podświetlenia, podobnie jak intensywności wybranego koloru.

Zobacz także: Te limity powinien znać każdy kierowca

Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S. 

Fot. Kamila NawotnikSilnik

Nowa generacja jest od poprzednika nie tylko atrakcyjniejsza wizualnie, ale i mocniejsza – i to pomimo faktu, że napędzająca ją jednostka uległa zmniejszeniu. Szesnastozaworowy, rzędowy silnik benzynowy TCe 1.8 został wzmocniony turbosprężarką ze zmienną geometrią i intercoolerem. Dzięki temu cztery cylindry generują 280 KM mocy przy 6000 obr./min. i 390 Nm momentu obrotowego na poziomie 2400 obr./min.. Pierwsze 100 km/h pojawia się na liczniku po zaledwie 5,8 s., ale na osiągnięcie 200 km/h czeka się niewiele dłużej.
Według Renault, średnio w cyklu mieszanym nie spalimy więcej niż 6,9-7,2 l/100 km. Powiedzieć, że to mocno zaniżone dane, to jak wmawiać ludziom, że tęcza jest czarno-biała. Najniższy odczyt podczas wspólnie przejechanych 900 kilometrów wykazał 10,8 l/100 km i był to wynik bardzo dobry. Zazwyczaj w mieście spalanie nie schodziło poniżej 13 litrów, a na trasie 14 l/100 km. Przy dynamicznej jeździe w trybie sportowym podskakiwało do ok. 15,5 l/100 km.

Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S. 

Fot. Kamila NawotnikKomfort i prowadzenie

Renault Sport może się poszczycić wieloma sukcesami na polu sportów motorowych. Ogromne doświadczenie inżynierów francuskiego koncernu jest widoczne w każdym kolejnym modelu, nastawianym na możliwie najlepsze osiągi. Zadaniem kierowcy jest doprowadzanie auta na skraj wytrzymałości i napawanie się tym, jak bardzo sam samochód wydaje się czerpać z tego przyjemność. W dużym skrócie, taka właśnie jest jazda Megane IV R.S.

Do wyboru mamy cztery profile jazdy: Comfort, Neutral, Sport i Race. Do tego dochodzi możliwość ustawienia piątego trybu, w pełni spersonalizowanego przez kierowcę. Można w nim dostosować m.in.: poziom wspomagania kierownicy, dynamikę układu napędowego, zawieszenie, oświetlenie wnętrza, a nawet modelować dźwięk silnika. W zależności od wybranego trybu, aktywowane zostają różne systemy. Przykładowo, w trybie Comfort tłumione są dźwięki wpadające do kabiny, a w fotelu kierowcy włączona zostaje funkcja masażu.
W trybie Sport i Race do kabiny wkrada się przyjemny basowy pomruk silnika (niestety, wspomagany głośnikami), który towarzyszy podczas jazdy strzałom z rury wydechowej przy kolejnych przełożeniach biegów. Samochód wyposażony został w układ kierowniczy ze zmiennym wspomaganiem, co da się odczuć przy okazji zmiany trybu i podczas samej jazdy. W ustawieniach sportowych czułość kierownicy jest zmniejszona i trzeba użyć większej siły, aby skręcić koła, podczas gdy np. w trybie Comfort chodzi ona jak po przysłowiowym maśle. Zmienne wspomaganie oznacza także elektroniczny system kontroli, który dostosowuje siłę wspomagania kierownicy do prędkości pojazdu. Wraz z jej zwiększeniem, kierownica staje się coraz bardziej oporna.

Inżynierowie Renault oparli się pokusie i postanowili pozostawić napęd wyłącznie na przód. Przed rozczarowanymi dziennikarzami i potencjalnymi nabywcami, którzy wyobrażali sobie prawdziwie sportowe 4x4, tłumaczyli się zbyt dużym obciążeniem auta i zwiększonymi kosztami produkcji. Aby jednak auto nie straciło rasowego charakteru w obliczu torowych wyzwań, zastosowano szereg rozwiązań, wspomagających kierowcę w walce o zachowanie przyczepności i utrzymanie właściwego toru jazdy. Jednym z nich jest 4Control – system czterech skrętnych kół. Dzięki niemu nie tylko przednia, ale i tylna oś bierze udział w manewrach drogowych. Poniżej 60 km/h system skręca tylne koła w kierunku przeciwnym do kół przednich maksymalnie pod kątem 2,7 st., co pozwala uzyskać mniejszy promień skrętu i zwiększyć zwrotność auta. Natomiast powyżej tej prędkości (w trybie Race powyżej 100 km/h), wszystkie cztery koła skręcają w tę samą stronę, przy czym tylne maksymalnie pod kątem 1 st., co w przypadku ostrzejszej jazdy pomaga zachować przyczepność i uniknąć utraty kontroli nad pojazdem. Faktycznie da się to odczuć – Megane R.S. zdaje się być przyklejony do podłoża, niezależnie od jego charakterystyki i osiąganej prędkości pojazdu. W razie potrzeby, hamulce reagują zdecydowanie i jednocześnie miękko. W wersji Sport zastosowano cenione tarcze Brembo o średnicy 355 mm, które w sztywniejszym zawieszeniu Cup ustępują dwumateriałowym tarczom aluminiowo-żeliwnym.

Nie ma porządnego auta sportowego bez systemu Launch Control, pozwalającym na start z zachowaniem maksymalnie stabilnej trakcji. Jest on dostępny tylko w wersji ze skrzynią automatyczną. Przednia oś z niezależnym sworzniem pomaga zwiększyć komfort oraz zadbać o cały układ podczas jazdy po nierównościach i przy manewrach szczególnie obciążających wahacze. Podobną rolę odgrywają hydrauliczne odbojniki, wspomagające amortyzatory w tłumieniu wstrząsów. Kolejną ciekawostką jest samoblokujący mechanizm różnicowy typu Torsen, zwiększający skuteczność całego układu napędowego i pozwalający w pełni kontrolowanie przenieść moment napędowy na obie osie podczas przyspieszania i hamowania, zachowując właściwą trajektorię jazdy na zakrętach.

Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S. 

Fot. Kamila NawotnikTechnologia

Bardzo długo zastanawiałam się, do czego w tym aucie można by się przyczepić. W końcu doszłam do wniosku, że jedna z niewielu rzeczy, które psują mi ogólne wrażenie doskonałego sportowego bolidu i jest zwyczajnie mało praktyczna, to wyświetlacz R-Link 2 8,7" (7" w wersji standardowej), umieszczony na panelu środkowym. Kształtem budzi skojarzenia z ekranami montowanymi w Tesli, ale daleko mu do tego poziomu. Matowe wykończenie monitora kłóci się z lakierowanymi detalami i aluminiowymi wstawkami we wnętrzu auta, natomiast mało czułe, dotykowe przyciski skutecznie utrudniają i spowalniają obsługę multimediów. Podobnie słabe wrażenie zrobił na mnie chowany wyświetlacz head-up, który wpływa na ograniczenie widoczności drogi i za bardzo skupia uwagę kierowcy, zwłaszcza w nocy. Oba monitory należą do opcji dodatkowych – za najbogatszy pakiet R-Link 2 trzeba dopłacić 4000 zł, natomiast cena Head-up wynosi 1500 zł.
Poza wszelkimi systemami wspomagającymi bezpieczeństwo i poprawiającymi komfort prowadzenia, których można byłoby się spodziewać w tego typu aucie, w Megane R.S. jest kilka dodatkowych ciekawostek. Należy do nich R.S. Monitor, wyświetlający nadzwyczaj szczegółowe informacje nt. zachowania naszego auta w trakcie jazdy. Mowa tu m.in.: o danych dotyczących wykorzystywanych w danej sekundzie momentu obrotowego i mocy silnika, sile nacisku hamulców w trakcie hamowania oraz informacjach o wychyleniu i obciążeniu poszczególnych kół np. w trakcie skrętów. Możliwe jest także wykorzystanie kamery samochodowej do nagrywania kolejnych przejazdów po torze wyścigowym. Uzyskane wyniki można udostępnić na portalach społecznościowych, a nawet zarejestrować na specjalnie dedykowanej temu stronie Renault, gdzie pojawia się możliwość poddania ich analizie.

Audiofilom spodoba się nagłośnienie firmy Bose. Cztery głośniki tej renomowanej firmy w połączeniu z subwooferem grają czysto i dbają o doskonałe podbicie niskich i wysokich tonów. Fanatykom autonomii przypadnie do gustu natomiast system Easy Park Assist, który oceni możliwość zaparkowania w danym miejscu, określi wymagany tor jazdy i wykona za nas ten manewr. Pomoże nam także tyłem opuścić miejsce parkingowe. Poza tym nie zabrakło systemu kontroli martwego pola czy utrzymywania stałego pasa ruchu, który uruchamia się powyżej 70 km/h.

Przyznam, że nie spotkałam się dotąd w samochodzie z tak dobrym oświetleniem drogi. Megane dysponuje systemem wielofunkcyjnych świateł R.S. Vision. W jego skład wchodzą lampy LED w technologii Edge Light oraz Pure Vision z efektem 3D, które dodają intrygującą niebieskawą poświatę, idealnie podkreślając wszystkie białe lub jasne elementy na drodze. Dzięki temu, nocą nawet w większości zdrapane pasy drogowe czy brudne znaki, są doskonale widoczne.

Wersje i cennik

Renault Megane R.S. można kupić z 6-biegową skrzynią manualną lub automatyczną przekładnią EDC.  Cena tych aut jest ich największą zaletą. Wersja podstawowa z 6-biegową skrzynią manualną kosztuje od 124 900 zł, natomiast na zakup samochodu z przekładnią automatyczną wydamy 131 900 zł. Za dodatkowe 1200 zł mamy możliwość wykupienia 5-letniej gwarancji i pakietu przeglądów. Przy tak dynamicznym samochodzie może okazać się to sensownym wydatkiem.

Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S. 

Fot. Kamila NawotnikPodsumowanie

Przed premierą nowego Megane R.S. oczekiwania były wysokie. Okazało się jednak, że wyciągając wnioski i ucząc się na błędach popełnionych przy odświeżonym sportowym Clio, inżynierowie Renault Sport zdołali stworzyć kolejne auto, które śmiało może walczyć o miano jednego z najlepszych hothatchy na rynku. W świecie motoryzacyjnym przewija się często opinia, że biorąc pod uwagę całokształt – silnik, prowadzenie, design i osiągi – Megane R.S. ustępuje tylko Volkswagenowi Golf R. Biorąc pod uwagę stale rozszerzający się segment sportowych hatchbacków, jest to wynik imponujący. Megane prowadzi się po prostu świetnie. Jest posłuszne, a jednocześnie co chwilę zdaje się prosić o więcej. Ma bogate wyposażenie i niską cenę. Wśród wielu niepodważalnych zalet, tak na dobrą sprawę dopatrzyłam się w tym aucie tylko jednej wady – musiałam go kiedyś oddać.

Zalety:
- prowadzenie i dynamika jazdy;
- nowoczesna technologia;
- możliwość spersonalizowania profilu jazdy;
- atrakcyjny, sportowy design;
- oświetlenie drogi;
- niska cena.

Wady:
- wyświetlacz Head-up;
- niewygodna obsługa RS Link 2.

Renault Megane R.S i wybrani konkurenci:

Marka/model Renault Megane R.S. 1.8 TCe 280 KM Seat Leon Cupra 2.0 TSI 300 KM Volkswagen Golf R 2.0 TSI 310 KM
cena (zł) 131 900 142 400 167 890
typ nadwozia/liczba drzwi hatchback/5 hatchback/5 hatchback/3
liczba miejsc 5 5 5
Wymiary i masy


długość/szerokość/ wysokość (mm) 4372/1874/1445 4271/1975/1435 4263/1790/1465
rozstaw kół: przód/tył (mm) 1615/1596 1534/1511 1541/1515
rozstaw osi (mm) 2669 2631 2626
masa własna (kg) 1505 1341 1505
pojemność bagażnika (l) 294 380 343
pojemność zbiornika paliwa (l) 50 50 50
układ napędowy


rodzaj paliwa benzyna benzyna benzyna
pojemność (cm³) 1798 1984 1984
liczba cylindrów 4 4 4
napędzana oś przednia przednia 4x4
skrzynia biegów/liczba przełożeń automatyczna/6 automatyczna/6 automatyczna/7
Osiągi


Moc (KM) przy obr./min 280/6000 300/5500-6200 310/5500
Moment obrotowy (Nm) przy obr./min 390/2400 380/1800-5500 400/2000-5400
Przyspieszenie 0-100 km/h (s.) 5,8 5,7 4,6
Prędkośc maksymalna (km/h) 255 250 250
średnie spalanie (l/100km) 7 6,8 7
Emisja CO2 (g/km) 158 156 160



Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S. 

Fot. Kamila Nawotnik

Czasami na rynku pojawia się jakiś samochód, w którym zakochujemy się od pierwszej sekundy i nie przestajemy o nim marzyć. Czasem nadarza się okazja, by na własnej skórze przekonać się, czy choć częściowo udało mu się sprostać naszym oczekiwaniom. Raz na jakiś czas okazuje się, że tak. Mało tego – bywa, że wymarzone auto w rzeczywistości jest jeszcze lepsze niż można się było spodziewać. Właśnie tak było w przypadku naszego spotkania z najnowszą odsłoną Renault Megane R.S.

Fot. Kamila Nawotnik

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • masakra (gość)

    bez jaj. skad wy bierzecie redaktorów? W tradycji motosportu jest że przód auta jest szerszy niż tył? Zartujecie? Zawsze tył był szerszy....masakra..

  • Wacek (gość)

    Co za "porządek" pod maską - francuska finezja i szyk. I pewnie "legendarna" niezawodność.

  • eryk (gość)

    przód szerszy niż tył.. tradycje motorsportu, ja nie mogę, co za bzdety!!!

  • eryk (gość)

    clio rs zawodem - dla kogo? czy pani redaktor nim jeździła skoro wyciąga takie wnioski?

  • p (gość)

    ani tryb sport ani race nie zmniejsza przeswitu :)

  • Marek (gość)

    Reno to klasa w sobie choć nie stać mnie na rs ale mam lagunie 2 i jestem bardzo z niego zadowolony

  • luki (gość)

    Samochody wyscigowe z poczatkow wyścigow lat 20,30,40 miały czesto szerszy przod od tylu i to z o wiele wieksza roznica niz rs... nie rozumiem, wystarczy spojrzec na wiekszosc pierwszych alf romeo -p3, 8c, tz, czy nawet legendy jak ferrari 550, 166M, czy chociazby jaguara type d. moze warto czasem cos sprawdzic zamiast najezdzac na autora - no chyba ze wedlug was wyscigi zaczely sie dopiero z mcqueenem...

  • marcin27 (gość)

    O matko, co za bzdury! Kto testuje te samochody dla motofaktów? I to takie samochody? Nie macie juz dziennikarzy którzy maja jakies pojęcie o tym co testują i co piszą? To juz nie jest serwis moto to padlina!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Renault Megane zdjęcia

Renault Megane dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Renault Megane opinie

Oceń swoje auto

Ogłoszenia z gratka.pl

Renault Megane Cena

Części dla marki Renault

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

661 zł