Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Rok obfitości

Data publikacji: Autor: Wiesław Marnic

Fot. M. Pobocha: Ceny samochodów z drugiej ręki spadły średnio o około dwadzieścia procent. Dla kupujących to dobra wiadomość. Ile jeszcze do końca roku przyjedzie do nas używanych samochodów? Na to pytanie nikt nie jest w stanie precyzyjnie odpowiedzieć.

Do listopada sprowadziliśmy ponad 600 000 samochodów z drugiej ręki. Póki co, nic nie wskazuje, by fala napływu używanych aut zmalała. Co gorsza, jadą do Polski pojazdy mocno już leciwe. Świadczą o tym ich ceny.

 

W kwietniu - ostatnim miesiącu kiedy obowiązywały bardziej restrykcyjne przepisy, a aut ponad dziesięcioletnich nie wolno było sprowadzać wcale, VAT, który naliczany jest w proporcji do zapisanej na fakturze ceny sprowadzonego auta, wynosił średnio około 3500 złotych, w sierpniu, przy pełnej wolności, wynosił już tylko 775 złotych.

 

Analitycy rynku motoryzacyjnego biją na alarm. Polscy importerzy wymiatają złomowiska całej Europy. Co jeszcze jeździ, a nie chcą tego używać Niemcy, Francuzi, Belgowie czy Włosi wędruje do nas. Co zapobiegliwsi Fot. M. Pobocha: Ceny samochodów z drugiej rêki spad³y ¶rednio o oko³o dwadzie¶cia procent. Dla kupuj±cych to dobra wiadomo¶æ. sięgają po wyeksploatowane auta nawet na Litwę. Obywatele tego kraju wyspecjalizowali się w wyszukiwaniu na Zachodzie używanych aut na potrzeby całej Wspólnoty Niepodległych Państw. Teraz po wejściu Litwy do Unii Europejskiej przybyli im klienci z Polski. Nawet z Ameryki opłaca się teraz sprowadzać dwudziestokilkuletnie sportowe Mercedesy, które Amerykanom się znudziły, a u nas można nimi zadawać szyku. To nic, że potrzebują około 20 litrów benzyny na 100 kilometrów, a i kosztują niemało, bo aż 60 000 złotych. Skoro są na nie chętni, to się je sprowadza, ku uciesze bogatych.

 

Przede wszystkim jednak ciągniemy zza granicy samochody tanie – kilkunastoletnie. Jeszcze trochę, a statystycy znowu doliczą rok czy dwa do średniego wieku auta w Polsce, a i tak przeciętny pojazd poruszający się po polskich drogach ma ponad dziesięć lat. Co miesiąc specjaliści z firmy „Samar” pracowicie podliczają słupki i niezmiennie wychodzi im systematyczny wzrost indywidualnego importu używanych samochodów.

  

Im bardziej nasilają się pogłoski, że rząd narażając się Brukseli zamierza nieco ograniczyć import aut z drugiej ręki, tym pospieszniej i więcej pojazdów się sprowadza. Specjaliści są też przekonani, że jest ich znacznie więcej niż wynikałoby to ze statystyk opartych o dane urzędów rejestrujących samochody. Różnica ta ma ponoć wynosić nawet około 200 000 sztuk. To już nie przelewki, skoro do końca października nowych aut kupiono 275 426. Wszyscy dilerzy odnotowują spadek sprzedaży. Z miesiąca na miesiąc jest gorzej i to już nie sporadyczne przypadki, a konsekwentny kryzys w tej branży. Na razie salony ratują się promocjami i wszelkiego rodzaju bonusami, ale na długo tego nie starczy.

  

Nasi sąsiedzi, Czesi, już wprowadzili zakaz importowania samochodów, które nie spełniają normy Euro III. My tymczasem czekamy aż problem rozwiąże się sam. Niepoprawni optymiści wskazują, że VAT już wynosi średnio 1003 złote, a więc jest lepiej, bo sprowadzamy nieco młodsze samochody. Realiści bardziej liczą na rozczarowanie nowych właścicieli rześkich motoryzacyjnych staruszków. Póki, bowiem nie trzeba było przy nich nic robić wszystko było w porządku. Ale teraz po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów trzeba to i owo wymienić, a nawet części eksploatacyjne renomowanych marek kosztują drogo. Zaczyna się więc lament i zgrzytanie zębami.

  

A tymczasem nie ma nawet szans na sprzedanie nowego nabytku. Giełdy i komisy zapchane, a ceny samochodów używanych spadły. Szanse na złapanie klienta mają ci, co kupili swoje wozy u rodzimych dilerów i systematycznie je serwisowali. Inni mogą, co najwyżej liczyć na cud. Ale i tacy bywają. Mimo, że ceny samochodów z drugiej ręki spadły średnio o około dwadzieścia procent można spotkać na giełdzie egzemplarze w wiosennej cenie. Ich właściciele jakby nie zauważyli zmieniającej się rzeczywistości. Na jak długo starczy im odporności, zobaczymy. Do końca roku, jeżeli nie pojawią się jakieś przesłanki administracyjne, sytuacja się nie zmieni. Podaż jest na tyle duża, że nic nowego nie powinno się wydarzyć.

 

Po nowym roku dilerzy mogą nie wytrzymać i przestać równoważyć podwyżki cen nowych aut wszelkiego rodzaju bonusami. Do tego dojdą koszty złomowania samochodów wyeksploatowanych, które zgodnie z tradycją też zostaną przerzucone na klientów. Wtedy podrożeją samochody nowe, co ustabilizuje ceny aut używanych. Ta prognoza dotyczy jednak tylko pojazdów w wieku do pięciu, no może sześciu, lat. Pozostałe, zwłaszcza te, których na polskich drogach jest ponad 56 proc, w wieku dziesięciu lat, i starszych, będą taniały.

  

Nie należy się spodziewać, by rok 2005 był dla motoryzacyjnych handlowców lepszy niż obecny. Jeżeli ktoś może być nieco mniej zniesmaczony niż inni właściciele czterech kółek to posiadacze aut napędzanych silnikami wysokoprężnymi. W krajach od nas bardziej rozwiniętych diesle najnowszej generacji już od kilku lat sprzedają się dobrze. Część z nich w ramach motoryzacyjnej migracji przyjechała do nas. Co młodsze spośród nich mogą liczyć na zainteresowanie potencjalnych klientów. Ale reszta sprowadzonych samochodów stanowić będzie w 2005 roku niezmienną dekorację giełd i komisów motoryzacyjnych.

W żadnej z przedstawionej w tabeli kategorii nie odnotowałem wzrostu cen, choć niezmiernie trudno dokonać takiego porównania, bowiem cena w największym stopniu zależy od stanu samochodu, a spotkanie dwu identycznych egzemplarzy na giełdzie, czy w komisie to zjawisko niezmiernie rzadkie. 

 

Przykładowe ceny niektórych samochodów w kwietniu i listopadzie 2004 r.

 

Marka

Model

Rok produkcji

Cena w kwietniu

Cena w listopadzie

Alfa Romeo

156 2,5 V6

1998

38 000

32 000

Audi

A3 1,6

1996

32 000

29 000

BMW

323i

1997

36 000

32 000

Citroen

Xantia 1,8i

1998

26 000

21 000

Fiat

Punto 1,2

1999

18 000

15 000

Ford

Escort 1,3 CL

1997

17 000

14 000

Hyunday

Pony 1,5 GLS

1995

10 000

8 000

Nissan

Micra 1,0 L

1998

18 000

16 000

Opel

Corsa 1,0 16V

1999

20 500

18 000

Peugeot

206 1,1 XR

1998

20 000

15 500

 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości