Wszystko
o samochodach

Serwisy Specjalne / Tuning

Rozbieramy auto mistrza!

Data publikacji: Autor: Drift Masters Grand Prix

Fot. Drift Masters Grand Prix Piotr Więcek to dwukrotny mistrz ligi Drift Masters Grand Prix. Jeszcze nikt nie zdołał odebrać zawodnikowi z Płocka tego zaszczytnego tytułu. To oczywiście zasługa jego wielkich umiejętności i talentu, ale jak w każdym motorsporcie, poza predyspozycjami kierowcy liczy się także sprzęt.

Razem z Grzegorzem Chmielowcem z firmy G-Garage – konstruktorem samochodów Budmat Auto Drift Team „rozbierzemy” żółtego Nissana mistrza, aby zobaczyć co takiego w sobie kryje.

Bazą do zbudowania auta był Nissan 200SX S14a. – Ten samochód jest uważany za jedną z najlepszych konstrukcji jaką można wykorzystywać w drifcie. Oczywiście, to nie jest seryjne auto. Zostało bardzo mocno przebudowane, aby spełniało wymogi potrzebne do startu w zawodach, no i było możliwie jak najbardziej konkurencyjne – tłumaczy Chmielowiec.

1. Silnik. Bazą jest 3-litrowa jednostka z Toyoty – jej oznaczenie to 2JZ-GTE. Ten motor oryginalnie występował m.in. w modelu Supra ale w driftingu można go spotkać w różnych autach np. BMW czy Nissanach. Oczywiście silnik nie jest seryjny. Większość elementów zostało wymienionych. Wewnątrz znajdziemy m.in. kute tłoki i korbowody, wydajniejsze zawory, inny osprzęt głowicy czy większą turbosprężarkę. Zmienione są też kolektory ssące i wydechowe. Dzięki temu, auto ma aż 780 koni mechanicznych i 1000 niutonometrów.

2. ECU. To sterownik silnika. Zastosowany w Nissanie Piotra pochodzi z nowozelandzkiej firmy Link. Oprócz podstawowej funkcji jaką jest obsługa silnika, steruje również innymi elementami, np. pompami paliwa, wentylatorami czy instalacją podtlenku azotu.

3. Skrzynia biegów. Jest to przekładnia sekwencyjna angielskiej firmy Quaife – taka sama jakich używa się w rajdach. Posiada 6 przełożeń, które zmienia się tylko jednym ruchem dźwigni - do przodu (bieg niżej) lub do tyłu (bieg wyżej). Jest bardzo szybka. Czas zmiany przełożenia trwa mniej niż 100 milisekund. Do tego sekwencyjna zmiana nie pozwala na pomyłkę podczas wbijania biegu.

4. Dyferencjał. Wyprodukowała go amerykańska firma Winters. Jego wytrzymałość to ponad 1500 koni mechanicznych. Zapewnia szybką zmianę przełożenia napędu – cała operacja trwa mniej niż 5 minut. Ten dyferencjał zapewnia wachlarz przełożeń od 3,0 do 5,8 - w praktyce pozwala to na skracanie lub wydłużanie biegów. Przy najkrótszym przełożeniu na „dwójce” możemy maksymalnie jechać 85 km/h, a przy najdłuższym aż 160. Dostępnych jest kilkanaście opcji i można precyzyjnie dopasować prędkość do wymagań na torze.Fot. Drift Masters Grand Prix

5. Elektryczny system gaśniczy. Jest sterowany z pozycji kierowcy lub z zewnątrz pojazdu. Po wciśnięciu specjalnego przycisku piana gaśnicza wydobywa się z sześciu dysz – trzy są umieszczone w komorze silnika i trzy w przedziale kierowcy.

6. Wnętrze. W środku znajduje się klatka bezpieczeństwa. Posiada homologację FIA. Została wykonana ze stali chromowo-molibdenowej, która jest o 45 % lżejsza od zwykłej, a przy tym prawie dwukrotnie mocniejsza. Poza nią znajdziemy tam też fotele i czteropunktowe pasy bezpieczeństwa firmy Sparco, które – podobnie jak klatka - mają homologację FIA. Dzięki nim kierowca cały czas jest w prawidłowej pozycji za kierownicą, mimo częstych i gwałtownych zmian pozycji samochodu.

7. Amortyzatory. Gwintowane firmy KW ze zbiornikami gazu - zapewniają jak najlepszy kontakt opony z nawierzchnią, a co za tym idzie większą trakcję.

8. Zestaw skrętu. Pochodzi z estońskiej firmy Wisefab. Zapewnia bardzo duży kąt skrętu (ok. 60 stopni) i optymalne, ze względu na przyczepność, prowadzenie kół w zakręcie podczas poślizgu.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości