Wszystko
o samochodach

Aktualności / Wywiady

Rozmowa z Bogusławem Kaczyńskim

Data publikacji: Autor: Rozmawiała Urszula Tokarska

 Krzysztof Penderecki, kiedy wyjechał do Niemiec, za pieniądze z pierwszych kontraktów kupił wspaniałe BMW, bo twierdził, że artysta światowej klasy musi mieć światowy samochód. Ale tam można mieć taki samochód...

- Czy obok tak wielkiej pasji jaką jest muzyka, znajduje Pan również czas na jazdę samochodem?
- Tak, od wielu lat posiadam samochód i jeżdżenie należy do najprzyjemniejszych rzeczy, jakie mi się zdarzają w ciągu dnia. Lubię na długich trasach być sam w samochodzie, nawet bez muzyki, wtedy mam czas na rozmyślania, na zachwycanie się przyrodą.

- Jakim jest Pan kierowcą?
- Nie wypada mi się samemu chwalić, ale chyba przyzwoitym. Nie należę do szczególnych talentów motoryzacyjnych, ale staram się zachować umiar i zdrowy rozsądek za kierownicą. Lubię szybką jazdę, ale mam naturalne hamulce. Czasem 80 km/h jest zbyt dużą prędkością, którą odczuwam, innym razem 120 km/h jest prędkością umiarkowaną i mógłbym jechać jeszcze szybciej.

- Z drogówką miał Pan jakieś kontakty?
- Na szczęście moje przekroczenia prędkości nie były zbyt wielkie, obywało się więc bez mandatów, a panowie policjanci byli zawsze bardzo mili i grzeczni, a upominają bo, jak twierdzą, chcą abym jak najdłużej żył i robił to co robię. Zwykle kończy się na autografach dla teściowej i żony...

- Zdradźmy wreszcie, czym Pan jeździ?
- Stareńką Mazdą 626, do której jestem bardzo przywiązany i chyba z wzajemnością. Kiedy kupiłem ją wiele lat temu przeżywałem chwile grozy, bo na pięknym, lśniącym lakierze pojawiła się rysa na całej długości. Odchorowałem to... Nie z powodu straty materialnej, tylko dręczyło mnie pytanie "Dlaczego?!", "Po co ktoś to zrobił?". Za jakiś czas zobaczyłem wyrwany z tyłu napis "Mazda". Nie mogłem w nocy spać, myślałem "Dlaczego ludzie to robią?".

- Spotyka Pan wiele znakomitości, jakimi samochodami one jeżdżą czy jeździły?
- Jan Kiepura kochał tylko czarne Mercedesy, na których dachach stawał i śpiewał. Gwiazdy Hollywoodu słyną z ekscentryczności, często ich modele przestają przypominać tradycyjny samochód, a bardziej statek kosmiczny, inni jednak kochają tradycyjne auta. Niektóre gwiazdy poruszają się samochodami z lat 20., pięknie odrestaurowanymi, jak chociażby Gloria Swanson w filmie "Bulwar Zachodzącego Słońca" - ze złotym telefonem i lamparcimi skórami. Samochód bywa też elementem wizerunku człowieka. Krzysztof Penderecki, kiedy wyjechał do Niemiec, za pieniądze z pierwszych kontraktów kupił wspaniałe BMW, bo twierdził, że artysta światowej klasy musi mieć światowy samochód. Ale tam można mieć taki samochód, u nas jeszcze nie, bo albo go obdrapią, albo ukradną...

Do początku artykułu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości