Wszystko
o samochodach

Aktualności / Wywiady

Rozmowa z Janem Wieczorkowskim

Data publikacji: Autor: Urszula Tokarska

fot. archiwum Miałem kolekcję ponad 100 modeli samochodów na resorach i znałem się na nich, ale często wykorzystywałem je do zabaw w sceny z filmów

Spotykam Pana na planie kolejnego odcinka znanego serialu, dlaczego tak często zerka Pan na ulicę?

 

fot. archiwum Zostawiłem tam swój samochód, a że ostatnio parę razy skradziono mi radio, to mam lęki, że ktoś znów wybije mi szybę. Nie chciałbym po raz czwarty inwestować w jej wstawienie i zakup radia.

 

A może to samochód kusi złodziei?

 

To jest zwykły Opel Astra II, a w dodatku nie najnowszy.

 

To pierwsze Pana auto?

 

Drugie, pierwszy był też Opel, ale Corsa. Wymieniłem go, kiedy mechanik w serwisie powiedział, że został z niego już tylko „ogryzek”. Zdecydowałem się, kiedy wracając z planu w rzęsistym deszczu zepsuły się wycieraczki.

 

Ma Pan samochód marzeń?

 

Teraz jest dla mnie ważne, aby miał przyspieszenie, był ładny i na moją kieszeń. Kiedy byłem młodym chłopakiem marzyłem o Porsche. Obecnie zdaję sobie sprawę, że ta zabawka jest dla mnie poza zasięgiem finansowym, choć nadal mi się podoba.

 

Wszystko przed Panem, wystarczy zagrać w paru filmach...

 

Musiałbym chyba zrobić dobry film za granicą, albo nawet parę filmów. Podobno Johny Deep dopiero teraz kupił sobie Porsche, mieszkając we Francji...

 

Co było dla Pana, jako chłopca, ważniejsze: kino czy samochodziki?

 

, grałem różnych policjantów czy gangsterów w autach.

 

Koniecznie musiały być na resorach?

 

Im miały mocniejsze resory tym były lepsze. Zawsze się sprawdzało: podnosząc do góry i puszczając – im dłużej się odbijał od podłoża tym był cenniejszy.

 

Czy w filmie grał Pan kierowcę?

 

W filmie Jacka Bromskiego grałem jeżdżąc gazikiem gdzieś pod Białymstokiem. Musiałem przyjechać dzień wcześniej, żeby się oswoić z tym autem. UAZ-y wyglądają bardzo surowo, tak jakby nikt się nimi długo nie zajmował, po czym się wsiada i jedzie, po rzekach, górach, kamieniach itd. Tylko pali strasznie dużo.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości