Wszystko
o samochodach

Aktualności / Wywiady

Rozmowa z Zenonem Jaskułą

Data publikacji: Autor: Urszula Tokarska

fot. archiwum <b>A policja Pana czasami zatrzymuje?</b><br>Tak, ale zazwyczaj mówią: „Panie Zenku, trzeba było szybciej na rowerze jeździć, a nie samochodem”.

Woli Pan jeździć na dwóch czy czterech kołach?

 

fot. archiwum Są warunki i sytuacje, że zdecydowanie na dwóch, ale jeśli chodzi o samochody, to najbardziej lubię te z napędem na wszystkie cztery koła. Dla mnie najważniejszy jest komfort prowadzenia samochodu, czy to jest śliska czy mokra nawierzchnia.

 

Jest Pan wybitnym kolarzem, nie myślał Pan o karierze kierowcy rajdowego?

 

Myślę, że nigdy nie będę rajdowcem, chociaż nigdy nie należy mówić „nigdy”. Lubię jeździć po bardzo krętej drodze, bo wtedy jest więcej możliwości do poprawienia swojej techniki. Do tego, żeby być rajdowcem trzeba jednak ćwiczyć wiele, wiele godzin, ryzykować swoje życie. Ja jeżdżę sporo, ale bardziej rekreacyjnie. Uwielbiam jazdę nocą, kiedy jest mały ruch, w kabinie ciemno: wtedy słucham muzyki country, myślę, bujam w obłokach...

 

Jest to chyba przyjemne, zwłaszcza w aucie wyższej klasy...

 

Tak, obecnie jeżdżę Audi A8 Quattro, wcześniej BMW X5, a jeśli jest to automat, to jazda jest super!

 

Takie auta pewnie prowokują do szybkiej jazdy?

 

Czasami... Kiedyś wracałem do domu na Wigilię, wszyscy jechali 50-60 km/h, a ja 110 km/h. Padał mokry śnieg, zrobiła się gołoledź i dopiero jak zacząłem hamować, zauważyłem, że inne auta z przodu stoją, bo była stłuczka. Wpadłem na te auta, na szczęście już z niewielką prędkością, ale zrozumiałem, że na takie warunki po prostu nie ma mocnych.

 

A policja Pana czasami zatrzymuje?

 

Tak, ale zazwyczaj mówią: „Panie Zenku, trzeba było szybciej na rowerze jeździć, a nie samochodem”.

 

Śledzi Pan nowinki motoryzacyjne?

 

Samochód potrzebny mi jest do pracy, do przemieszczania, on musi na siebie zarobić. Nie lubię „pokazywać się”, wolę auto skromne, niewidoczne. Audi tak nie rzuca się w oczy, jak np. Mercedes S-Klasse, czy BMW serii 7.

Lubię nowinki, ale podczas pierwszego roku produkcji lepiej ich nie kupować, bo wtedy jest najwięcej usterek, poprawek i przeróbek.

 

Co by Pan zmienił w polskiej rzeczywistości motoryzacyjnej?

 

Według mnie brakuje samochodów klasy młodzieżowej, żeby stać było studenta czy młodego człowieka na zakup własnego samochodu.

 

Naszych studentów często nie stać nawet na rower...

 

A jeśli już, to ciężko się u nas nim jeździ. Mało jest ścieżek rowerowych, drogi nie mają pobocza, tylko od razu rów i w razie niebezpieczeństwa nie ma dokąd uciec. Mimo tego radzę wszystkim rowerzystom, aby zjeżdżali na bok przed rozpędzonym autem, bo nawet podmuch wiatru może wciągnąć ich pod koła.

Natomiast w mieście, jak jest ciepło, rower to najzwinniejszy środek lokomocji.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości