Wszystko
o samochodach

Aktualności / Ceny paliw

Rynek paliw: Długi weekend w cieniu Włoch

Data publikacji:

Fot: Archiwum Polskapresse Wzrostowa seria przerwana gwałtowną korektą – tak można w skrócie scharakteryzować to co działo się w ostatnich dniach na londyńskiej giełdzie ropy. Notowania surowca, które cały czas pozostają pod dominującym wpływem wydarzeń w strefie euro, pną się dzisiaj do góry sięgając poziomu 113,50 dol. W Polsce seria jesiennych podwyżek zdaje się nie mieć końca.

Wzrostowa seria przerwana gwałtowną korektą – tak można w skrócie scharakteryzować to co działo się w ostatnich dniach na londyńskiej giełdzie ropy. Notowania surowca, które cały czas pozostają pod dominującym wpływem wydarzeń w strefie euro, pną się dzisiaj do góry sięgając poziomu 113,50 dol. W Polsce seria jesiennych podwyżek zdaje się nie mieć końca.

W najbliższych dniach w centrum uwagi inwestorów będą znajdować się w Fot: Archiwum Polskapresse Włochy, które muszą poradzić sobie z rosnącym kosztem swojego zadłużenia. Polscy kierowcy swoją uwagę skupiają na cenach diesla, które biją kolejne historyczne rekordy.

Europejskie kłopoty nie przestają skupiać na sobie uwagi rynków finansowych. Po ustaleniach szczytu przywódców Unii Europejskiej i wycofaniu się greckiego premiera z pomysłu referendum w sprawie akceptacji kolejnego pakietu pomocowego, mogło się wydawać, że sytuacja w strefie euro jest chwilowo pod kontrolą. Pozytywnie odbierane były też pojawiające się doniesienia o możliwej dymisji włoskiego premiera, która mogłaby ułatwić przeprowadzenie skutecznych reform. Poprawa nastrojów była widoczna w rosnących notowaniach ropy, które tydzień zaczęły na plusie. We wtorek baryłka ropy Brent na giełdzie w Londynie kosztowała nawet 116,48 dol. Tak dużo za ropę nie płacono od połowy września.

Optymizm inwestorów był jednak trochę na wyrost. Ignorowali oni sygnały o gwałtownie rosnącej od dłuższego czasu rentowności włoskich papierów skarbowych. W środę oprocentowanie 10-letnich obligacji przekroczyło jednak psychologiczną barierę 7 proc. - to poziom, przy osiągnięciu którego, o międzynarodową pomoc finansową prosiły niedawno takie kraje jak Portugalia i Irlandia. Reakcja graczy na rynku naftowym była bardzo gwałtowna. Cena surowca na giełdzie w Londynie spadła w trakcie jednego dnia o ponad 3 dol. 

CZYTAJ TAKŻE

Rośnie liczba aut zasilanych autogazem w Polsce


Rynek paliw: kolejne grosze do rachunku za tankowanie


Inwestorzy będą z pewnością z uwagą śledzić dalszy rozwój wypadków na Półwyspie Apenińskim. Włochy to jedna z największych gospodarek Unii Europejskiej - dług publiczny Italii sięgający 120 proc. PKB, też jest jednym z największych. W razie problemów z jego obsługą  nawet międzynarodowe instytucje mogą nie być w stanie pomóc, bo nie dysponują odpowiednimi środkami finansowymi.

Na wzrost cen czarnego surowca wpływały też w mijającym tygodniu informacje o coraz bardziej napiętej sytuacji w Iranie, który według raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej jest już w stanie wyprodukować broń atomową.  Irański program jądrowy od dawna niepokoi Stany Zjednoczone i Izrael. Władze tego ostatniego niemal otwarcie mówiły w ostatnich dniach o możliwości ataku prewencyjnego na Iran. Konflikt w tej części świata w istotny sposób wpłynąłby na rynek ropy, bo Iran to drugi największy producent surowca w OPEC, a w rejonie działań zbrojnych znalazłby się Cieśnina Ormuz, jedyny szlak morski łączący Zatokę Perską z otwartym oceanem.

Sytuacja to dość rzadka, ale jednak pojawiająca się już w historii kilkakrotnie – aby olej napędowy w hurcie przeskoczył już nie tylko benzynę 95 traktowaną jako tradycyjną „rywalkę”, ale też i benzynę 98. Tymczasem dziś różnica między średnimi cenami Pb98 i ON w hurcie wyniosła ponad sześć złotych na korzyść tego drugiego. Jest to dosyć istotna przesłanka pozwalająca sądzić, że w najbliższym czasie poziom stacyjnych cen diesla może ulegać dalszemu podwyższaniu – choć nie do poziomów właściwych Pb98, ale nieco niższych. „98” jest bowiem produktem tradycyjnie wysokomarżowym, który wielu tankujących w okresie drożyzny decyduje się zastąpić popularną Pb95. Olej napędowy tymczasem nie jest paliwem, które ma legalne tańsze odmiany – co szczególnie komplikuje życie użytkownikom ON.

Patrząc na skalę zmian w ostatnich miesiącach – to właśnie olej napędowy jest paliwem, które od początku roku zdrożało najmocniej na rynku detalicznym. Jego zwyżka od stycznia sięgnęła niemal 15 proc., wobec niecałych 10 proc. dla Pb95 czy 8 proc. dla autogazu. Zgodnie z prognozami w najbliższych miesiącach będziemy mieć do czynienia ze stałym utrzymywaniem tej kilkugroszowej przewagi, która po zmianie akcyzy dla ON w 2012 roku może ulec jeszcze powiększeniu.    

źródło: e-petrol.pl

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości