Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Rząd chce wywrócić przepisy do góry nogami. Przyjął już projekt zmian w prawie dla kierowców

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Policja.pl Rząd przyjął w trybie obiegowym projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. To sprawia, że rewolucja na drogach jaką chcą zafundować kierowcom rządzący staje się coraz bardziej realna. Teraz projekt trafi do Sejmu gdzie dalej będą trwały nad nim prace. Niewykluczone, że nowe prawo zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku - od początku grudnia.

Renta dla najbliższych ofiary wypadku drogowego

Zgodnie z zapowiedzią Premiera, projekt przewiduje wprowadzenie renty, która będzie wypłacana osobom najbliższym ofiary wypadku drogowego przez sprawcę umyślnego przestępstwa ze skutkiem śmiertelnym, kierującego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.

Świadczenie to będzie zwolnione od podatku dochodowego i niewliczane jako dochód przy obliczaniu świadczeń rodzinnych. Przyznanie renty przez sąd będzie miało miejsce z urzędu, bez jakiegokolwiek wniosku osoby uprawnionej lub prokuratora.

Niższe stawki OC dla jeżdżących bezpiecznie

Standardem działań firm ubezpieczeniowych w takich krajach, jak USA, Wielka Brytania czy Irlandia jest włączanie do taryfy ubezpieczeń komunikacyjnych informacji o wykroczeniach popełnianych przez kierowcę. Dzięki temu firmy ubezpieczeniowe mogą zaoferować niższe składki kierowcom, którzy jeżdżą bezpiecznie. Projekt ustawy umożliwi udostępnienie podmiotom ubezpieczeniowym danych z CEPiK i dostosowanie stawek ubezpieczeń komunikacyjnych do historii wykroczeń kierowcy oraz otrzymanych przez niego punktów karnych. Po zakończeniu oceny ryzyka zakład ubezpieczeń będzie miał obowiązek niezwłocznie usunąć dane o punktach karnych kierowcy.

Grzywna może wynieść nawet 30 tys. zł

Projekt przewiduje zmianę w Kodeksie wykroczeń, zakładającą w przypadku wykroczeń drogowych podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny z 5 tys. zł do 30 tys. zł.

Zwiększona zostanie ponadto wysokość grzywny, którą nałożyć można w postępowaniu mandatowym - do 3,5 tys. zł, a w przypadku zbiegu wykroczeń - do 4,5 tys. zł.

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Jeśli kierowca opłaci mandat podczas kontroli, to wtedy jego wysokość zostanie pomniejszona o 10 proc.

Zmianie ulegną także mandaty określone w taryfikatorze ujętym w rozporządzeniu w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń.

Punkty karne zerują się dopiero po 2 latach

Wprowadzony zostanie mechanizm uzależniający usunięcie punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego od uregulowania mandatu. Dodatkowo punkty będą kasowane dopiero po upływie 2 lat od dnia zapłaty grzywny. Powinno to zapewnić szybkie i skuteczne doprowadzenie do wykonania kary.

Po zmianach za naruszenie przepisów ruchu drogowego kierowca będzie mógł dostać nawet 15 punktów karnych, obecnie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10.

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Istotną zmianą jest również zniesienie szkoleń, po odbyciu których liczba punktów otrzymanych przez kierowcę ulegała zmniejszeniu.

Pieniądze z mandatów trafią na budowę dróg

Nowym rozwiązaniem jest kierowanie środków pochodzących z grzywien na budowę dróg, co przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zmiana w ustawie o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym ma na celu określenie wpływów do KFD z grzywien za wykroczenia określone niniejszym projektem ustawy.
Łatwiejsze ściąganie należności z mandatów

Urząd Skarbowy będzie mógł zaliczyć zwrot podatku na poczet nieopłaconego mandatu karnego. Takie rozwiązanie ma na celu zwiększenie egzekucji grzywien nakładanych za popełnione wykroczenia drogowe.

Zwiększenie ochrony pieszych

Minimalna grzywna za nieprawidłowe zachowanie względem pieszego (np. wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu) wyniesie nie mniej niż 1,5 tys. zł. Jeśli w ciągu 2 lat sprawca ponownie popełni takie naruszenie, to kara grzywny wyniesie nie mniej niż 3 tys. zł. W przypadku realnego zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia pieszego, sąd będzie mógł orzec zakazu prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Wyższe kary dla prowadzących po alkoholu

Dla kierującego pod wpływem alkoholu projekt zakłada możliwość wymierzenia kary do 30 dni aresztu oraz minimalnej grzywny 1,5 tys. zł w przypadku pojazdu innego niż mechaniczny oraz 2,5 tys. zł w przypadku pojazdu mechanicznego.

Projekt przewiduje ponadto ograniczanie możliwości  warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, w przypadku przestępstw drogowych popełnionych w stanie nietrzeźwości po raz kolejny.

Sprawcom przestępstw drogowych, popełnionych w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozić będzie kara co najmniej 2 lat pozbawienia wolności, a w wypadku sprowadzenia katastrofy lub spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w wysokości nie niższej niż 8 lat.

Obecnie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. W związku z niebezpieczeństwem, jakie jest związane z takim zachowaniem, projekt zakłada zaostrzenie odpowiedzialności poprzez wprowadzenie wyłącznie kary pozbawienia wolności do lat 3.

Projekt zwiększa też sankcję za ponowne przestępstwo drogowe popełnione w stanie nietrzeźwości do wysokości od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności.

Za jazdę po pijanemu można stracić auto

Nowym rozwianiem jest obligatoryjny przepadek pojazdu, gdy kierowca w stanie nietrzeźwości spowoduje co najmniej niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.

Sąd będzie mógł orzec przepadek pojazdu nawet w sytuacji, gdy nie jest on własnością sprawcy, a właściciel lub inna osoba uprawniona przewidywała albo mogła przewidzieć, że udostępniając sprawcy pojazd może umożliwić popełnienie przestępstwa.

Takie same zasady będą obowiązywały w stosunku do osób kierujących pod wpływem środka odurzającego.

Niestosowanie się do ograniczenia prędkości nie będzie się opłacało

Przekraczanie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h będzie skutkowało minimalnym mandatem w wysokości 1,5 tys. zł, niezależnie od faktu, czy naruszenie zostało stwierdzone w obszarze zabudowanym czy też poza tym obszarem. Jeśli sprawca ponownie popełni takie wykroczenie w ciągu 2 lat, to zostanie ukarany grzywną nie niższą niż 3 tys. zł.

Bezpieczniej na przejazdach kolejowych

Objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór, wjeżdżanie na przejazd kolejowy, jeśli opuszczanie ich zostało rozpoczęte lub podnoszenie ich nie zostało zakończone oraz wjeżdżanie na przejazd kolejowy, jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy to najczęstsze przyczyny tragicznych wypadków z udziałem pojazdów szynowych. Za takie wykroczenia kierowcy będzie grozić grzywna w wysokości od 2 tys. zł do nawet 30 tys. zł.

Zobacz także: Peugeot 308 w odmianie kombi

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Obywatel PL (gość)

    Dajecie 500 zł a chcecie zabrać 30 tyś powiedzcie z kad ludzie wezmą całkiem was porombalo Prezes nie daj się zwariować panie Ka dążycie do upadku

  • On (gość)

    Sprzedać samochód, tyle pozostaje...

  • Marek (gość)

    Ja tego nie rozumię, wiemy że rewolucja pochłonie dużo ofiar i jak każda inna,a w ostateczności może się okazać że nikt na tym nie zyska. Podnoszą kary, rezygnują z dodatkowych szkoleń, te szkolenia wcale nie były złe, mandaty nie są dostosowane do naszych zarobków, a dodatkowo jak się w prawie o ruchu drogowym zmienia często regulacje to się robi naprawdę mętlik. To wszystko może śmiało zanegować Trybunał konstytucyjny, jak prezydent Lublina b ktoś inny by to zaskarżył.

  • Komentarz usunięty.
  • Józek (gość)

    i w ten sposób traci się poparcie w wyborach. Pewnie nie zagłosuję na platfusa ale raczej nie pójdę na wybory a to oznacza 1 głos mniej dla PIS...

  • Ppp (gość)

    Ludzie, pogięło was? Martwicie się skąd weźmiecie na mandat? Czyli zakładacie dalsze łamanie prawa i igranie z życiem innych ludzi??? No przecież przekroczenie prędkości o 30km/h czy jazda na bani to nie jest "wypadek" czy "tak jakoś samo wyszło". To jest wasza ŚWIADOMA DECYZJA. WYSTARCZY JEJ NIE PODEJMOWAĆ I JUŻ NIE MUSICIE SIĘ W OGÓLE MARTWIĆ SKĄD BĘDZIE KASA NA MANDAT.

  • kierownica (gość)

    A co ze zbliżającymi się do przejść dla pieszych? Nie zawsze ich widać, zwłaszcza w nocy. A wchodzą lub wjeżdżają rowerem na przejście bez zatrzymywania się, dając mało czasu na reakcję? Problemem są też słabo widoczne przejścia na dłuższych prostych odcinkach, gdzie znak jest przed samym przejściem. Jeśli jest się w swojej miejscowości, to takie rzeczy się pamięta. Bardzo łatwo będzie kogoś niechcący nie przepuścić. Chociaż pieszy ma pierwszeństwo, powinien być dodatkowy obowiązek zatrzymania się na chwilę pieszego, czy rowerzysty przed pasami, czy przejazdem, również zagrożony mandatem 1500. Dawało by to więcej czasu na reakcję dla kierowcy. W obecnej sytuacji bardzo łatwo będzie można złapać mandat nawet 3000, a w dodatku jest niebezpieczne dla tych, co z premedytacją pchają się na przejście, bo przecież im wolno.

  • Martin (gość)

    Do wszystkich bohaterow co mowia: 'jezdze zgodnie z przepisami to sie nie martwie'. Cyk kontrola. Jedziesz 50, obok ktos jedzie 110 ale to Ciebie zlapal pan bo mu raczka zadrzala

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości