Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Technologia Artykuł sponsorowany

Są kamerki i jest już Xblitz V1 Professional

Data publikacji: Autor: Materiał Partnera Zewnętrznego

xblitz_v1_ps_01 Doskonała jakość obrazu, szeroki kąt widzenia, 1,5-calowy ekran, GPS, niewielkie wymiary, szybki nieskomplikowany montaż, solidna obudowa, a także elegancki, prosty design – oto najważniejsze atuty najnowszego dziecka Xblitz V1 – Professional.

Jak się spisuje? O tym przekonamy się w drodze. Wszak ma to być zaawansowany rejestrator jazdy, co podkreślają producenci, stworzony po to, aby towarzyszyć nam nie tylko podczas codziennych dojazdów do pracy, ale także w długich wakacyjnych wyprawach. W słońcu, deszczu i śniegu. Na świetnych autostradach, ale też wertepach. Podczas jazdy i parkowania. Budowano ją też z myślą o tych wszystkich, którzy szczególnie cenią „komfort i czas”.

Full HD 1080

Montaż – zajmuje chwilę. Nie sprawia też najmniejszego problemu. Niewielki uchwyt przyklejamy do szyby. Ten zaś dosłownie przyciąga – specjalnymi magnesami – kamerkę i moduł GPS. Wystarczy tylko podłączyć zasilanie – odpowiednie ukrycie kabla USB zajmuje już nieco więcej czasu – i Xblitz V1 Professional jest gotów do akcji.

Obsługa wideorejestratora jest prosta i nieskomplikowana, a menu intuicyjne. 1,5 calowy ekran nie jest dotykowy, więc wszystkie funkcje obsługujemy za pomocą czterech wygodnie umiejscowionych – na obudowie kamery - przycisków.

Po jej włączeniu od razu warto przejść do menu. To tam ustawiamy godzinę i datę, rozdzielczość (najlepiej najwyższą), a także opcję nagrywania w pętli (tylko w takim przypadku najstarsze pliki będą zastępowane nowszymi; gdy tego nie uczynimy, będziemy musieli bardzo często wymieniać kartę).

V1 nagrywa filmy w rozdzielczości Full HD 1080. To oczywiście gwarantuje możliwie najwyższą jakość, ale też zajmuje sporo miejsca na karcie pamięci. Szeroki kąt widzenia, wynoszący 150 stopni, oznacza zaś, że na filmie zobaczymy całą drogę oraz spory kawałek otaczającego ją świata.

„Kamera samochodowa, wyposażona w obiektyw 6G, nagrywa z rewelacyjną rozdzielczością Full HD. Nawet w ciężkich warunkach daje krystaliczną czystość obrazu, a zastosowany wysokiej jakości procesor i sensor Sony Starvis gwarantują płynność obrazu i żywe, nasycone kolory” – zapewniają producenci. Czy rzeczywiście tak jest?

W piękny, słoneczny dzień jakości obrazu nie można nic zarzucić. Kolory są idealne, doskonale nasycone, a obraz wyraźny – nawet podczas szybkiej jazdy. Bez najmniejszego więc trudu odczytujemy nie tylko nazwy miejscowości na drogowskazach, ale także tablice rejestracyjne jadących przed nami – lub z naprzeciwka – samochodów, także twarze kierujących. Obraz zarejestrowany przez wideorejestrator może więc być doskonałym dowodem np. podczas kolizji, czy wypadku.

Kamerze 6G nie straszne są ani ostre słońce, ani gwałtowana zmiana warunków oświetlenia. Podczas wjazdu np. na podziemny parking w ułamku sekundy dostosowuje się do nowej sytuacji.

Świetnie spisuje się również w nocy – zarówno na doskonale oświetlonych drogach miejskich, ale również tych traktach, gdzie jedynym źródłem światła były reflektory naszego samochodu. I w tym przypadku obraz był dobry, niekiedy wręcz malowniczy i piękny, a do tego wyraźny i czytelny. Kłopot mogło sprawić tylko odczytanie tablic rejestracyjnych jadących szybko samochodów. Kamera samochodowa nieźle radziła sobie również podczas jazdy w deszczu.

Nagrywanie w pętli i GPS

Wideorejestrator może nagrywać w pętli – to wiadomość ważna nie tylko dla krakowskich centusiów. Oznacza bowiem, że nie musimy kasować niepotrzebnych plików, ani kupować wielkiej ilości kart, a wystarczy nam tylko jedna. Jeśli nie dzieje się nic nadzwyczajnego, to najnowsze pliki nadpisywane są na te starsze. I tak to się zapętla, a karta jest wciąż ta sama.

Wybierając się w drogę musimy tylko pamiętać o tym, by podczas jazdy wyłączyć dwa tryby – wykrywania ruchu i parkingowy. Jeśli tego nie uczynimy to nasze nagranie może się… rwać. Dlaczego?

Otóż tryb parkingowy odpowiada za „wyłapanie” tych wszystkich, którzy uczynili krzywdę naszemu autku. Wystarczy więc delikatne uderzenie, stuknięcie, czy otarcie, by kamera samochodowa odpaliła, nawet wtedy, gdy jest wyłączona. Nagranie to jest zaś automatycznie archiwizowane i nie zostanie skasowane przez nowy zapis.

Na podobnej zasadzie dział G-Sensor, czyli czujnik grawitacyjny. Aby się uruchomił wystarczy delikatny wstrząs. Jeśli jego czułość ustawimy bardzo wysoko, to może nam włączać zapis np. po każdej większej dziurze lub na nierównościach terenu. Lepiej więc ustawić go na możliwie najniższą czułość. I w tym przypadku zapis chroniony jest przed nadpisaniem. G-Sensor odpowiada za przechowanie najważniejszych danych, np. gdy dojdzie do awaryjnego hamowania, kolizji lub wypadku.

Kamerka podpowie nam też, gdzie byliśmy, a także z jaką prędkością się poruszaliśmy… To wszystko dzięki dołączonemu do zestawu modułowi GPS. Całość zapisu można odczytać za pośrednictwem specjalnego, dołączonego do zestawu oprogramowania. Prezentując nagranie dane te można… ukryć.

Nasze cudo ma również specjalny mikrofon. Jest czuły, a nawet bardzo czuły. Wychwytuje więc nie tylko rozmowy w samochodzie, ale także np. szum klimatyzacji, czy muzykę. To oznacza, że nagranie może mieć sporo „szumów”, na pewne zaś nie będzie sterylne. Kamera samochodowa może nie tylko nagrywać filmy, ale także robić zdjęcia – nawet z opóźnieniem 2, 5 i 10-sekundowym.

Solidne magnesy

Co mnie w tej kamerce najbardziej zaciekawiło? Jakość nagrania, kąt widzenia, wielkość ekranu, wielość trybów pracy? Nie. Magnesy! Od chwili montażu zastanawiałem się czy utrzymają kamerkę i moduł GPS na szybie – nie tylko podczas jazdy po równych jak stół drogach, ale także tych traktach, na których można jeszcze spotkać bruk i kocie łby? Wytrzymały!

Czy Xblitz V1 Professional spodoba się miłośnikom kamer samochodowych, czy podbije rynek? O tym wkrótce się przekonamy. Choć nie jest najtańszy – 399 zł – to jego cena jest bardzo atrakcyjna.

To idealna kamera dla tych wszystkich, którzy cenią doskonały obraz otaczającego ich świata, a także mają na względzie bezpieczeństwo - swoje i samochodu.
 
xblitz_v1_ps_01

xblitz_v1_ps_01

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • MIchał (gość)

    Bardzo dobra kamera oraz recenzja mimo nie najmniejszej ceny. Chyba zaryzykuje ;) dzięki

  • Rafał (gość)

    Z opisu brzmi fajnie.

  • Marcin (gość)

    Recenzja i ani jednego własnego zdjęcia. Taką z fotami z netu to i ja mogę sobie napisać. Więc mam wierzyć na słowo albo oglądać rendery. Poza tym to że ma moduł Sony nic nie znaczy bo ten model jest montowany w kamerkach za 200zł. Osobny moduł gps na magnes? Czemu tak? Brak gniazda usb w samej kamerce a tylko w uchwycie? Jak niby mam podłączyć w domu jak uchwyt jest w aucie na stałe? Bez solidnego testu a nie zachwalania po łebkach nie kupie.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości