Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Samochód bez badania technicznego. Czy ubezpieczenie zadziała?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Janusz Wójtowicz Ministerstwo Środowiska pracuje nad zaostrzeniem przepisów dotyczących emisji spalin samochodowych, m.in. wprowadzając bardziej rygorystyczne badania techniczne. Dla wielu kierowców oznacza to, że ich pojazdy nie zostaną dopuszczone do jazdy. Czy polisy OC i AC zadziałają, jeśli auto nie zostało z przyczyn technicznych dopuszczone do ruchu?

Ważnym elementem zapowiadanych przez Ministerstwo Środowiska zmian w przepisach dotyczących emisji spalin samochodowych jest zaostrzenie kontroli pojazdów na stacjach diagnostycznych. Emisja ma być obowiązkowo sprawdzana przy każdym badaniu technicznym, a normy, które auto będzie musiało spełnić, zostaną wyśrubowane do współczynnika zadymienia nie większego niż 0,2 m-1. Skuteczniejsze ma być wyłapywanie samochodów z usuniętym filtrem cząstek spalin (DPF). Wielu właścicieli pozbywa się go – co negatywnie wpływa na środowisko – żeby oszczędzić na kosztach utrzymania auta. Po wejściu w życie nowych przepisów auta bez DPF nie przejdą przeglądu. Pojawiają się opinie, że restrykcyjne przepisy dotyczące emisji spalin mogą spowodować kłopoty z przeglądem nie tylko aut z wyciętymi filtrami, ale też stosunkowo nowych i znajdujących się w dobrym stanie pojazdów.

W tym kontekście warto szerzej zastanowić się nad konsekwencjami braku ważnego badania technicznego. Dowód rejestracyjny bez pieczątki diagnosty może zostać zatrzymany w trakcie kontroli drogowej, nie obędzie się też bez mandatu. Trzeba również pamiętać o następstwach ubezpieczeniowych. Czy polisy OC i AC zadziałają, jeśli auto nie zostało z przyczyn technicznych dopuszczone do ruchu?

- Ubezpieczyciele inaczej podchodzą do kwestii badań technicznych w obowiązkowych polisach OC, których zakres jest im narzucony ustawą, a inaczej w dobrowolnym AC, którego sposób działania określają samodzielnie. I o ile w przypadku OC brak ważnego badania technicznego nie stanowi przeszkody do likwidacji szkody, to przy AC może się zdarzyć, że ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania lub pomniejszy je w związku z brakiem przeglądu – mówi Jakub Nowiński, członek zarządu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia.

Odszkodowanie z OC

Obowiązkowe ubezpieczenie OC gwarantuje właścicielowi pojazdu, że gdy spowoduje kolizję czy wypadek, nie będzie musiał płacić za szkodę z własnej kieszeni, bo poszkodowany otrzyma pieniądze od ubezpieczyciela. Zakres ochrony w ramach OC jest opisany w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, a brak ważnego przeglądu technicznego nie stanowi przeszkody do likwidacji szkody przez ubezpieczyciela.

OC nie ochroni za to sprawcy szkody:

- jeśli uszkodzone, utracone lub zniszczone zostało mienie należące do właściciela pojazdu, w związku z utratą przez poszkodowanego biżuterii, dokumentów pieniędzy, jeżeli szkoda dotyczy przewożonych za opłatą przesyłek i bagaży, jak również w przypadku skażenia środowiska,

Zobacz także: Tak wygląda nowy SUV Mazdy

- ucieczka z miejsca zdarzenia, jazda „pod wpływem” alkoholu lub środków odurzających czy psychotropowych, umyślne wyrządzenie szkody, brak uprawnień do kierowania pojazdem (wyjątki: pościg za przestępcą i ratowanie komuś życia) - w tych przypadkach ubezpieczyciel wypłaci co prawda świadczenie na rzecz poszkodowanego, ale potem wystąpi do sprawcy z żądaniem zwrotu pieniędzy.

Czy brak badania technicznego zawsze wyklucza odszkodowanie z AC?

W Polsce przy ubieganiu się o odszkodowanie z polisy autocasco kluczowe znaczenie mają przyjęte w umowie warunki, na jakich ubezpieczyciel bierze na siebie odpowiedzialność. Zakres ochrony i podstawy do wypłaty odszkodowania są dokładnie opisane w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU).

- Wspólne dla ubezpieczycieli jest wyłączenie odpowiedzialności za szkody powstałe w samochodach bez ważnych badań technicznych. Co ważne, w większości firm dotyczy to zdarzeń, na których powstanie brak przeglądu miał wpływ, tzn. były związane ze stanem technicznym samochodu. Może się bowiem zdarzyć, że samochód bez przeglądu zostanie np. skradziony, zniszczony przez wandali lub podczas silnego wiatru – wówczas brak badań technicznych nie powinien być przeszkodą do wypłaty odszkodowania - dodaje Jakub Nowiński z Superpolisy Ubezpieczenia.

Wspomniana zasada jest charakterystyczna dla całego rynku, ale każde z towarzystw może ją dowolnie sformułować. Część zakładów ubezpieczeń precyzyjnie wskazuje na konieczność posiadania ważnego badania technicznego w samochodach, które zgodnie z prawem muszą je mieć (niekiedy brak przeglądu uniemożliwia skorzystanie z AC nawet, jeżeli szkoda nie była związana ze stanem technicznym pojazdu). Inne z kolei ograniczają się do stwierdzenia o ubezpieczaniu wyłącznie auta dopuszczonego do ruchu i mającego ważny dowód rejestracyjny.

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Poniżej kilka przykładów zapisów znajdujących się w OWU wybranych towarzystw ubezpieczeniowych.

Allianz: odpowiedzialność nie obejmuje szkód powstałych podczas kierowania pojazdem, który nie posiadał ważnego badania technicznego (pod warunkiem, że zgodnie z prawem musiał je mieć), jeżeli stan techniczny pojazdu miał wpływ na powstanie lub rozmiar szkody.

Aviva: nie ponosi odpowiedzialności albo wypłaca zmniejszone odszkodowanie, jeżeli w chwili wypadku pojazd nie posiadał ważnych badań technicznych potwierdzonych wpisem w dowodzie rejestracyjnym, a stan techniczny pojazdu miał wpływ na powstanie lub rozmiar szkody.

Ergo Hestia: nie odpowiada za szkody powstałe w czasie ruchu w pojazdach nieposiadających ważnego badania technicznego, wymaganego przez przepisy prawa polskiego, w dniu powstania szkody, jeżeli stan techniczny pojazdu miał wpływ na powstanie lub rozmiar szkody.

Generali: nie ponosi odpowiedzialności za szkody powstałe wskutek ruchu pojazdu nieposiadającego w chwili zaistnienia szkody ważnego badania technicznego (jeśli zgodnie z prawem pojazd musiał je mieć), o ile poruszanie się pojazdem nieposiadającym ww. badania miało wpływ na zaistnienie i rozmiar szkody.

Gothaer: nie ponosi odpowiedzialności za szkody powstałe podczas kierowania pojazdem, który nie był dopuszczony do ruchu, a także pojazdem nieposiadającym ważnego badania technicznego, jeśli w odniesieniu do tego pojazdu obowiązuje wymóg dokonywania okresowych badań technicznych.

PZU: AC nie obejmuje szkód powstałych podczas kierowania pojazdem niezarejestrowanym lub pojazdem nieposiadającym ważnego dowodu rejestracyjnego lub ważnego badania technicznego, jeżeli zgodnie z prawem pojazd musiał je posiadać, a  stan techniczny pojazdu miał wpływ na zajście zdarzenia.
Warta: nie odpowiada za szkody powstałe podczas kierowania pojazdem, gdy pojazd nie był dopuszczony do ruchu, pojazdem niezarejestrowanym lub pojazdem nie posiadającym ważnego dowodu rejestracyjnego – jeżeli w odniesieniu do tego pojazdu obowiązuje wymóg rejestracji, a stan techniczny pojazdu miał wpływ na powstanie szkody.

Źródło: Superpolisa Ubezpieczenia

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Michał (gość)

    AC zadziała jeżeli na kolizje nie miał wpływu stan techniczny pojazdu a OC zawsze działa. Najszybciej porównasz ubezpieczenia w aplikacji Kupdirect z Google Play nie trzeba wpisywać żadnych danych. Skanujesz kod z ostatniej strony dowodu rejestracyjnego 5 sek i masz oferty różnych towarzystw a w 40 sek polisę na mailu. Różnica w składce to czasem ponad 100%

  • Marek (gość)

    Definicja mówi, że ubezpieczenie Odpowiedzialniści Cywilnej chroni kierowcę przed konsekwencjami finansowymi w przypadku spowodowania szkody na innym uczestniku ruchu drogowego. Brzmi prosto, wręcz banalnie, często jednak polisy są tak formułowane, by na podstawie okoliczności zdarzenie wykluczyć prawo do wypłaty odszkodowania. Proponuję dokładnie czytać teksty polis, zadawać pytania i oczekiwać zwięzłych odpowiedzi. quizydlawiedzypl tematyczne motoryzacja

  • Kazik (gość)

    I prawidłowo, może to spowoduje, że ludzie przestaną ściągać do Polski wysłużone rzęchy z Niemiec, które potem nas trują. Może takie sprowadzanie aut było zrozumiałe jeszcze 10-15 lat, jak na polskim rynku nie było jeszcze ciekawych ofert z używanymi autami. Ale dzisiaj jest to całkowicie bezsensowane. Jak ktoś chce kupić sprawdzone auto używane z pewnym przebiegiem i historią serwisową to kupuje takie po kontrakcie. Wystarczy przejść się do wybranego dealera samochodowego lub do firmy, która oferuje różna marki, jak np. Master1.pl

  • Romek (gość)

    Kazik sprawdzone auto po kontrakcie ;) jakie ma plusy ? serwis olejowy na czas i nie kręcony przebieg... Kowalski/firma bierze auto na wynajem lub leasing i nie ma w planach go wykupić, nie dba szczególnie i użytkuje do granic możliwości nie myśląc o prawidłowej eksploatacji... tak tak jest gwarancja ale nie na elementy eksploatacyjne, jak będzie dobrze to po 40tyskm nowy właściciel będzie szukał słupka na al legro... Wiem wiem nie ma co generalizować, ale jeśli pracujesz w master1 dobrze wiesz co przechodzą tego typu pojazdy :D

  • mori (gość)

    A możecie mi powiedzieć w jaki sposób brak filtra DPF, lub pojazd poniżej jakiejś normy emisji spalin może mieć wpływ na zdarzenie. Żeby nie było jeżdżę autem benzynowym więc problem mnie nie dotyczy ale tak się zastanawiam. Moim zdaniem należy walczyć z zanieczyszczeniem powietrza przez stare kopciuchy samochody piece Niemniej trzeba to robić z głową. Dlatego najlepiej kompleksowo zmienić kilka ustaw. Np. ustawę o oc I wprowadzić wyłączenie ochrony ubezpieczeniowej w przypadku gdy pojazd nie spełnia wymagań ochrony środowiska, brak ważnych badań technicznych z uwagi na niesprawność układu hamulcowego itp. Dodatkowo kamery na stacjach diagnostycznych i kary bezwzględnego więzienia dla diagnosty co dopuści do ruchu. Dodatkowo uważam że należy zwiększyć składki dla ludzi posiadających stare kopciuchy np. o 300%. Nie może być bowiem tak że ludzie mają zdrowie i życie innych za nic i jeżdżą sobie tymi gratami. Polska to nie śmietnik Europy.

  • gość (gość)

    Miejmy nadzieję, że wreszcie skończy się trucie tymi starymi kopciuchami. Na ulicach gdzie ruch jest nasilony nie ma czym oddychać! Ludzie - przecież trujemy siebie i nasze dzieci! I w imię czego? - tego, że zakorkowaliśmy ulice złomem kupionych głównie z systemu rozdawnictwa publicznego?

  • ja (gość)

    ...i jeszcze dowalić dodatkowy podatek dla nowych i szybkich aut - bo wiadomo, że jak ktoś takie kupuje, to nie po to, żeby pięćdziesiątką w zabudowanym się toczyć. I tak dalej i tak dalej (tu reklama bo za darmo się takich komentarzy nie pisze - vide Kazik). A przecież prywatne auto piętnastoletnie może być lepsze niż pięcioletni zajeżdżony w firmie ropo-wrak. Porównuję auto jednego mojego wujka-prawie-emeryta i auto znajomego z pracy...

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości