Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Samochód elektryczny. Kto i na jakich zasadach je ubezpieczy?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Pixabay.com Coraz więcej Polaków jest gotowych kupić auto na prąd, ale zdecydowana większość uzależnia to od rządowej dopłaty. Program dofinansowań miał ruszyć 11 grudnia, ale konieczność doprecyzowania kwestii podatkowych sprawiła, że nie stanie się to wcześniej niż w 2020 roku. Jednym z warunków wzięcia udziału w programie będzie obowiązkowy zakup polisy AC od uszkodzeń, zniszczeń oraz utraty na skutek zderzeń, kolizji, zdarzeń losowych, uszkodzeń przez osoby trzecie oraz kradzieży. Ubezpieczyciele, którzy jeszcze tego nie zrobili, muszą więc wyspecjalizować się w elektromobilności.

- W porównaniu z Niemcami czy Norwegią rozwój elektromobilności w Polsce jest powolny, ale z czasem i u nas stanie się jednym z motoryzacyjnych trendów. To nie pozostanie bez wpływu na rynek ubezpieczeń. Do każdego pojazdu musi być przecież przypisane OC i auta na prąd nie są wyjątkiem. Kierowcy będą też zainteresowani ochroną AC – to naturalne, biorąc pod uwagę innowacyjny charakter tych samochodów, kosztowne naprawy i potencjalnie duże ryzyko kradzieży. Poza tym posiadanie AC przez 2 lata to obowiązek w przypadku aut z dopłatą – mówi Damian Andruszkiewicz, odpowiedzialny za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensa TU SA Vienna Insurance Group.

Samochód elektryczny. Polisa dla „diesla na prąd”…

Dla branży ubezpieczeniowej auta na prąd stanowią wyzwanie – zarówno w OC, jak i w AC. Przede wszystkim wymagają od ubezpieczycieli aktualizacji systemów sprzedażowych. Składki kalkulowane są na podstawie szczegółowych kryteriów, w tym pojemności silnika, której z oczywistych względów nie ma w elektrykach. Wycena polisy powinna natomiast odnosić się do faktycznego samochodu zasilanego prądem. Tymczasem nie wszyscy ubezpieczyciele są na to przygotowani i zdarza się, że kalkulują cenę dla zbliżonego modelu auta, ale napędzanego… benzyną lub dieslem.

Zobacz także: Ile trzeba czekać na nowy samochód?

- Rozwiązaniem jest znalezienie innego kryterium, odpowiadającego specyfice samochodów na prąd, np. mocy silnika elektrycznego. Gdy wprowadzaliśmy zmiany dostosowujące naszą ofertę do wymogów elektromobilności, musieliśmy także poszerzyć katalog aut, które mogą zostać objęte ubezpieczeniem. Dziś w bazie mamy więc wszystkie popularne modele elektryczne – dodaje Damian Andruszkiewicz z Compensy.

Samochód elektryczny. Specyficzna likwidacja szkód

Ubezpieczenia komunikacyjne dla właścicieli samochodów elektrycznych opierają się na identycznych zasadach, co w przypadku aut na paliwo. Ubezpieczyciele muszą być jednak przygotowani do obsługi droższych szkód.

- Zakładamy, że baterie w kolizji czy wypadku niemal zawsze ulegną uszkodzeniu i konieczna będzie ich wymiana. Aby była możliwa potrzebny jest dostęp do specjalistów i serwisu. Z powodu wciąż niewielkiej skali rynku infrastruktura pozwalająca serwisować auta elektryczne nie jest rozbudowana – zauważa Damian Andruszkiewicz.

Ważne też, żeby właściciel samochodu elektrycznego mógł skorzystać z assistance, czyli wsparcia w awaryjnej sytuacji na drodze, np. po rozładowaniu baterii. Przy zakupie polisy należy więc sprawdzić, jakimi możliwościami dysponuje towarzystwo ubezpieczeń. Rozwiązaniem może być mobilna ładowarka umieszczona na lawecie lub holowanie pojazdu do najbliższego punktu ładowania.

Źródło: Compensa TU SA Vienna Insurance Group

Zobacz także: SUV-y Škody. Kodiaq, Karoq i Kamiq. Trojaczki w komplecie

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.
  • To jest takie PiSiorskie (gość)

    Mobilna ładowarka HA HA HA , pismak co ty jarasz bracie? - odstaw to szybko

  • polus (gość)

    Tylko więcej z nimi problemu bedzie jak pożytku, ciesze się że wybrałem hybrydę auris zdecydowanie bardziej funkcjonalna, nie trzeba ładować i ubezpieczasz jak zwykłe auto

  • Michał (gość)

    Teraz znajdziesz tanie ubezpieczenie w telefonie to proste i szybkie w aplikacji Kupdirect z Google Play skanujesz tylko kod z dowodu rejestracyjnego, bez wpisywania danych i w 5 sek masz porównanie składek a w 40 sek polisę na mailu. https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.kupdirect.app

  • tadek (gość)

    Ot i to sa te całe elektryki, z hybrydami nie ma takich problemów, przynajmniej ja nie miałem z c-hr

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości