Wszystko
o samochodach

Porady / Samochód latem

Samochód latem. Jak szybko schłodzić wnętrze auta?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN Turbo / x-news

Fot. Pixabay.com Panujące upały zachęcają do tego, żeby mocno schładzać wnętrze samochodu. Nie powinniśmy jednak z tym przesadzać ze względów zdrowotnych.

- Postarajmy się zachować rozsądek. Aby w samochodzie była temperatura niższa o 5-6 stopni, od tej, która panuje na zewnątrz - mówi dr Adam Maciej Pietrzak, specjalista medycyny ratunkowej.

W ciągu zaledwie godziny, gdy temperatura otoczenia wynosi 35 stopni, wnętrze auta zaparkowanego w pełnym słońcu nagrzewa się do 47 stopni. Niektóre elementy wnętrza mogą osiągnąć jeszcze wyższą temperaturę, np. fotele 51 stopni Celsjusza, kierownica 53 stopnie, a deska rozdzielcza aż 69 stopni. Z kolei wnętrze auta zaparkowanego w cieniu, gdy temperatura otoczenia także wynosi 35 stopni Celsjusza, osiągnie temperaturę 38 stopni, deska rozdzielcza 48 stopni, kierownica 42 stopnie, a fotele 41 stopni.

Zobacz także: Jak oszczędzać paliwo?

Jak szybko schłodzić wnętrze auta?  Prosty trik polega na wypchnięciu gorącego powietrza z samochodu. W tym celu otwieramy okno od strony kierowcy. Następnie chwytamy za drzwi pasażera z przodu lub, z tyłu i energicznie otwieramy je i zamykamy klika razy. Otwierając je i zamykając wpuszczamy powietrze o temperaturze otoczenia i pozbywamy się tego najbardziej rozgrzanego.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Jarek (gość)

    Większej głupoty nie czytałem, a świstak siedzi i zawije je w te sreberka i autor w to też wierzy

  • Michał (gość)

    Jarek - to działa. Na kanale YT: 5 sposobów na... było to przeprowadzone i po chwili temperatura auta obniżyła się o 10 stopni !

  • Jeanne (gość)

    To brzmi logicznie (mnie to przypomina zwykłe wachlowanie, pewnie dlatego, że jestem babą ;) ) i po długim postoju na słońcu, kiedy auto jest tak nagrzane, że praktycznie nie da się do niego nawet wsiąść, rzeczywiście może pomóc. Widzę dwa problemy: po pierwsze – nie zawsze mamy miejsce, żeby tak sobie otworzyć drzwi na oścież, po drugie – nie jestem pewna, czy takie wachlowanie drzwiami jest dla nich bezpieczne... Ale to prawda, że schłodzenie nagrzanego samochodu nie jest takie proste i nie od razu klima zadziała. Włączając ją natychmiast po uruchomieniu silnika, zwiększasz spalanie, no i najprawdopodobniej za chwilę się przeziębisz (mądre rzeczy mówią w filmiku o tych 5-6 stopniach różnicy, ale to nie wszystko; my na naszym blogu poświęciliśmy temu tematowi kompletny artykuł -> https://nocar.pl/blog/jak-uzywac-klimatyzacji-w-najwieksze-upaly-aby-sie-nie-przeziebic/). Pozdrawiam!

  • Grzegorz (gość)

    Nie ma co ruszać też takim nagrzanym samochodem, bo można stracić przytomność nawet. Ja miałem ostatnio dramat, bo mi się zepsuła klimatyzacja i musiałem do Ringu w Gdańsku zawieźć, bo jestem z Trójmiasta. Na szczęście szybko mi naprawili, bo by katastrofa była.

  • Szybex (gość)

    Wysoka temperatura może doskwierać także w podróży, nawet gdy nieco schłodzimy auto. Silne promienie słoneczne przeszkadzają nie tylko kierowcy, ale także pasażerom. Właśnie dlatego w trosce o ich komfort jazdy warto zastanowić się nad przyciemnieniem tylnych szyb w samochodzie - https://www.szybex.pl Pomoże to w pewnym stopniu zmniejszyć promieniowanie i zdecydowanie pozwoli pasażerom wypocząć w czasie drogi.

  • Bulak (gość)

    Normalnie, wystarczy przejechać się chwilę z otwartymi szybami i dopiero włączyć klimę

  • janek (gość)

    Ja mam to szczęście, że trzymam swoją auris w garażu, ale jak już stoi na dworze. To opuszczam szyby na maksa jadę z 500m, z nawiewem na full i dopiero odpalam klimę. Cały ukrop wyleci i nie wdychamy plastikowego powietrza

  • Ha ha ha (gość)

    Ha ha ha ha, fachowcy od wietrzenia samochody, myślałem że już wszystko widziałem, byłem w błędzie

  • Stefan (gość)

    Zajefajna porada. Ta Gazeta już dawno osiągnęła dno.

  • Jacek (gość)

    Jeżeli jestem ubrany na krótki rękaw i krótkie spodnie ustawiam zawsze 24 stopnie. Zasada jest taka : ma mi być zawsze ciepło nigdy gorąco i nigdy chłodno. Robię tak od 18 lat i nigdy klima mi nie przeszkadzała.

  • BANDIT (gość)

    To masz chiba już trochę latek, bo jak są 24 stopnie, to ja się gotuję!!! Klimy używam na maxa, aby mi było dobrze! Wszystkie artykuły tutaj mają takie tytuły, byście w nie klikali!!! I tylko o to chodzi! Pozdro!)))

  • BANDIT (gość)

    C. D. Kiedyś zaparkowałem w słońcu, wszystkie cienie były zajęte, wróciłem po pół godzinie i było piekło! Termometr na desce był czarny, myślałem, że się zepsuł. Po paru minutach wracał do życia, wyczytałem w instrukcji, że działa od iluś do 70 stopni. Nie słuchajcie Fachowców, że niby 47 na desce. A miałem uchylone szyby. Do dzisiaj nie wiem, czemu białko mi się nie ścięło)))

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości