Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Samochód używany. Zwracasz uwagę na ten element kupując auto?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Pixabay.com Eksperci AAA AUTO oceniają, że tylko 25 proc. kupujących auto używane sprawdza stan opon w wybranym samochodzie, a przecież opony mogą wiele powiedzieć o stanie pojazdu. Tak niewielkie zainteresowanie wynika z tego, że kupujący zwracają przede wszystkim uwagę na stan silnika, karoserię oraz wnętrze auta.

Podczas kontroli używanego samochodu szczególną uwagę należy zwrócić na stan opon. Często w samochodzie z przebiegiem mniejszym niż 40.000 km są zamontowane oryginalne opony, co może być oznaką, że został cofnięty licznik przebiegu. Wszystkie cztery opony powinny być takie same, ponieważ różne mogą być oznaką, że zostały wymienione. Także zużycie bieżnika powinno być równomierne na całej szerokości opony, po obu stronach samochodu. Duże zużycie zewnętrznej części bieżnika świadczy o tym, że poprzedni właściciel był raczej gwałtownym kierowcą i samochód prowadził agresywnie.

Z kolei jazda z nadmiernie napompowanymi oponami powoduje większe zużycie na środku bieżnika niż po bokach i na odwrót w przypadku opon słabo napompowanych. Jeśli zużycie opon jest nierównomierne na obwodzie bieżnika, wówczas może być to oznaką, że auto ma niesprawne hamulce, układ kierowniczy lub zawieszenie.

Zobacz także: Prawo jazdy. Czy można zobaczyć nagranie z przebiegu egzaminu?

„W AAA AUTO szczegółowo sprawdzamy każdy kupowany przez nas samochód pod względem prawnym i technicznym, a jednym z kluczowych elementów podlegającym kontroli są opony. Każdego roku odrzucamy z różnych powodów aż 70 procent aut, które nie spełniają naszych kryteriów. Dlatego zalecamy wszystkim kupującym auta używane, aby przeprowadzali inspekcję całego samochodu z oponami włącznie, ponieważ to od ich stanu w dużej mierze zależy bezpieczeństwo na drodze“ – powiedziała Karolina Topolova, Dyrektor Generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Bieżnik w nowych oponach ma od 6,5 do 8 milimetrów głębokości. Polskie przepisy dopuszczają jazdę z bieżnikiem, którego minimalna głębokość wynosi 1.6 milimetra. Według specjalistów, wartość ta jest niebezpieczna, ponieważ nie zapewnia odpowiedniej przyczepności i krótkiej drogi hamowania. Dlatego zaleca się wymianę opon na nowy komplet już przy wartości 3 milimetrów, a w przypadku opon zimowych 4 milimetrów.

Zobacz także: Testujmy Skodę Kamiq - najmniejszego SUV-a Skody

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • 189 (gość)

    "Często w samochodzie z przebiegiem mniejszym niż 40.000 km są zamontowane oryginalne opony, co może być oznaką, że został cofnięty licznik przebiegu. " - czegoś tu nie rozumiem,jeżeli przebieg jest ok. 40 kkm., to oryginalne opony jak najbardziej mogą być. Sam mam auto od nowości, przebieg ok. 70 kkm., opony lato i zima, oba komplety wyglądają tylko na lekko zużyte. Nie piszcie takich pierdół.

  • do gość 189 (gość)

    Również na to zwróciłem uwagę. Raczej powinno być "...mniejszym niż 40.000 km są zamontowane NIE oryginalne opony". Ewidentnie jest jakiś błąd w artykule. Może autor poprawi i napisze co miał na myśli?

  • snickers (gość)

    szanowni "eksperci" moze sa w stanie wyjasnic co znaczy ORYGINALNE OPONY? ;] hahahahhahaa przeciez np. opel nie ma opon opel tylko np. fuldy albo continental, wiec jesli juz to mowa o oponach na ktorych auto wyjechalo z fabryki...ale jak poznac na jakich oponach auto wyjezdzalo np 10 lat temu?? druga sprawa jest taka ze auto dajmy z 2010 roku moze byc na oponach z roku 2010 albo z 2005 bo ktos po zuzyciu pierwszych kupowal uzywki....trzecia jest taka ze cofnietego licznika nie da sie wytropic po oponach bo jest to element zuzywajacy sie a na dodatek bardzo subiektywny z racji renomy marek, typu bieznika itp...tak wiec takim ekspertom juz dziekujemy, jako ze do prognoz pogody tez cos trzeba umiec proponuje pisac prognozy o covidzie ;]

  • kłopotek (gość)

    Trzeba kupić pewniaka ze sprawdzonego źródła, ja swojego używanego aurisa kupiłem w firmowym salonie. Znana historia, wszystko sprawdzone i porobione na tip top. Może drożej niż od Janusza z olx-a ale bez problemów i ukrytych wad.

  • Dolejlama (gość)

    Mnie ostatnio zastanowiły 12-letnie opony w 3-letniej Corsie. Oczywiście kupujący, któremu pomagałem w oględzinach był podniecony, bo przecież "bieżnik ok".

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości