Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36066 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Wiadomości / Auto w firmie

Samochody na wodór. Przestają być pieśnią przyszłości

Data publikacji: Autor: Zdzisław Podbielski; www.fleet.com.pl

Hyundai ix35 Fuel Cell

Samochód Hyundai ix35 Fuel Cell demonstrowany podczas konferencji w ITS.

Fot. Zdzisław Podbielski Silniki spalinowe współcześnie wytwarzane wykazują się coraz mniejszym zużyciem paliwa, a więc i mniejszą emisją zanieczyszczeń. Podnoszone jest jednak zagrożenie dla tradycyjnych benzyniaków i diesli. Przewiduje się bowiem, że za kilkanaście lat może zabraknąć paliw kopalnych.

Hyundai ix35 Fuel Cell

Samochód Hyundai ix35 Fuel Cell demonstrowany podczas konferencji w ITS.

Fot. Zdzisław PodbielskiPrzewidywania te stają się groźne dla producentów pojazdów, dlatego szefowie firm przemysłu motoryzacyjnego przeznaczają coraz to większe środki na opracowanie alternatywnych źródeł napędu pojazdów. Prowadzone działania przynoszą obiecujące wyniki. Wielu producentów ma już teraz dość bogatą ofertę pojazdów hybrydowych, a nawet elektrycznych. W układzie hybrydowym występuje silnik spalinowy, a elektryczne pojazdy wymagają dopracowania, choćby ze względu na w dalszym ciągu zbyt mały zasięg jazdy oscylujący w granicach 150 km.

Znając wady wyżej wymienionych źródeł napędu, konstruktorzy sięgają po wodór. Jego otrzymywanie nie sprawia kłopotu, możemy go uzyskiwać nie tylko z surowców kopalnych, np. gazu ziemnego, ale również z… odpadów komunalnych. Może być wytwarzany w każdym państwie bez obaw o polityczne zależności dostaw surowca. Jego zaletą jest to, że pojazdy nim zasilane nie emitują substancji zagrażających środowisku, z rur wylotowych takich pojazdów wydobywa się para wodna, a poza tym one poruszają się ciszej niż pojazdy z silnikami spalinowymi.

Zalety wodoru w zastosowaniu do napędu samochodów dostrzeżono już dawniej. Najnowsze przykłady to pojazdy zasilane ogniwami wodorowymi znanych azjatyckich marek Hyundai i Toyota. Przedstawiciele obu tych marek twierdzą, że ich wodorowe pojazdy są pierwszymi na świecie seryjnie wytwarzanymi. O Toyocie Mirai już wiemy z innego tekstu zamieszczonego we „Fleecie”, warto więc wspomnieć o modelu Hyundai ix35 Fuel Cell.

Wodorowy Hyundai ix35
Pierwszy egzemplarz modelu ix35 Fuel Cell, czyli z wodorowymi ogniwami paliwowymi, zjechał z linii produkcyjnej 26 lutego 2013 r. Tym samym, jak twierdzi producent, Hyundai Motor Co. stał się pierwszą firmą, która rozpoczęła seryjną wytwórczość samochodów zasilanych wodorem. Pierwszą partię takich samochodów skierowano do sprzedaży w czerwcu 2013 r. w liczbie 15 sztuk ich odbiorcami byli użytkownicy z duńskiej Kopenhagi.

Hyundai ix35 z bieżącej produkcji był już czwartym modelem FCEV (Fuel Cell Electric Vehicle) tej firmy zasilanym wodorem, pierwsze bowiem próby z takim zasilaniem pojazdu przeprowadzono w 2000 r., montując ogniwa paliwowe w modelu Santa Fe, cztery lata później pojawił się wodorowy Tucson, a w 2012 r. eksperymenty przeprowadzono z udziałem pierwszej generacji ix35. Hyundai podkreśla, że zrealizował największą w historii dostawę do Europy 50 samochodów wyposażonych w ogniwa paliwowe, a w połowie listopada 2015 r. podał wiadomość, że do końca wspomnianego roku na rynek europejski trafi 250 egzemplarzy modelu ix35 Fuel Cell. To więcej niż zaoferują łącznie wszyscy pozostali producenci wodorowych pojazdów.

Do końca 2015 r. ix35 Fuel Cell będzie dostępny w 13 europejskich krajach, a sieć dystrybucyjna docelowo obejmie kraje, w których powstanie infrastruktura stacji tankowania. Na całym świecie model ten dostępny jest w 17 krajach. Jako ciekawostkę warto wymienić te kraje i, dla przypomnienia międzynarodowych oznaczeń, podać ich nazwy w postaci skrótów literowych, a więc: I, NL, N, S, GB, E, A, B, DK, F, FIN, D, CH, CDN, USA, ROK i AUS.
Eksploatowane ix35 Fuel Cell do tej pory przejechały już ponad 1,2 miliona kilometrów. Ich przebieg w dużej mierze zależny jest od rozbudowującej się w Europie sieci stacji napełniania wodorem, a także sieci serwisowej obsługującej ten dość skomplikowany technicznie układ napędowy. Podano jedynie, że do końca 2015 r. w Europie będzie 30 oddziałów dealerskich z przeszkolonymi pracownikami, a do końca 2016 r. tych oddziałów będzie 50. Czy wszystkie te oddziały będą dysponowały zapleczem obsługowo-naprawczym (serwisowym), tego nie sprecyzowano, sądzić należy, że tak.

Technologia napędu wodorowego w Polsce
Hyundai ix35 Fuel Cell

Układ zasilania wodorem samochodu Hyundai ix35 Fuel Cell.

Fot. HyundaiRozwój technologii zasilania wodorem ogniw paliwowych, wytwarzających energię elektryczną wykorzystywaną przez silniki pojazdów, stwarza szansę rozwoju nie tylko dla światowej, ale i polskiej motoryzacji. Ten rozwój technologii wodorowej w transporcie samochodowym jest rekomendowany w krajach Unii Europejskiej stosowną dyrektywą Parlamentu Europejskiego nr 2014/94/UE z dnia 22 października 2014 r. Zaleca się nie tylko rozwój dostępności samochodów wyposażonych w ogniwa paliwowe na terenie krajów UE, ale przede wszystkim umożliwienie przejazdu pojazdami wodorowymi pomiędzy krajami członkowskimi. A przejazd jest zależny od infrastruktury napełniania samochodowych zbiorników wodorem.

W pierwszej kolejności mają być wybudowane stacje tankowania wodorem na transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T (Trans-European Network-Transport). Sieć transportowa TEN-T przechodzi też przez nasz kraj w kierunku państw nadbałtyckich i z kierunku północnego na południe Europy.

W Polsce dotychczas nie powstała ani jedna stacja tankowania wodorem, dlatego warszawski Instytut Transportu Samochodowego podjął się realizacji międzynarodowego projektu HIT-2-Corridors. Projekt przewiduje budowę stacji napełniania wodorem i tym samym włączenie naszego kraju do europejskiej sieci transportu wodorowego. Według ITS do 2030 r. ma powstać 30 stacji tankowania wodorem, przy nakładach 12‒15 mln euro. Przewiduje się stopniowy rozwój parku wodorowych pojazdów w Polsce, zaś pełne urynkowienie technologii wodorowej u nas – zdaniem ITS – nastąpi prawdopodobnie w latach 2040‒2050.

Wytypowano kolejność budowy stacji napełniania wodorem, uwzględniając europejskie ciągi transportowe (TEN-T) na polskich drogach. Stacje takie mają powstać w: Poznaniu, Warszawie, Białymstoku, Szczecinie, rejonie Łodzi, rejonie Trójmiasta, we Wrocławiu, rejonie Katowic i w Krakowie. Bezpośrednim następstwem prac w ramach projektu HIT-2-Corridos jest podpisanie przez Instytut Transportu Samochodowego listu intencyjnego z Polską Grupą Energetyczną S.A. (PGE) i Solaria Bus & Coach z zamiarem współpracy ze szwedzką firmą SWECO w celu budowy dwóch demonstracyjnych stacji tankowania wodorem – w Poznaniu i Warszawie.

W ramach europejskiego projektu HIT-2-Corridos powstały plany budowy stacji wodorowych dla Belgii, Finlandii i Polski oraz plan budowy stacji dla łotewskiej Rygi. W marcu 2015 r. na świecie istniały 184 stacje tankowania wodorem – 82 w Europie, 63 w Ameryce Północnej i 39 w Azji. Przewiduje się, że w 2020 r. będzie tych stacji 1000, w 2025 r. około 2500, a w 2030 r. – około 4000. Producent podał ceny samochodu ix35 Fuel Cell. Z uwagi na brak podatku importowego lub podatku VAT na pojazdy o zerowej emisji zanieczyszczeń, cena tego pojazdu będzie najmniejsza w Norwegii – 57 752 euro, co odpowiada 499 900 koronom norweskim.

Wybrane dane techniczne samochodu Hyundai ix35 Fuel Cell:
- moc silnika 100 kW (136 KM) przy 5000 obr./min
- prędkość maksymalna – 160 km/h
- rozpędzanie 0÷100 km/h – 12,5 s
- pojemność zbiornika wodoru – 5,64 kg (144 dm3)
- zużycie paliwa, średnio – 0,9‒1,0 kg/100 km
- zasięg jazdy na jednym napełnieniu zbiornika wodorem – prawie 600 km.

Źródło: Magazyn „Fleet” Nr 12/2015

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Janusz (gość)

    Jeśli chodzi o samochody wodorowe to są one jak najbardziej alternatywą na przyszłość. Na Fleet Market byłem w tym roku, Mirai akurat z podniesioną maską stała przez spory czas. Układ w tym aucie jest bardzo uproszczony także jest mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia jakiegoś komponentu.

  • h2o (gość)

    Zacznijmy od "starszych" technologii: ile mamy stacji metanu CNG w Polsce? Dlaczego nikt tego nie rozwija? Odp.: bo zgodnie z przepisami UE na metan nie można nałożyć akcyzy. Dlatego jest tak popularny w cywilizowanych krajach, a tak mało u nas.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Hyundai ix35 dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Hyundai ix35 Cena

Części dla marki Hyundai

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

537 zł