Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Samochody użytkowe. Sprawdzamy sytuację rynkową

Data publikacji: Autor: Stanisław Rochowicz/ SAMAR

Jak podaje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, sierpień przyniósł spadki liczby rejestracji pojazdów użytkowych w Polsce. Wynik był mniejszy zarówno w stosunku do lipca br., jak i sierpnia roku ubiegłego. Po ośmiu miesiącach rynek nadal jest na sporym minusie.

Fot. Łukasz Gdak Sprzedaż samochodów użytkowych jest w opinii wielu specjalistów najlepszym barometrem stanu gospodarki. Jeśli tak jest, to sytuacja nie wygląda najlepiej.

Jak podaje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, sierpień przyniósł spadki liczby rejestracji pojazdów użytkowych w Polsce. Wynik był mniejszy zarówno w stosunku do lipca br., jak i sierpnia roku ubiegłego. Po ośmiu miesiącach rynek nadal jest na sporym minusie.

Auta użytkowe. Samochody nowe

W sierpniu 2020 roku wydziały komunikacji zarejestrowały w Polsce 7 195 nowych pojazdów użytkowych, czyli samochodów dostawczych (w tym minibusów) oraz ciężarówek. To wynik o 16,62 proc. mniejszy niż w lipcu tego roku oraz o 14,19 proc. słabszy w zestawieniu z sierpniem roku 2019 - wynika z analizy danych pozyskanych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Od stycznia do sierpnia 2020 r. zarejestrowanych zostało 51 826 nowych samochodów użytkowych. Był to wynik o 31,21 proc. (23 508 szt.) mniejszy niż w takim samym okresem 2019 roku.

Auta użytkowe. Rynek samochodów dostawczych

W sierpniu 2020 roku zarejestrowanych zostało 5 839 nowych samochodów dostawczych o DMC do sześciu ton. To wynik o 16,75 proc. mniejszy niż w lipcu tego roku oraz o 17,13 proc. słabszy, gdy zestawimy go z sierpniem 2019 roku. Od początku roku w Polsce zostało zarejestrowanych 40 858 nowych samochodów dostawczych, o 26,73 proc. (14 904 szt.) mniej (r/r). 

Kluczowy wpływ na sprzedaż samochodów dostawczych w Polsce w ostatnich miesiącach ma głównie pandemia koronawirusa, który sprawiła, że wiele firm zawiesiło decyzje o zakupie nowych samochodów. Ponadto wstrzymanie na kilka miesięcy produkcji przez koncerny motoryzacyjne sprawiło, że importerzy mieli problemy z dostępnością aut. Choć rynek nowych pojazdów dostawczych nadal boryka się ze skutkami pandemii, to w sierpniu zanotował znacznie lepsze rezultaty nie tylko w porównaniu z „pandemicznym” marcem, kwietniem czy majem, ale także styczniem i lutym.

Spadek liczby rejestracji w sierpniu, liczony rok do roku, to przede wszystkim efekt wysokiej bazy (rezultatu osiągniętego w sierpniu ubiegłego roku). Wyjątkowo duża sprzedaż w ósmym miesiącu ub.r. wiązała się z wejściem w życie 1 września 2019 roku nowego cyklu pomiaru emisji spalin WLTP oraz nowej normy emisji spalin. Stąd niezwykła, jak na okres wakacyjny liczba zarejestrowanych przed rokiem samochodów.

Na koniec sierpnia br. liderem rynku było Renault. Polacy zarejestrowali 5 856 samochodów dostawczych tej marki, o 26,75 proc. mniej w porównaniu z rezultatem odnotowanym na koniec sierpnia 2019 r. Udział Renault w rynku wyniósł 14,33 proc. Druga pozycja przypadła w udziale Fordowi. W ciągu 8 miesięcy br. zarejestrowanych zostało 5 696 pojazdów, o 20,07 proc. mniej (r/r). Udział Forda w rynku nowych samochodów dostawczych wyniósł 13,94 proc. Na trzeciej pozycji sierpień zakończył Mercedes. Od początku roku marka zarejestrowała 5 369 nowych samochodów dostawczych. Był to wynik o 9,45 proc. mniejszy w porównaniu z sytuacją na koniec sierpnia 2019 roku. Udział producenta ze Stuttgartu w rynku nowych samochodów dostawczych wyniósł 13,14 proc.

Miejsce tuż za podium zajął Fiat, który zarejestrował w omawianym okresie 4 739 nowych samochodów dostawczych, o 37,36 proc. mniej (r/r). Na piątym miejscu był Volkswagen z wynikiem 4 372 nowych pojazdów, o 38,44 proc. mniej (r/r). Pierwszą szóstkę zamyka Peugeot. Francuska marka zarejestrowała do końca sierpnia br. 2 873 samochody, o 35,42 proc. mniej niż w ciągu 8 miesięcy 2019 roku.

W czołowej dziesiątce zestawienia na koniec sierpnia br. tylko Toyota nie zanotowała spadku liczby rejestracji (r/r). Od początku roku ten producent zarejestrował 2 258 aut dostawczych, o 25,58 proc. więcej w porównaniu z takim samym okresem roku ubiegłego. W TOP10 zestawienia na koniec sierpnia największą stratę procentową r/r miał Opel (minus 39,48 proc.).

Najpopularniejszym modelem auta dostawczego na koniec sierpnia 2020 r. było Renault Master. Polacy od początku roku zarejestrowali 4 004 egzemplarze, o 25,31 proc. mniej w porównaniu z takim samym okresem ub.r. Na drugiej pozycji był Fiat Ducato, którego wynik to 3 651 samochodów, o 5,49 proc. mniejszy (r/r). Trzecia pozycja przypadła MercedesowiSprinterowi (3 620 szt., spadek o 9,39 proc.). Tuż za podium znalazło się IvecoDaily (2 552 pojazdy, mniej o 26,35 proc. (r/r). Na piątym miejscu był Ford Transit. Polacy zarejestrowali 2 076 aut tej marki, o 19,47 proc. mniej (r/r). Na szóstej pozycji znalazł się Peugeot Boxer. Od początku roku do rąk klientów trafiły 1 773 egzemplarze, o 20,56 proc. mniej w zestawieniu z takim samym okresem ub.r.
W pierwszej dziesiątce zestawienia na koniec sierpnia 2020 roku wszystkie modele zanotowały spadki sprzedaży w porównaniu z ub.r. Największą stratę (r/r) poniósł Volkswagen Crafter (minus 46,54 proc.). 

Auta użytkowe. Rynek samochodów ciężarowych

W sierpniu 2020 roku w krajowych wydziałach komunikacji zarejestrowano 1 356 nowych samochodów ciężarowych o DMC powyżej 6 ton. To wynik o 16,04 proc. mniejszy niż w lipcu tego roku, ale o 1,27 proc. większy w porównaniu z sierpniem 2019 r. Do sierpnia br. wydziały komunikacji zarejestrowały 10 968 nowych pojazdów ciężarowych, o 43,96 proc. (8 604 sztuki) mniej niż w takim samym okresie 2019 r. 

Gwałtowny spadek sprzedaży nowych ciężarówek w zestawieniu z ubiegłym rokiem to głównie efekt pandemii koronawirusa oraz związanych z nią obostrzeń w życiu społecznym i gospodarczym. Wstrzymanie na kilka miesięcy produkcji spowodowało brak dostępności niektórych modeli. Co gorsze, wiele firm w obawie o pogorszenie kondycji finansowej wstrzymało decyzje zakupowe. Jednak w czerwcu, wraz z odmrażaniem gospodarki, sprzedaż zaczęła wracać do poziomów z początku roku. Firmy transportowe zorientowały się, że pandemia nie przeminie z dnia na dzień i trzeba wrócić do działalności by nie generować dalszych strat.

Zobacz także: Jazda podczas burzy. O czym trzeba pamiętać?

Zdaniem producentów sprzedaż w najbliższych miesiącach powinna utrzymywać się na poziomie zbliżonym do wyników drugiej połowy 2019 roku. Warto zauważyć, że w I połowie ub. r. sprzedaż była wysoka z powodu zapowiadanego na połowę czerwca wprowadzenia tachografów nowej generacji. Wiele firm kupowało samochody z wyprzedzaniem, uciekając od wyższych kosztów i dodatkowych obowiązków z tym związanych. W efekcie, w pierwszych miesiącach II połowy ub. roku sprzedaż wyhamowała, a tegoroczny sierpień jest na plusie.

Liderem rankingu po ośmiu miesiącach 2020 roku był DAF, który zarejestrował od początku roku 2 335 pojazdów, o 44,40 proc. mniej (r/r). Na drugiej pozycji był MAN. Do końca sierpnia producent znalazł chętnych na 1 932 ciężarówki, co oznacza spadek wobec takiego samego okresu 2019 roku o 45,24 proc. Brąz trafił do Volvo Trucks (1 774 szt.). To wynik o 37,43 proc. mniejszy w porównaniu z końcem sierpnia 2019 roku.

Tuż za podium była Scania. Polacy kupili i zarejestrowali od początku roku 1 704 pojazdy tej marki, o 58,36 proc. mniej (r/r). Piąta pozycja należała do Mercedesa, który zarejestrował 1 636 pojazdów, o 43,12 proc. mniej. Na szóstym miejscu było Iveco. Wynik marki to 899 zarejestrowanych pojazdów, o 0,44 proc. mniej w zestawieniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Siódmą pozycję zajęła marka Renault Trucks z 487 samochodami (spadek o 50,66 proc.).

W pierwszej siódemce zestawienia, czyli w gronie najbardziej liczących się na rynku producentów, wszystkie marki zanotowały spadki liczby rejestracji – największy Scania (minus 58.36 proc.). Biorąc pod uwagę spadek liczony w sztukach, także najwięcej stracił ten producent (mniej o 2 388 sztuk). 

Auta użytkowe. Samochody używane

W sierpniu 2020 r. wydziały komunikacji w Polsce zarejestrowały 7 209 sprowadzonych z zagranicy, używanych samochodów dostawczych o masie całkowitej do 6 ton. To wynik o 20,19 proc. mniejszy niż w lipcu tego roku, oraz o 1,38 proc. mniejszy, niż w sierpniu 2019 roku. Od początku roku do naszego kraju sprowadzono i zarejestrowano 56 088 używanych aut dostawczych, o 10,83 proc. (6 814 szt.) mniej (r/r). 

Najwięcej sprowadzono aut marki Renault. Krajowe wydziały komunikacji zarejestrowały 9 453 takie pojazdy, o 12,60 proc. mniej niż w ciągu ośmiu miesięcy 2019 roku. Na drugiej pozycji znalazł się Volkswagen z 8 645 zarejestrowanymi pojazdami. Był to wynik po 16,94 proc. słabszy w porównaniu z sytuacją na koniec sierpnia minionego roku. Na trzeciej pozycji zameldował się Fiat. Klienci kupili i zarejestrowali 6 399 samochodów, o 4,86 proc. mniej (r/r). Tuż za podium były sprowadzone z zagranicy Ople. Rezultat marki to 6 000 egzemplarzy, o 9,50 proc. mniej (r/r). Piąty był Mercedes (5 071 sztuk, minus 13,26 proc.). Szósta pozycja przypadła używanym Fordom. Krajowe wydziały komunikacji zarejestrowały do końca lipca 4 161 pojazdów tej marki, o 7,29 proc. mniej (r/r).

W sierpniu 2020 roku w Polsce zarejestrowanych zostało 2 237 używanych samochodów ciężarowych o DMC powyżej sześciu ton. To wynik o 11,19 proc. mniejszy niż w lipcu tego roku oraz o 19,95 większy, gdy zestawimy go z sierpniem 2019 roku. Od stycznia do sierpnia br. w Polsce zostało zarejestrowanych 15 621 używanych samochodów ciężarowych, o 17,86 proc. mniej (r/r).

Zobacz także: Tak prezentuje się nowy Peugeot 2008

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości