Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Fascynacje samochodowe

Serce żmii

Data publikacji: Autor: Michał Kij

Dodge RAM SRT 10 - zdziczały pikap, z którego można wycisnąć 250 km/h. Gdyby przemknął obok krowy, pewnie skwaśniałoby jej mleko. Pikap to przyjaciel farmera. Z jednym wyjątkiem. Gdyby Dodge Ram SRT-10 przemknął obok krowy, pewnie skwaśniałoby jej mleko.

Bogobojni farmerzy wożą swoimi pikapami sprasowane siano, skrzynki z narzędziami, a czasem dzieci, które wprost uwielbiają przejażdżki w pustej ładowni. Dodgem RAM-em też możesz to wszystko przewieźć. Oczywiście jeśli kompletnie cię nie obchodzi los siana, narzędzi i dzieci.

Dodge RAM SRT 10 - zdzicza³y pikap, z którego mo¿na wycisn±æ 250 km/h. Gdyby przemkn±³ obok krowy, pewnie skwa¶nia³oby jej mleko.  

Skrzynia ładunkowa Dodge'a Ram SRT-10 nie jest zbyt duża. Do wnętrza głęboko wnikają nadkola, pod którymi wirują aluminiowe obręcze obute w opony Pirelli Scorpions o rozmiarze, bagatela 305/40 R 22! Bogobojni farmerzy wożą swoimi pikapami sprasowane siano, skrzynki z narzędziami, a czasem dzieci, które wprost uwielbiają przejażdżki w pustej ładowni. Tym Dodgem też możesz to wszystko przewieźć. Oczywiście jeśli kompletnie cię nie obchodzi los siana, narzędzi i dzieci.

 

Do 100 km/h rozpêdza siê w ci±gu 5 sekund, a spoiler z ty³u nie jest od parady. Bo na przeciwnym końcu Dodge'a Ram SRT-10, pod wybrzuszoną maską z wlotem łapczywie łykającym powietrze, jest silnik Vipera. Dziesięć cylindrów ułożonych w kształt litery V. Mają pojemność 8,3 l, a do dyspozycji kierowcy oddają okrągłe 500 KM. Moment obrotowy 712 Nm to akurat tyle, ile trzeba, żeby bieżnik zmienić w obłok dymu.

 

Nad samochodem pracował fabryczny dział Performance Vehicle Operations, który z amerykańskimi markami DaimlerChryslera robi to, co AMG z Mercedesem. SRT-10 nie jest li tylko podrasowanym pikapem, garażową dłubaniną maniaka żyjącego za pan brat z kluczami i smarem. Budowano go tak starannie, jakby miał zabierać ludzi w kosmos. Nawiasem mówiąc wrażenia z jazdy są pewnie podobne jak w wahadłowcu "Discovery": przyspieszenie wgniata w fotel i czujesz, że zaraz odlecisz. Ram SRT-10 przechodził szereg testów. Był między innymi badany w tunelu aerodynamicznym. Spojler na skrzyni ładunkowej to nie tylko ozdoba. Naprawdę ma swoją rolę do spełnienia. Podobnie jak idealnie zharmonizowana z silnikiem sześciobiegowa skrzynia, wentylowane hamulce i amortyzatory Bilstein będące częścią sztywno, sportowo W ¶rodku typowo- jak w pikapie. zestrojonego zawieszenia. Ram SRT-10 jest mistrzem długiej prostej, jak każdy wóz z Ameryki, a zarazem miłośnikiem zakrętów, jak niektóre auta z Niemiec. To wyjątkowo jadowity pikap. Zabójczy dla konkurentów i groźny nawet dla zaprawionej w ulicznych pojedynkach Corvette.

 

W jego towarzystwie nietrudno popaść w konflikt z prawem. Wystarczy uchylić okno i włączyć radio. Zamontowany w kabinie 500-watowy sprzęt audio sprowokuje każdego policjanta w promieniu trzech mil, żeby w miejscu zawrócił swojego Harleya i zdejmując ciemne okulary poprosił cię o prawo jazdy. Prędkość z jaką może jeździć Dodge jest niedozwolona w żadnym amerykańskim stanie. Ojcowie rodzin pewnie byliby za tym, żeby tak jak alkohol i papierosy Ram SRT-10 nie był sprzedawany nieletnim. Cena, około 45 tysięcy dolarów jest dość atrakcyjna jak na tak piorunująco szybkie auto.

 

Zdziczała półciężarówka, której przód zdobi barani łeb, znak Dodge'a rozpędza się do 100 km/h w ciągu 5 sekund. Kierowca wyścigowy Brendan Gaughan wycisnął z niej 2 lutego tego roku na torze w Chelsea ponad 154 mile na godzinę, czyli blisko 250 km/h. Pobił tym samym rekord świata i wywalczył dla Dodge'a Ram SRT-10 miejsce w "Księdze Guinnessa", w kategorii "najszybszy seryjny pikap".

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości