Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Serwis i konserwacja klimatyzacji samochodowej - nie tylko odgrzybianie

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

ABC prawidłowego serwisu klimatyzacji. Przegląd tańszy niż naprawa Aby klimatyzacja działała jak należy, kierowca powinien zafundować jej kompleksowy przegląd przynajmniej raz na dwa lata. Dla zdrowia raz na pół roku warto wymienić filtr kabinowy, a raz w roku wyczyścić układ.

W nowych samochodach układ klimatyzacji przez pierwsze lata nie wymaga zazwyczaj poważniejszej ingerencji serwisu. Rutynowy przegląd ogranicza się najczęściej do uzupełnienia czynnika chłodzącego i wymiany filtra pyłkowego. Dzięki temu system potrafi skutecznie schłodzić wnętrze tworząc przyjemny klimat dla kierowcy i pasażerów.

Zacznij od dezynfekcji klimatyzacji w samochodzie
Większej troski wymaga klimatyzacja w samochodach używanych, zwłaszcza takich, o których historii serwisowej niewiele wiadomo. Pierwszym krokiem po zakupie powinna być dezynfekcja układu, nazywana też odgrzybieniem klimatyzacji samochodowej. W profesjonalnych serwisach można wykonać ją na kilka sposobów. Najpopularniejszy to ozonowanie przy pomocy specjalnej wytwornicy.

- Należy ją umieścić w środku samochodu i uruchomić. Następnie włączamy klimatyzację na obieg wewnętrzny. Ozon usuwa drobnoustroje i nieprzyjemne zapachy nie tylko z układu wentylacyjnego, ale także z tapicerki drzwi, foteli i podsufitki – mówi Sławomir Skarbowski z serwisu El-Car w Rzeszowie.

Zobacz też: Renowacja i naprawa felg samochodowych. Na czym polega, ile kosztuje?

Taki zabieg trwa ok. 15-30 minut i kosztuje ok. 50 zł. Druga, bardziej polecana metoda to dezynfekcja chemiczna. Aby wykonać takie odgrzybianie, mechanik musi dostać się do parownika, który spryskuje aseptycznym środkiem dezynfekującym. Doświadczeni fachowcy stosują specjalistyczne płyny, o szerokim spektrum działania. Po uruchomieniu obiegu wewnętrznego środek jest tłoczony do całego układu i wnętrza, które zostaje dokładnie wyczyszczone z grzybów i pleśni wywołujących nieprzyjemny zapach oraz przyczyniających się do chorób układu oddechowego.

Do kanałów powietrznych dawka preparatu dezynfekującego jest wprowadzana przy pomocy sondy. W przypadku bardzo zaniedbanych układów czasami mechanik musi rozebrać kokpit, aby dostać się do wnętrza zabrudzonych kanałów wentylacyjnych. - Dezynfekcja chemiczna jest skuteczniejsza – tłumaczy Skarbowski.

Odgrzybianie chemiczne kosztuje ok. 70 zł. Można je połączyć z ozonowaniem, co daje najlepsze efekty. Wówczas pełna usługa kosztuje ok. 100 zł.Po zakupie samochodu używanego warto wymienić także filtr kabinowy, który w całym układzie zużywa się najszybciej. Wkład do popularnych modeli samochodów to ok. 40-50 zł za wersję papierową i ok. 70-80 zł za odmianę z aktywnym węglem. Ten ostatni jest szczególnie polecany alergikom. Jak podkreśla Sławomir Skarbowski, dezynfekcję klimatyzacji samochodowej warto przeprowadzić raz do roku, filtr kabinowy wymieniamy co sześć miesięcy.

Serwis skraplacza i osuszacza, czyli co zrobić, by klimatyzacja działała dłużej
Czyszczenie układu ma jednak głównie walory zdrowotne. Problemy z chłodzeniem mają zazwyczaj zupełnie inne podłoże. Mechanicy radzą, aby szukanie przyczyny problemu zacząć od przeglądu wszystkich elementów, a nie profilaktycznego uzupełnienia czynnika chłodzącego. Podstawa to sprawdzenie szczelności układu, które także można wykonać na kilka sposobów. Bardzo popularna metoda polega na napełnieniu układu azotem, wtłaczanym ostrożnie pod ciśnieniem ok. 8 bar. Dlaczego akurat azot?

– Bo to gaz obojętny, który przy okazji usuwa z układu wilgoć. Jeśli w ciągu pół godziny zauważymy spory spadek ciśnienia, nieszczelności można szukać przy pomocy stetoskopu. Gdy ciśnienie spadnie nieznacznie, proponujemy uzupełnienie czynnika środkiem barwiącym. Klient wraca do nas po ok. dwóch tygodniach i przy pomocy lampy ultrafioletowej precyzyjnie lokalizujemy źródło wycieku – tłumaczy Sławomir Skarbowski.

Zobacz też: Wiosenna kosmetyka i naprawa lakieru. Fotoporadnik Regiomoto.pl

Aby ograniczyć koszty diagnostyki, do nieszczelnego układu wraz z barwnikiem wtłacza się nie więcej niż połowę czynnika. Poszukiwanie ubytków przy pomocy azotu kosztuje ok. 30 zł. Napełnienie czynnikiem i barwnikiem ok. 90 zł. Elementem, o którego wymianie zapomina wielu kierowców jest osuszacz. Chociaż producenci samochodów zalecają kupno nowego co dwa lata, w naszym klimacie termin można wydłużyć do trzech-czterech lat. Zadaniem tego elementu jest usuwanie z układu wilgoci. Ponieważ jest wypełniony solami i żelami, po zużyciu wytrącają się z niego substancje żrące aluminium. Postępująca korozja całego układu może doprowadzić do bardzo poważnych usterek, których usunięcie nie będzie tanie. Tymczasem wymiana osuszacza, w zależności od modelu samochodu to zazwyczaj nie więcej 150-200 zł.

- Tyle kosztuje ten element np. do Toyoty Avensis lub Corolli, gdzie występuje w formie osobnego woreczka. Gorzej sytuacja wygląda w najnowszych modelach samochodów, między innymi francuskich, gdzie osuszacz jest zazwyczaj połączony ze skraplaczem i kilkoma innymi elementami. Tu koszt może wynieść nawet tysiąc złotych – wylicza specjalista od serwisu klimatyzacji.

Zobacz też: Wideorejestrator do samochodu. Jaki wybrać, na co zwrócić uwagę?

Mniej uciążliwym w eksploatacji elementem jest skraplacz. Przy regularnym serwisie klimatyzacji wystarczy zazwyczaj raz do roku go wyczyścić. Najczęściej taki zabieg przeprowadza się po zimie. Ponieważ w większości modeli jest to pierwsza chłodnica za atrapą silnika, dostęp do niego jest bardzo łatwy, a cena usługi nie powinna być wyższa niż 10-20 zł. O czyszczeniu skraplacza warto pamiętać, bo jeśli skoroduje, wymiana może być bardzo kosztowna. Najtańsze zamienniki do popularnych modeli samochodów kosztują ok. 250-300 zł. Ale np. oryginalny skraplacz do Hondy CR-V z 2009 roku to wydatek aż 2500-3000 zł.

Sprężarka – serce układu klimatyzacji samochodowej
Poważnym wydatkiem może być także naprawa sprężarki, czyli serca układu klimatyzacji samochodzie. To ona odpowiada za tłoczenie czynnika chłodzącego. Jeśli sprężarka nie działa, nawet napełniona klimatyzacja nie będzie chłodziła wnętrza samochodu. Przegląd polega zazwyczaj na obejrzeniu i osłuchaniu urządzenia, które szczególnie narażone jest na awarie łożysk i uszczelnień. Komplet tych pierwszych kosztuje zazwyczaj nie więcej niż 70-90 zł. Uszczelnienia to ok. 250-350 zł. Przy rutynowym przeglądzie kompresor można jeszcze dodatkowo uzupełnić olejem. Dodaje się go razem z czynnikiem, w ilości nie większej niż 10-15 ml. Co istotne, należy przestrzegać zalecanej przez producenta lepkości smarowidła.

- Usterki nienadające się do naprawy to przede wszystkim uszkodzenia tłoczków. Zazwyczaj ceny części przewyższają zakup nowego urządzenia. Poza tym aluminiowe podzespoły nie za bardzo nadają się do szlifowania. Na przykład do samochodów grupy Volkswagena oryginalne sprężarki produkuje się w Polsce, a ich ceny zaczynają się już od około siedmiuset złotych – mówi Sławomir Skarbowski.

Przeczytaj więcej: ogrzewanie postojowe nie musi być spalinowe. Zobacz szczegóły

Problemem wynikającym z uszkodzenia aluminiowych tłoków i korpusu sprężarki jest także zabrudzenie całego układu opiłkami. Olej jest wówczas mętny i ma kolor grafitowy. Klimatyzację należy wówczas wypłukać specjalnym, przeznaczonym do tego środkiem wtłaczanym do układu przy pomocy odpowiednich urządzeń. Aby płukanie było skuteczne, trzeba dodatkowo wymienić zawór lub dyszę rozprężną, osuszacz, sprężarkę i skraplacz. Parownik wystarczy tylko wyczyścić. Taki – najczarniejszy scenariusz wymaga wyłożenia na naprawę ok. 2500-3000 zł. Dla porównania, coroczny serwis klimatyzacji samochodowej to ok. 10 procent tej kwoty.

***Nie dobijaj w ciemno
Prawidłowe uzupełnienie czynnika chłodzącego należy zacząć od jego odzyskania i zważenia. Dzięki temu mechanik wie, ile środka trzeba dodać, aby osiągnąć stuprocentowe napełnienie. W sprawnej klimatyzacji w ciągu roku może ubyć ok. 10 procent czynnika. Chociaż nie powinno to znacząco wpłynąć na skuteczność układu, warto uzupełniać go na bieżąco. Dopełnienie ubytków wraz ze sprawdzeniem szczelności i barwnikiem ultrafioletowym to koszt od ok. 90 do 200 zł.

ABC prawidłowego serwisu klimatyzacji. Przegląd tańszy niż naprawa
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

ABC prawidłowego serwisu klimatyzacji. Przegląd tańszy niż naprawa

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Idol (gość)

    Ja to przegląd/serwis klimatyzacji robiłem w ASO, akurat Forda bo Forda mam, kompletny serwis klimatyzacji to był, za który zapłaciłem 99 złotych. To nie jest wielka suma, a ceny rynkowe znam i wiem, że woła się więcej.

  • Izdeb (gość)

    Fajny artykuł, ja posiadam 5 letniego Focusa i ostatnio znajomy mi podrzucił link do ASO Forda, bo akurat okazało się, że mają jakąś promocje na serwis klimatyzacji i za całość dałem 99 zł, a więc patrząc na ceny z artykułu to zapłaciłem niezłą cenę.

  • hornet (gość)

    Swoją klimatyzację sprawdzałem w serwisie autoryzowanym Forda, za kompleksowy przegląd klimy pamiętam, że zapłaciłem razem 99 pln.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości