Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Silniki trzycylindrowe. Opinie i zastosowanie

Data publikacji: Autor: Bogusław Korzeniowski

Fiat 126p miał silnik dwucylindrowy i to wystarczyło, bo przecież Polacy jeździli maluchami w mieście, na wakacje nad morze, a nawet do Turcji, Włoch, czy Francji! Czy zatem trzycylindrowe wersje, tak krytykowane przez wielu internautów, to faktycznie przerost ekologicznych marzeń nas wymogami komfortu jazdy?

Fot. Archiwum Fiat 126p miał silnik dwucylindrowy i to wystarczyło, bo przecież Polacy jeździli maluchami w mieście, na wakacje nad morze, a nawet do Turcji, Włoch, czy Francji! Czy zatem trzycylindrowe wersje, tak krytykowane przez wielu internautów, to faktycznie przerost ekologicznych marzeń nad wymogami komfortu jazdy?

Silniki trzycylindrowe kilkanaście lat temu

Każdy, kto miał okazję jeździć benzynowymi samochodami Toyota Aygo, Citroen C1 czy Peugeot 107 z lat 2005 – 2014, pamięta zapewne kulturę pracy trzycylindrowego silnika 1,0. Ruszenie z miejsca to było wrażenie, że silnik się rozpadnie, wybuchnie, eksploduje. Dopiero uzyskanie prędkości obrotowej ok. 2000 obr/min wyrównywało pracę jednostki na tyle, że jadący mieli wrażenie, że jadą „namiastką samochodu”, a nie „ekskluzywną kosiarką”. Co z tego, że dane techniczne wskazywały moc ok. 70 KM, moment obrotowy 93 Nm, prędkość maksymalną samochodu 157 km/h i przyspieszenie 14,2 sek, skoro z testów tamtych wersji utkwiła mi w pamięci jedynie „praca, rozklekotanego silnika”, jaką mieliśmy podczas rozruchu. Od tego czasu zrodziła się też moja (i wielu internautów), niechęć do silników o trzech cylindrach.

Downsizing – ekologiczna ścieżka, trochę za bardzo ciernista i kręta

Fiat 126p miał silnik dwucylindrowy i to wystarczyło, bo przecież Polacy jeździli maluchami w mieście, na wakacje nad morze, a nawet do Turcji, Włoch, czy Francji! Czy zatem trzycylindrowe wersje, tak krytykowane przez wielu internautów, to faktycznie przerost ekologicznych marzeń nas wymogami komfortu jazdy?

Fot. ArchiwumPonieważ uzyskanie mniejszego spalania stało się obsesją - zresztą wymuszoną przepisami - każdego producenta, opracowano zasadę downsizingu, czyli zmniejszenie pojemności silnika przy jednoczesnym zwiększeniu jego mocy. Celem takiego rozwiązania było właśnie zmniejszenie zużycia paliwa, a także ograniczenie emisji CO2.

Opracowanie tego systemu stało się możliwe dzięki coraz doskonalszym systemom zasilania, a podstawę tej technologii stanowią bezpośredni wtrysk paliwa i turbosprężarka. Bezpośredni wtrysk paliwa umożliwia bowiem jednolite i dokładne rozpylenie mieszanki powietrzno-paliwowej w komorze spalania, z korzyścią dla wydajności, a dzięki turbosprężarce otrzymujemy bardziej linearny wykres mocy, bez skoków przy przyspieszaniu.

Niestety gorzej jest w przypadku silników, w których nie zastosowano turbosprężarki. Wprawdzie nowe układy wtrysku oraz mapy wtrysku i zapłonu, pozwalają uzyskać moment obrotowy 95Nm, który jest dostępny już w niższym zakresie obrotów, ale nadal mamy niezbyt przyjemną pracę silnika od chwili ruszenia do ok 1500-1800 obr/min. Jak jednak chwalą się producenci: przy konstruowaniu układu korbowego udało się inżynierom zredukować masy ruchome, w porównaniu z wcześniejszymi silnikami trzycylindrowymi, a prowadzone dołem korbowody i tłoki są tak zoptymalizowane pod względem masy, iż bez uszczerbku dla komfortu można było zrezygnować z wałków wyrównawczych stosowanych normalnie w silnikach z trzema cylindrami. To jednak teoria. W drugiej dekadzie XXI wieku musimy bowiem zauważyć: te silniki są wprawdzie znacznie lepsze niż dwadzieścia lat temu, ale dalej między nimi a wersjami o czterech cylindrach, kultura pracy to prawdziwa przepaść.
Na szczęście jednostki bez turbiny znajdują się tylko w samochodach segmentu A (up!, Citigo, C1) i najtańszych wersjach segmentu B, czyli modelach użytkowanych delikatnie i głównie w mieście.

Jeżeli ktoś ma życzenie posiadania samochodu segmentu B o lepszych parametrach jazdy, obecnie ma też możliwość zakupić droższą wersję z tego segmentu, z silnikiem posiadającym turbinę, a przez to ma także wyższą kulturę pracy silnika (przykładowo Nissan Micra Visia+ kosztuje z silnikiem 1.0 71KM – 52 290 zł, a 0.9 turbo 90 KM - 54 490 zł).

Trzy cylindry – turbina i nowoczesna technologia

Zdecydowanie większa ilość silników oferowanych obecnie na rynku została wyposażona w turbodoładowanie. W przypadku najpopularniejszych silników grupy VW są to jednostki 1.0 o mocach m.in.: 90 KM, 95 KM, 110 KM i 115 KM, w Oplu to silniki 1.0 mające 90KM i 105 KM, a w przypadku wersji grupy PSA – jednostki 1.2 PureTech o mocach 110 i 130 KM. Jako przykład nowych opracowań warto podać dane konstrukcyjne jednostki VW:

Czterozaworowa głowica cylindrów w silnikach jest wykonana ze stopu aluminium. Zawory są ustawione pod kątem 21 stopni (dolotowe) lub 22,4 stopni (wylotowe) i poruszane są popychaczami rolkowymi. Z głowicą cylindrów zintegrowany jest kolektor wylotowy, gdyż dzięki swojej konstrukcji silniki szybciej uzyskują optymalną temperaturę roboczą. Ponieważ kanały wylotowe zbiegają się wewnątrz głowicy w centralnym kołnierzu, ciecz chłodząca podczas rozruchu na zimno szybciej się nagrzewa. Natomiast podczas normalnej pracy strumień spalin jest szybciej schładzany, dzięki czemu silniki mogą pracować z optymalnym stosunkiem mieszanki paliwa do powietrza wynoszącym lambda = 1. Rezultatem jest redukcja emisji spalin i zużycia paliwa.
Wydaje się to zatem pod względem technologicznym ideałem, ale…

Nie każdy silnik dobry jest do… każdego samochodu

Fiat 126p miał silnik dwucylindrowy i to wystarczyło, bo przecież Polacy jeździli maluchami w mieście, na wakacje nad morze, a nawet do Turcji, Włoch, czy Francji! Czy zatem trzycylindrowe wersje, tak krytykowane przez wielu internautów, to faktycznie przerost ekologicznych marzeń nas wymogami komfortu jazdy?

Fot. ArchiwumNiestety ta ekologiczna nagonka stosowania „ekologicznych wzorców” sprawiła, że silniki trzycylindrowe mają być lekiem na każdą dolegliwość. W państwach o wyższej kulturze ekologii niż Polska (gdzie z otwartymi ramionami sprowadzany jest bez kontroli motoryzacyjny złom, który zakończył życie w cywilizacyjnych krajach), są normy emisji i nowe modele ekologiczne są promowane bardziej niż wersje o wyższej emisji CO2. Jednakże często są to jedynie „dane papierkowe”.

 Zobacz także: Jak oszczędzać paliwo?

Mając możliwość testowania wielu samochodów klasy maluchów z trzycylindrowymi sinikami jak: Up!, Citigo, Skoda Rapid, Peugeot 208, Opel Corsa, czy Citroen C3 i C3 Aircross, uważam, że trzycylindrowe silniczki są naprawdę doskonałym wyborem (zwłaszcza wersje z turbiną). Nie dość, że samochody są naprawdę oszczędne przy delikatnym operowaniu pedałem gazu, to dodatkowo przy energicznej jeździe można poczuć walory turbodoładowania i „kopa” podczas przyspieszania. Dodatkowo modele te są z reguły traktowane jako wersje użytkowane w mieście i na niewielkie, weekendowe podjazdy. Szczególnie miło wspominam Skodę Rapid z silnikiem 1.0 110 KM DSG, która była ideałem ze względu na wielkość modelu (test odbywał się w wakacje, gdy do wnętrza ładowałem rowery), zużycie paliwa i dynamikę jazdy (w końcu to dość duży samochód, a spalał na trasie ok 4,7 l/100 km), oraz… zbiornik paliwa wynoszący 55 litrów.

Zobacz także: Testujemy Mazdę 6 z silnikiem benzynowym SKyActiv-G 2.0 165 KM


Zupełnym nieporozumieniem jest natomiast stosowanie małego trzycylindrowego silnika w samochodach większych. Jak sprawdzałem w przypadku Skody Octavia 1.0 115 KM ze skrzynią DSG, jazda nie jest ekonomicznym spokojnym przemieszczaniem, ale energicznym startem na każdych światłach. Jest to efekt niewielkiego momentu obrotowego zanim włączy się turbodoładowanie. W rezultacie ruszając dodajemy gazu, aby ruszyć ciężki, duży samochód i… nic. Dodajemy więc więcej gazu, zaczyna pracować turbina i…dostajemy na koła dawkę momentu zmuszającą do zerwania przyczepności. Co charakterystyczne wersja z tym silniczkiem nie była w mieście oszczędniejsza niż inne modele, za to na trasie była mniej energiczna, mniej elastyczna i… - jako nadmiernie wytężana - bardziej paliwożerna.

Ta oferta „małych ekologicznych silniczków”, jako spełnienie ekologicznych aspiracji rządów państw, jest obecnie prawdziwą plagą. Jak bowiem wytłumaczyć, że w modelu Skoda Octavia zastosowano benzynowy silnik 1.0 115K (3 – cyl), 1.5 150KM i 2.0 190 KM (245 RS jest związany ze znaczną przebudową podzespołów), a  w Oplu Astra 1.0 105 KM (3 - cyl), 1.4 125 KM, 14 150 KM i 1.6 200 KM, a w SUVie Peugeot 3008 silniki 1.2 130 KM (3-cyl) i 1.6 180 KM? Takie ogromne rozpiętości w ofercie silnikowej to efekt chęci uzyskania niskiej wartości emisji CO2 i uzyskania super taniej oferty na rynku ze względu na zniżki dla wersji o niskiej (papierkowo) emisji. Co charakterystyczne, wersje z najsłabszymi silnikami 3 – cyl, są zazwyczaj jedynie w najtańszych wersjach wyposażeniowych.

Opinie klientów

Na razie modele z nowoczesnymi silnikami trzy cylindrowymi są na rynku dość krótko, aby znaleźć wiele opinii, ale oto niektóre:

Fiat 126p miał silnik dwucylindrowy i to wystarczyło, bo przecież Polacy jeździli maluchami w mieście, na wakacje nad morze, a nawet do Turcji, Włoch, czy Francji! Czy zatem trzycylindrowe wersje, tak krytykowane przez wielu internautów, to faktycznie przerost ekologicznych marzeń nas wymogami komfortu jazdy?

Fot. ArchiwumCitroen C3 1.2 82 KM - Trzy cylindry słychać, ale mnie osobiście to nie przeszkadza. Przyspieszenie do 90/100 jest ok i w zupełności wystarcza. W końcu to tylko 82 konie wiec nie ma co się cudów spodziewać. Silnik malutki, prosty, bez sprężary wiec mam nadzieje ze będzie służył długo”;

VW Polo 1.0 75 KM – „Silnik ekonomiczny, warczy jedynie przy rozruchu na zimno. W mieście żwawy, na drogach szybkiego ruchu bez problemu 140-150km/h bez wycia”;

Skoda Octavia 1.0 115 KM – „Auto na trasie spala znikome ilości paliwa, w przeciwieństwie do jazdy miejskiej, tu wynik jest bardzo rozczarowujący” (zapewne na trasie użytkownik ma tendencję do jazd super spokojnych - BK);

Skoda Octavia 1.0 115 KM – „Dobrze się zbiera i faktycznie moc pojawia się dość nisko. Głównie jeżdżę sam ale jechałem już z rodziną (5 osób) i daje rade. Braki mocy zaczynam odczuwać powyżej prędkości 160km/h. MINUSY - jest paliwożerny”;

Peugeot 3008 1.2 130 KM – „No i kwintesencja - silnik 1.2 Pure tech z automatem - porażka, a średnie spalanie w cyklu miejskim to 11 do 12 litrów przy normalnej eksploatacji. W trasie przy 90 km /h udaje się zejść do 7,5 litra .W miarę dynamiczny przy jednej osobie w aucie”;

Peugeot 3008 1.2 130 KM – „Silnik : Gdyby nie spalanie to dynamika tak małego silniczka jest bardzo zadowalająca”.

Ekologia

Ponieważ samochody z silnikami trzycylindrowymi mają być odpowiedzią na ekologiczne wymogi ograniczenia emisji, warto przypomnieć fakty, jakie uzyskałem na konferencji Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change – IPCC). Podano wówczas, że spalenie 1 l benzyny powoduje powstanie 2370g CO₂, skąd wynika, że samochody są bardziej ekologiczne, gdy zużywają mniejsze ilości paliwa. W praktyce, w mieście będą to więc hybrydy, a na trasie samochody o większych silnikach jeżdżących z minimalnym obciążeniem (przykładowo Mazda 3 ma tylko silniki 1.5 100 KM i dwulitrowy o mocach 120 KM/165KM). Wersje trzycylindrowe są więc jedynie „papierkową dokumentacją”, która ma zadowolić przepisy, ale w rzeczywistości drogi oczekiwań ustawodawcy uchwalającego przepisy i ekologii, spalania oraz komfortu jazdy odczuwanej przez użytkownika dość znacznie się rozjeżdżają.

Dodatkowo warto pamiętać, że to nie motoryzacja jest największym niszczycielem przyrody. Według dokładnych wyliczeń IPCC źródła emisji CO₂ na świecie rozkładają się następująco: energetyka – 25,9%, przemysł – 19,4%, gospodarka leśna – 17,4%, rolnictwo – 13,5 %, transport – 13,1%, gospodarstwa domowe – 7,9%, ścieki – 2,8%. Należy przy tym zauważyć że na wartość pokazaną jako transport i wynoszącą13,1% składa się kilka czynników: samochody osobowe (6,0%), kolej, lotnictwo i żegluga (3,6%), a także ciężarówki (3,5%).  

Tak więc samochody nie są największym trucicielem na świecie, a wprowadzenie małych silniczków nie zlikwiduje problemu emisji spalin. Owszem w przypadku małych samochodów, jeżdżących głównie w mieście można pokusić się o pewne oszczędności, ale silnik trzycylindrowy w dużym modelu rodzinnym to nieporozumienie.



Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • T jet owner (gość)

    Wiele by powiedziało publikowanie takiego parametru jak: moment siły (zwany obrotowym) na wolnych obrotach silnika. To by obrazowało zdolności silnika do napędzania sprężarki klimayzacji stojąc w korku.

  • Jarek (gość)

    W całym artykule zapomnieliście o trzycylindrowym dieslu Hyundaia, który jak każdy diesel spala mniej o benzyniaków.

  • Prawda (gość)

    a już miałem kupić 3 cylindrowca. Tak ładnie piszą w Prospektach

  • egon (gość)

    Zastosowanie? Gokarty, kosiarki...

  • (gość)

    "W państwach o wyższej kulturze ekologii niż Polska (gdzie z otwartymi ramionami sprowadzany jest bez kontroli motoryzacyjny złom, który zakończył życie w cywilizacyjnych krajach)". Autor nie jest Polakiem, czy nie uważa się za osobę "cywilizowaną" będąc Polakiem i pisząc o Polsce w ten sposób? Polacy są "dzikusami", czy po prostu ich nie stać? Polemizując z tym krzywdzącym dla Polski stwierdzeniem: produkcja odpadów (poprzez wymuszanie zmiany jeszcze dobrego auta na nowe, lub poprzez produkowanie małych, mocnych silników o trwałości 100 000 km) jest z pewnością przejawem "wyższej kultury" i "cywilizacji". Przyszłe pokolenia będą nas za to przeklinały. Uważam, że dobrze, że ktoś zmniejsza skalę tego marnotrawstwa używając czegoś, co jeszcze nadaje się do użytku, a było by złomowane tylko dlatego, żeby kasa w czyjejś kieszeni się zgadzała. Niestety fakt ten nie wynika z tego, że mamy większą świadomość, tylko, że nas nie stać!

  • koniu (gość)

    Trzy cylindry to silnik do motocykla, a nie do samochodu.

  • Franek (gość)

    Zgadzam się że stwierdzeniem, że do kosiarki.

  • Putbill (gość)

    Te silniki palą więcej niż mówi producent, śą przesilone robią przepały, gdzie tu mowa o ekologi, Skoda diesel 1.6 4 cylindry 115KM, spalanie na autostradzie przy prędkości 180-190km/h 6,8 - 7,2 litrów ON, skoda benzyna 1.0 3 cylindry 150KM, ta sama autostrada 180-190km/h spalanie 9,2-9,7 litrów Pb95, ja się pytam gdzie tu jest Ekologia?, pomijam awaryjność benzynowych 1.0TSI aut, po przebiegu 20-30 tys km, wymiana pompy wody, rozrząd itp Ekologia to lobby każdego koncernu, Ty kup a my zarobimy na obowiązkowuym serwisie, co się dzieje z paliwem Pb tańsze od ON, to jest polityka i globalny interes, auto ma się psuć, żeby zarabiać na nowych.

  • Gienek (gość)

    Te siniki są po to by można było w cenniku wstawić ten model i promować iż cena zaczyna się od np 45 tysięcy.....Ale nikt kto ma Olej w głowie tego szmelcu nie kupuje. Tylko bierze normalną 4 cylindrówkę a nie parodię silnika.

  • Marek (gość)

    Fajna inicjatywa https://play.google.com/store/apps/details?id=io.ideaapps.draybee dla miłośników motoryzacji

  • Robert (gość)

    Mam nowe suzuki basenów 1.0 110km spalanie na poziomie 4,5 -5l w trybie mieszanym.autko sprawuje się rewelacyjnie na autostradzie.Większość tych mądrali takimi samochodami nie jeździła.

  • Robert (gość)

    Sorry suzuki baleno

  • Daniel (gość)

    A ja miałem Seata Ibizę z 2004r 1.2.12V 64km 3 cyl. Silnik który dzięki dodrej skrzyni zbierał się spod świateł zadowalająco poza tym że powyżej 120 byk głośny to wcale nie przeszkadzało w funkcjonowaniu auta w trasie i w mieście .Owszem można było się do 160 ale już się czułeś jak w Starze. Auto naprawdę bez awaryjne serwis na czas /sam robiłem/ sprzedaliśmy w 2016 z przebiegiem 198 tys I do dziś znajoma jeździ . Także nie tak źle to wygląda .... Wiadomo lexus to nie jest

  • oryginalus (gość)

    Przypomina mi sie Wartburg 353 nie chcial bym tym jezdzic..

  • pigonator (gość)

    matko...mam 1.2thp 110km w pug 308sw...srednia z pierwszych 10000km to 6l/100... Mam wrazenie, ze komentujacy nigdy nie mieli doczynienia z nowoczesna 3cylindrowka z turbo,powtarzaja jakies glupoty i mity albo poprostu sa gimnazjalistami..

  • mori (gość)

    Jakie 3 cylindrowe silniki. W Polsce jeździ się passerati i gulfami z najbardziej ekologicznymi silnikami 1,9 TDI. Innymi słowy złomami które w cywilizowanych krajach nie miały by racji bytu. Ciekawe czy Niemcy nie zdecydują się w najbliższym czasie na wprowadzenie zakazu wjazdu do kraju niespełniających norm emisji spalin.

  • kosiarek (gość)

    Ja z kolei jeżdżę kupionym w promocji Focusem Mk4 z silnikiem 1.5 ecoboost 182KM. Względy ekonomiczne, nie stać mnie na używany samochód, w którym co chwila coś się psuje. Silnik 1.5 ma trzy cylindry, turbinę i dwa katalizatory. Spalanie w mieście nie spada poniżej 10l/100km. W trasie, przy prędkości w granicach 110-120km/h wynosi 6,5-6,7l/100km. Nie widzę tu ekologii wynikającej z downsizingu. Auto ma już co prawda osiem miesięcy, więc nowe nie jest, ale jak dotychczas nie było z nim problemów. Po prostu raz na tydzień, czasem rzadziej uzupełniam paliwo.

  • Paweł (gość)

    Taki samochód już w salonie jest złomem ! i z tego tytułu powinien być sprzedawany za 1/3 ceny którom rządajom. Huba że po pięciu latach będzie można zamontować do niego nowy silnik po cenach fabrycznych.

  • Piotr (gość)

    Silniki 3 cylindrowe nie były i nie będą, bardziej ekonomiczne od silników 4 cylindrowych. W silnikach 4 cylindrowych wolnossących można zastosować wysoki stopień sprężania, uzyskując większą sprawność silnika. W jednostkach 3 cylindrowych doładowanych nie da się tego zrobić. Silniki 4 cylindrowe przewyższają 3 pod każdym względem, są jednak droższe w produkcji. Silnik 3 cylindrowy to tak jak pies na trzech nogach będzie biegał ale zawsze będzie gorszy od takiego z 4 nogami. W dawnych czasach robiono 3 cylindrówki np. syrenka czy wartburg teraz wraca się do tych rozwiązań z przyczyn ekonomicznych.

  • Piotr (gość)

    Dyskusja na temat różnic, co do jakości i trwałości silników 3 i 4 cylindrowych jest czysto teoretyczna, gdyż w przypadku tych pierwszych brak jest miarodajnych danych, które mogłyby potwierdzić lub obalić hipotezę, że są to siniki "gorsze". To będzie można stwierdzić za min. 3-5 lat jak trochę tych silników pojeździ i zdąży się zestarzeć. Z dzisiejszej perspektywy nie da się tego wiarygodnie ocenić.

  • rere (gość)

    Zatkac nos nałykac sie dopalaczy i biegac to takie samo porównaie

  • Ali (gość)

    Moja 3 cylindrowa cytryna wypala w Warszawie średnio 11 litrów, a jak dłużej stoję w korkach niż jade, to wyżłopie nawet 14 litrów. Moim zdaniem 3 cylindrowe silniki to chory pomysł. Ponad 14 litrów wypalił zimą na 4 km odcinku ul Marynarskiej -była remontowana chyba 9 lat. Paranoja. Aha, na drodze szybkiego ruchu (to coś takie zbliżone z daleka do autostrady) przy szybkości 90-100 km/h (jazda równa non stop) spalanie ukształtowało się na poziomie średnim 10 litrów.

  • Bartek. (gość)

    Cześć, chciałem miesiąc temu kupić koniecznie dla firmy nowego podwyższonego Focusa, wybrałem się do Ustowa do znanego salonu Forda i tu zaskoczenie!!!! Sprzedawca zaproponował mi "Świetny model" na chwilę, ale wiecie jak to jest w salonie: Tu pełna klasa,miły uśmiech,krawacik, marnareczka, plakietka managera,zapaszek -Gość wciska mi do rączki kolorowy prospekcik Focusa, więc zdecydowanie na chwilkę już ten samochodzik pokochałem- do chwili /do czasu jak zaglądam na trzecią stronkę i tu Zonk!!! trzy cylindry....../ja się uniżenie pytam obrotnego jaśnie Pana Sprzedawcy dlaczego trzy cylinderki?- a ON że teraz tak produkują/ jestem byłym mechanikiem-właścicielem/ Makabra....Więc dłuższej rozmowie zostałem olany przez tego pracownika jako niebezpieczny klient, a wróg Forda /chociaż lubię dobre Fordy.../ON wiedział lepiej - powiedział mi, że nie znam się na silnikach gdyż dla przykładu Ekobost 1,0 turbo-przejeżdża wyjątkowo dużo tys. km. pozdrawiam Bartek

  • trzy cylindry złuda ekologi (gość)

    Obecnie mam trzycylindrowego diesla 1.1 Hyundai i20 i porównując do poprzedniego samochodu również diesla 1.6 Peugeota 308 mogę powiedzieć jedno trzy cylindry to szajs, a nie ekologia po pierwsze przy podobnym stylu jazdy Hyundai spala więcej od Peugeota, a przy czym i przyśpieszenie pomimo., że jest lżejszy o prawi 300 kilo jest o wiele gorsze. Dlatego radzę jeśli chcecie mieć mniejsze spalanie nie kupujcie trzycylindrowych silników bo nigdy nie będą spalać mniej od normalnych silników.

  • Xxx (gość)

    Czytam te komentarze i zastanawiam się kto je pisze, dzieciaki z gimnazjum? Mechanik właściciel to gość z przerośniętym ego, ciekawe jakich ma klientów z taką wiedzą. Jeżdżę Suzuki 1.0 suvem. Średnie spalanie z ostatnich 8 tys km to aż 5,3 l/100km. Kultura pracy silnika bardzo przyjemna. Nikt kto ze mną jechał nawet nie domyślał się że to tylko 3 cylindry. Jego żwawość to kolejny atut ale faktycznie przy 1.9 TDI to grzech porównywać. Ja mam ciszę a tam wieczny klekot i hałas. Przerobiłem latami TDI słuchając pseudoznafcow, od kilku miesięcy wreszcie czuje zadowolenie z jazdy autem.

  • Bartek. (gość)

    I co dalej z żarliwym tematem - z trzy cylindrowcami -do mojej poprzedniej wypowiedzi?- Otóż mój bardzo znany kolega nie zaufał mi jako doświadczonemu kierowcy i kupił sobie oczywiście trzy cylindry, nie podam jaka zabawka z grzeczności bo i droga, ładna a świeci się porządnie bo czysta, ma tablet czyli nowoczesna. Raptem minęło dwa tygodnie do czasu jak wsiadła do tego nowego samochodu a jakże - Jego krytycznie nastawiona teściowa, wsiada i woła Jadźka! a co to za mydelniczkę kupił Wam Józek,co to za samochód do którego jak wchodzę to płaszczyk podwija się na buciki? a jak to zgrzyta? czy to mikser czy samochód? Sądzę żę nic dodać nie trzeba.

  • Komentarz usunięty.
  • Slawkoryt (gość)

    Mitsubishi colt 1,1 Vl 75km 3cyl-mój bratanek twierdzi ze może sie zmieścić w 6,4/100 mieszanym a mnie sie marzy colt 1,3 4cyl. W tamtym wyciszyłem drzwi przód tył założyłem Sony radio ale i tak nie dochodzi w pełni muzyka (nowe głośniki) na podłodze 3pary gumowych wycieraczek zasłaniające jednocześnie nadkola-nie skutkuje! Chcesz wyprzedzić przy o 90..100km komputer wskazuje do 14l chwilowo ale ta CHWILA to wieczność i nieraz strach ze nie zdążysz Podobno 1,3colt 4cyl 90KM to inna bajka mam ochotę ale mój 1,1 tylko 96tkm i za darmo nie oddam... powodzenia

  • kolabo (gość)

    Jako jedyna przed downsizingiem broni się toyota dzięki swoim napędom hybrydowym. Jak widać 20 lat doskonalenia tej technologii nie poszło na marne

  • Półcylinder (gość)

    3 cylindry to już nie jest samochód a kosiarka.

  • Komentarz usunięty.
  • Zebrało się tu (gość)

    towarzystwo, dla którego jazda autem zaczyna się od 150 km/h !!! Pozdrowienia z Niemiec !!!

  • tylk (gość)

    Tylko do małych aut, bo wsadzanie do suvów mija się z celem. Ten cały downsizing wpłynie negatywnie na trwałość aut. Jedynie toyota sobie radzi dzięki hybrydom i ich jednostki są normalnej pojemności

  • Marian4 (gość)

    Takie auta teraz robią i nic się na to nie poradzi.

  • Abc (gość)

    Po doświadczeniach ze służbowym "kastratem" 1.2 omijam 3 cyl. szerokim łukiem. Głośny, palił jak smok, w ogóle bez momentu - prawie nie jechał. Non stop pałowanie na wysokich obrotach coby toto w ogóle poruszało się, dodatkowo redukcja przy wyprzedzaniu powodowała odcięcie. Jednak nie ma to jak odpowiednia pojemność dająca dobry moment od samego dołu.

  • Abc (gość)

    Po doświadczeniach ze służbowym "kastratem" 1.2 omijam 3 cyl. szerokim łukiem. Głośny, palił jak smok, w ogóle bez momentu - prawie nie jechał. Non stop pałowanie na wysokich obrotach coby toto w ogóle poruszało się, dodatkowo redukcja przy wyprzedzaniu powodowała odcięcie. Jednak nie ma to jak odpowiednia pojemność dająca dobry moment od samego dołu.

  • Dominik (gość)

    Ja mam wolnossaka Mitsubishi 3000gt, raptem 225 km z 3.0 v6, fura ma 22 lata, 300tys przebiegu, kompresję na cylindrach ma wzorowo, nie bierze oleju, nie widać żadnych oznak zużycia silnika. Ciekawe sa te opinie o 1.0 i prędkościach 190 km/h na autostradzie, szczerze powiem, ze u mnie przy 200 km na budziku tez sie robi głośno, i mimo ze fura ponad 1500kg to na trasie przy spokojnej jeździe (110-120) spalanie jak w opel vectra 1.8, a Alfa Romeo GT 2.0 jts(167 KM) którą tez mam pali wiecej.

  • Jan (gość)

    ktoś powyżej napisał : Jako jedyna przed downsizingiem broni się toyota" :-) a przecież toyota proodukuje silniki 1.0 3 cylindrowe a ostatnio wypuściła "nowość" silnik 1.5 ,3 cylindrowy który powstał z silnika 2. który skrócono o 1 cylinder :-)Toyota ma silniki stare bo nie inwestuje w nowe technologie produkuje przestarzałe silniki i broni się tylko "hybrydami" które obniżają spalanie ale tylko w mieście a ich wyjące skrzynie biegów CVT to jakaś masakra

  • dobre (gość)

    Do Jan: ale czy widziałeś, żeby toyota wsadzała takie jednostki do rav4 ?? robią 3 cylindrowe silniki, ale do małych aut. Spalanie w mieście mniejsze, bo to typowo miejskie auta, a teraz sobie wyobraź gdzie cześciej jeździ auto w trasach czy po mieście do pracy, do sklepu, na siłownie, rzadko kiedy kto trasy robi. CVT głośniejsza, a wyje wtedy gdy ktoś ciągle gaz w podłodze trzyma jak w formule, przy normalnej jeździe różnicy nie ma

  • Jacek (gość)

    Jestem przed decyzja zakupu Captura Intens z silnikiem 3 cylindrowym z turbodoladowaniem 100 KM i teraz nie wiem co sadzic o tych 3 cylindrach

  • Lula (gość)

    C1 silnik 1.0 benzyna 72KM, silnik fajnie pracuje i dobrze się zbiera, ale to lekki samochód, zuzycie wg.komputera 5.6 l /100km w mieście. Jak się pałuje to glosny, przy spokojnej jexdzie cichy.

  • Mixmasz (gość)

    Takie auta mają sens, ale chyba tylko na miasto

  • Garet (gość)

    Trzy cylindry, hybryda i mam idealne auto na miejskie podróże. Tak mam tu na myśli yaris

  • zorik (gość)

    Żona ma PUG-a 208 1,6 120 km 90% trasa 10% miasto, średnie spalanie 5,8 Służę zdjęciami niedowiarkom i po co te 3 cylindry? Brakuje mu tylko 6 biegowej skrzyni, bo pewnie byłoby lepiej no i ciszej...

  • Tomi (gość)

    Ja mam Forda pume 1.0 125 ps 3 cyl. Super się nim jeździ robię trasy po 700 km w jedną stronę znajomy jadąc nim myślał że on ma silnik 2.0.

  • Bankarz (gość)

    Clio 5, 100 kucyków i turbinka - wiem że to auto bez jednego jaja... ale serio serio daje masę radochy chociaż to tylko "zabawka". Tryb ECO włączyłem raz(z ciekawości o co chodzi) zobaczyłem że może palić mniej niż 5 i wróciłem do zabawy - niecałe 7litrów spalania jeżdżąc "koło komina" na pełnej k..... (gaz do dechy) aż tak nie boli kiedy gęba bez przerwy się cieszy. Lad

  • Bankarz (gość)

    Ładnie się zbiera i kiedy wskakuje turbinka wciska w

  • Bankarz (gość)

    fotel (bez przesady - 23 letnie audi quattro czy nawet megane w diesel u robią w ch... większe wrażenie przy prawie 200 i 100 konikach więcej - ale Clio to zabawka i stać mnie na paliwo, nie muszę być mechanikiem żeby samemu ogarnąć potwora 2.8 bo inaczej mnie zje i nie musiałem sprzedać nerki żeby kupić auto z jajami zamiast Renault ). Na trasie 300 km z Kato za Łódź, 4 osoby w aucie i gdzie się dało 160 na tempomat (dla mnie to był max żeby czuć się pewnie ale sprawdzałem 180 i z górki z wiatrem chciał więcej.... i dlatego to tylko zabawka bo miałem śmierć przed oczami. Rzecz w tym że średnie spalanie wyszło mi 5.5 litra a robiłem wszystko żeby trzymać się lewego pasa i przy okazji nie podpaść nikomu... Po roku użytkowania mogę powiedz że jestem zadowolony: nic się nie zepsuło, pali tyle ile dam mu pić (max 7 ale na luzie można zejść do 5 - tylko po co) i najważniejsze - to klasa B do śmigania przy domu, nawet jeżeli silnik jest przewidziany na 100 000 tys km - u mnie to 10 lat

  • Japoniec (gość)

    a gdzie silnik vtec turbo 129km od hondy civic x pismaczki od 7miu boleści? jeden z najlepszych na świecie producentów silników który nie ma w buraczkowie januszowym odpowiedniego lobby. ten silnik jest fenomenalny! reakcja na muśnięcie pedału gazu jest natychmiastowa a silnik równomiernie i żwawo rozpędza się do prędkości autostradowej. towarzyszy temu bardzo przyjemny sportowy pomruk w niczym nie przypominający 3-cylindrowca!!! spalanie wprawdzie nie należy do najniższych ale ten silnik należy raczej zaklasyfikować do przedziału mocy niż pojemności (radzi sobie o niebo lepiej niż 4-cyl 1,4 w IX gen a niektórzy użytkownicy 1,8 w IX mówią że woleliby 1,0 w X tak świetnie przyspiesza z dołu! sic!), przejechałem tym autem już 50tkm i nie mogę się nadziwić właściwościom tego silnika! poprz miałem od nowości octavia 1,6 tdi-cr oraz avensis 2,0 d4d i w żaden sposób nie mogą się one zbliżyć do hondowskiego vtec 129km!!!

  • Kris (gość)

    Ciągle ten sam artykuł. Ile razy jeszcze? Czy ktoś w tej redakcji jeszcze pracuje?

  • kochajcie cylindry tak szybko odchodzą (gość)

    idzie norma euro 7 i zamarzycie o 3 cylindrach - widzę widmo elektryków z agregatem prądotwórczym (APU) do nawet ciągłego doładowywania o jednym cylindrze lub jak to Japończycy juź testują z małym Wanklem

  • Lopek (gość)

    Mniej CO2 to mniej O2 i się wszyscy podusimy. FOTOSYNTEZA !

  • Bartek do chyba Pana co wie.......czyli XXX (gość)

    Tak, mam przerośnięte Ego wynikające z wiedzy doświadczenia a nie z politechniki jaką mam już kilka lat za sobą - i dobrze mi z tym. ale post faktum- jeden z moich samochodów 2,0 benzynka /drugi ma Zona 1,6 benzynka, trzeci ma syn -1,6 dieselek/ zużywa minimum oleju w silniku- co wystarcza od zmiany do zamiany. czyli co mały przegląd po 15km drogi, drugi natomiast dla porównania podobnie trzeci też. ich przebiegi od mojego 108000 km -do syna 370 000 km.pojazdy kosztują ale pracują w rodzinie więc trzeba płacić i jeździć, pracować, uczyć się i rozwijać czyli opłaca się, Bo walutą jest czas. Nadal podtrzymuję swoje zdanie co do silniczków do zapalniczek. Ja w trasę jadę a nie spaceruję i nie mówię o trasie do 100 kilometrach, ale jazda przez Polskę do Nieniec czy Austrii, Włoch czy Chorwacji. Turystycznie i roboczo pozdrawiam Oponentów.

  • Adam (gość)

    Szanowni Państwo. Zapominacie o jednym ważnym zagadnieniu, czyli kulturze jazdy. Często obserwuję, jak ludziska wciskają gaz do "dechy", by już po chwili używać hamulca. Niestety, dzisiaj w instrukcjach samochodu mało się o tym mówi, jak ekonomicznie jeździć. Może mamy za dużo kasy. Jeżdżę ponad trzy lata samochodem z silnikiem 3-cylindrowym, nie oszczędzając go. Jak w normie fabrycznej. Puretech 1,2 130 KM. Wiadomo z czym wiąże się wciskanie gazu. Ja także to widzę.

  • Common (gość)

    Kupujcie 3 cylinderki ameby...fizyki i mechaaniki nikt jeszcze nie oszukal...ale polactwo zawsze naj madzejsze ...proponuje 1 cylinder frajerom...

  • Andrzej (gość)

    Fabia 1.0 benzyna turbo 95 KM 3 cyl. Jeżdże od marca 2020 i bardzo dobrze sie sprawuje, cichy, dynamiczny sr. spalanie 6,2, dobry moment obrotowy szczególnie widoczny przy ruszaniu spod swiatel. Na gwarancji wymieniony zbiornik z weglem aktywnym przy wlewie paliwa, a tak to nic sie nie dzieje. Aktualnie nahulane 30 tys.

  • Ewa (gość)

    Ciekawe komentarze, ale bardzo proszę o pisanie z Zachowaniem zasad gramatycznych., gdyż mam problem ze zrozumieniem. Temat silników 3 cylindrowych jest bardzo ciekawy, szczególnie w zestawieniu z obecnymi cenami samochodów.Zgadzam się z Panem który zwrócił uwagę na technikę i kulturę jazdy samochodem. Samochód mojego znajomego , taki sam jak mój, pali aż 11 litrów po mieście, a moj 5,6.

  • konsument (gość)

    Z kąd biorą się ci pisarze narzekający i krytykujący ? Ja kupiłem focusa z 1,5L 3cyl. Mam go już 3lata. Auto jest rewelacja. średnie spalanie 6,8.Auto ma 150koni. Benzyna. żadnych wibracji , w aucie nawet podczas energicznej jazdy słychać tylko pomruk tłumnika z tyłu. 99% wypowiadających się tutaj to to 5oo+ i nigdy takiego auta oczywiście nowego nie kupią. Możecie sobie tylko ponarzekać na te 3cylindry które ktoś już dawno zajechał. Pa.

  • Gosc (gość)

    Mam Focusa stline od roku przebieg 20tys rząd nich problemów spalanie na trasie ok 5lspokojna jazda na autostradzie przy prędkości 160-170 spalanie ok.7.5 auto super się prowadzi nic niepuka ani się nie trzęsie polecam

  • Rafał (gość)

    Czytam opinie wielu osób i widzę że wypowiadają się jak znawcy a zapewne nawet styczności z takim silnikiem nie mieli. Jestem zgodny ze mała trzycylindrowa to tylko do małego auta się najlepiej nadaje. Żona ma Skodę Citigo 1,0 2016r w tej chwili 190 tyś km przebiegu . Pali 5,5-6 l LPG . I do tej pory z usterek to był tylko padnięty wtrysk do gazu zmieniony na gwarancji. Oczywiście demon prędkości to nie jest ale chyba jak ktoś się decyduje to wie na co, za to jeździ się jak za darmo. O silniku złego słowa nie mogę powiedzieć naprawdę bo sam sporo jeżdżę bo jest tanio.

  • tomasz gospodarz księgowy (gość)

    Zrobiłem najgorszą głupotę w życiu bo kupiłem hybrydę niby dobra marka, dużą jeżdżę bo nie po to kupiłem żeby mieć znaczek hybryda i wkurzyć sąsiadów i dla szpanu jak to Polak, kalkulacji zero pali tyle co normalne auto i pieniądze wywalone w kawał blachy, co do silników 3 cylindrowych przyjdą takie czasy że zatęsknimy za maluchami, Suzuki Maruti miało silnik 3 cylindry, 93rok żona zrobiła na dzień dzisiejszy 370 000 tyś km. chodzi zegarek awarii zero mogę udowodnić pseudo znawcom z internetu, pozdrawiam wszystkich stary wyjadać szerokości

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości