Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36475 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Skoda Fabia 1.0 110 KM. Jazda na trzy cylindry

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski

Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Fot. Wojciech Frelichowski Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Skoda Fabia to jeden z rynkowych hitów czeskiej marki. Tak już było od chwili debiutu tego samochodu w 1999 roku. Obecnie w sprzedaży jest trzecia generacja tego modelu, którą w 2018 r. poddano modernizacji.

Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Fot. Wojciech FrelichowskiPo tych zmianach Skoda Fabia nabrała bardziej masywnego wyglądu. Główna w tym zasługa atrapy chłodnicy, która wielkością dorównuje tej ze Skody Superb. W przedniej partii nadwozia są też inne nowe elementy, jak reflektory oraz zderzak.
Również z tyłu widać zmiany. To m.in. zderzak w nowym kształcie oraz światła LED do jazdy dziennej. W opcji można zamówić w pełni ledowe światła, co jest nowością w tym modelu. Zapłacimy za to 3250 zł.

Ponadto Fabia, jako jedno z niewielu aut w tym segmencie, może otrzymać inny kolor dachu niż reszty nadwozia. W takim pakiecie, który kosztuje 1000 zł, do koloru dachu dopasowane są jeszcze słupki A oraz obudowy lusterek bocznych.
W sumie odświeżona stylistyka Fabii nie jest wielką metamorfozą. To raczej delikatny makijaż tego, co już zostało pozytywnie odebrane wraz z debiutem trzeciej generacji tego samochodu.

W kabinie lekko poprawiono projekt deski rozdzielczej, aczkolwiek trzeba się jej długo przypatrywać, aby to zauważyć. Co zatem jest nowe? Np. grafika zegarów, nie tylko prędkościomierza, ale również wskaźnika paliwa oraz temperatury płynu chłodzącego silnik. Zegary wyglądają nie tylko ładniej, ale są też lepiej widoczne. Poprawiono również jakość zastosowanych materiałów.

Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Fot. Wojciech FrelichowskiNajwięcej nowości wprowadzono w wyposażeniu. Od wersji Ambition w standardzie jest np. system multimedialny Swing z kolorowym ekranem o przekątnej 6,5 cala. Chwalebne, że do obsługi tego systemu pozostawiono przyciski i dwa pokrętła, bo takie rozwiązanie nie nastręcza kłopotów podczas jazdy po nierównej nawierzchni.

Zobacz także: Tak wygląda nowy SUV Mazdy

Znacznie poszerzono listę elementów wyposażenia dodatkowego. Pod tym względem Fabia dorównuje nie tylko Octavii, ale nawet Superbowi. Niestety, za wyposażenie opcjonalne trzeba dopłacać. Np. bardzo przydatna funkcja Blind Spot Detection, czyli monitorowanie martwego pola w lusterkach bocznych z funkcją wspomagania wyjazdu z miejsca parkingowego Rear Traffic Alert, kosztuje 1600 zł.

Pod względem przestrzeni Fabia jest taka, jak była w momencie premiery modelu trzeciej generacji. Pod względem miejsca na nogi nie ma co narzekać, ani z przodu, ani z tyłu kabiny. Natomiast trzy osoby na kanapie z tyłu to sytuacja tylko na krótką podróż - będzie im za ciasno.
Przez długi czas Fabia miała największy bagażnik w swoim segmencie - 330 litrów. Obecnie w tej konkurencji przewyższa ją bratni Volkswagen Polo, który ma kufer o pojemności 351 l, ale jeszcze większy bagażnik ma Honda Jazz - 354 l.

Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Fot. Wojciech FrelichowskiModernizując Fabię Skoda przeprowadziła też rewolucję w gamie silnikowej całkowicie rezygnując z diesli. Teraz w ofercie jest tylko trzycylindrowa jednostka napędowa o pojemności jednego litra dostępna w kilku zakresach mocy. W wersji wolnossącej MPI silnik ma moc 60 lub 75 KM (w tej odmianie jest także wersja LPG). Z turbodoładowaniem, w wersji TSI, silnik ma moc 95 lub 110 KM. Jeździliśmy autem wyposażonym właśnie w taki silnik.

Pomimo trzech cylindrów jednostka pracuje żwawo, jest cicha, a i z elastycznością nie jest najgorzej. Do tego całkiem zadowalająca jest kultura pracy tego silnika, co jest często problemem w przypadku trzycylindrowych modeli. Według danych fabrycznych przyspieszenie tego auta od 0 do 100 km/h trwa 9,7 sekundy. Ford Fiesta także z trzycylindrowym silnikiem o pojemności 1 litra, ale mocy 125 KM, przyspiesza w 9,9 sekundy.

Jednak od tego typu samochodów wymaga się nie tyle dynamiki, ile ekonomiki. Producent podaje, że średnie spalanie wynosi 4,4 litra benzyny na 100 km. Taki wynik jest nadto optymistyczny, bo w naszym teście nie zeszliśmy poniżej średniego spalania na poziomie 5,5 litra. W mieście średnie zużycie było o litr wyższe, podobnie jak na autostradzie. Są to wartości do przyjęcia i nie spowodują poważnego uszczerbku w zawartości portfela użytkownika tego auta.

Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Fot. Wojciech FrelichowskiPochwalić wypada dobre walory trakcyjne Fabii 1.0 TSI 110 KM. Lekko utwardzone zawieszenie sprawnie radzi sobie z dziurawymi drogami. Auto nie jest podatne na wzdłużne i boczne kołysanie, nawet w ostrych zakrętach. Natomiast pewnym problemem jest wrażliwość tego auta na boczne podmuchy wiatru. Należy wziąć pod uwagę, że jest to samochód dość lekki (masa własna nieco powyżej 1000 kg). Dlatego podczas jazdy po autostradzie wyjeżdżając zza ekranów dźwiękochłonnych trzeba uważać. Z kolei w jeździe miejskiej pewną niedogodnością jest stosunkowo małe lusterko wsteczne.

Jednak podsumowując Skoda Fabia nie jest może szczytem wyrafinowania, ale jest to samochód solidny, z dynamicznym i w miarę oszczędnym silnikiem i przede wszystkim z solidnie wykonanym wnętrzem, w którym można znaleźć szereg funkcjonalnych rozwiązań.

Plusy:
- cichy i oszczędny silnik;
- solidnie wykonana kabina;
- bogate wyposażenie.

Minusy:
- podatność na podmuchy wiatru;
- małe lusterko wsteczne.

Skoda Fabia 1.0 TSI 110 KM i konkurenci:

Marka/model

Skoda Fabia 1.0 TSI 110 KM Style

Ford Fiesta 1.0 EcoBoost 100 KM Titanium

Kia Rio 1.4 100 KM L

Cena (zł)

60 900

62 500

58 990

Typ nadwozia/liczba drzwi

hatchback/5

hatchback/5

hatchback/5

Liczba miejsc

5

5

5

Wymiary i masy

Długość/szerokość/

wysokość (mm)

4065/1725/1450

3997/1732/1467

4040/1735/1476

Rozstaw kół: przód/tył (mm)

1463/1457

1523/1490

1518/1524

Rozstaw osi (mm)

2470

3004

2580

Masa własna (kg)

1057

1088

1055

Pojemność bagażnika (l)

330

292

325

Pojemność zbiornika paliwa (l)

45

42

45

Układ napędowy

Rodzaj paliwa

benzyna 95

benzyna 95

benzyna 95

Pojemność silnika (cm3)

999

998

1368

Liczba cylindrów

3

3

4

Napędzana oś

przednia

przednia

przednia

Skrzynia biegów:

typ/liczba przełożeń

manualna/6

manualna/6

manualna/6

Osiągi

Moc (KM) przy obr./min

110 przy 5000

100 przy 4500

100 przy 6000

Moment obrotowy (Nm) przy obr./min.

200 przy 2000

170 przy 1500

133 przy 4000

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

9,6

10,5

12,2

Prędkość maksymalna (km/h)

195

183

176

Średnie spalanie (l/100 km)

5,3

5,8

11,5

Emisja CO2 (g/km)

121

97

133

 

 

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Fot. Wojciech Frelichowski

Trzycylindrowe silniki wracają do łask, oczywiście w nowoczesnym wydaniu, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Jak sprawuje się taka jednostka sprawdziliśmy na przykładzie Skody Fabii 1.0 TSI 115 KM.

Fot. Wojciech Frelichowski

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • daro (gość)

    Poczciwe auto każdego przedstawiciela.

  • michalŁ (gość)

    Auto może i fajne, ale pojemność tego silnika jest bardzo słaba długo to się nie najeździ. Już lepszą opcją jest wersja hybrydowa aurisa, auto wybierane zarówno przez firmy jak i zwykłych ludzi bo te hybrydy pozwalają trochę zaoszczędzić

  • jerzy (gość)

    kompletnie bez płci i emocji. to nie jest auto dla fanów motoryzacji tylko dla tych którzy jej nie lubią

  • egon (gość)

    Masywny wygląd i 1.0 pod maską, byle termos ma większą pojemność. Wysilony silniczek po 100 tys. przebiegu będzie do wymiany. Współczuję nerwów komuś kto zechce zapakowanym pasażerami gniotem wyprzedzać lub cisnąć przepisowe 140 km/h po autostradzie. I tak pewnie znajdzie się eko głupi co to kupi...

  • Informator (gość)

    Witam! 1. Średnie spalanie Rio 11,5 litra? 2. Gdzie testy, a nie dane katalogowe? 3. Jak się ma "Style" do "Titanium" i "L"?

  • Piotr (gość)

    Za 60tys to ja mam nowe Polo z highlinie, Fabia ok ale w życiu nie za takie pieniądze

  • WTF (gość)

    za takie niepełnosprawne silniki powinno się płacić 3/4 ceny

  • Marek z Krakowa (gość)

    Mam Fabię z 2011r. Zdecydowanie przereklamowana. Dobry silnik, łatwo przyspiesza Układ elektryczny bez zarzutu. Relatywnie, w porównaniu z innymi samochodami, dość tania, bogato wyposażona. Wady:1.droga w eksploatacji, po mieście pali 10 litrów/100km. Na autostradzie, przy pełnym obciążeniu 7,5. 2. Dwie poważne awarie: po 40 tyś km trzeba było wymienić cały rozrząd - 1800zł. Zaraz po tym wymiana hamulców z tyłu 600 zł. Po zakupie auta okazało się, że wyraźnie ściąga w lewo przy zdecydowanym hamowaniu. Powodem miała być nadlewka w lewej przedniej oponie. 3. słabe resorowanie, odczuwa się niewielkie nierówności terenu. a z drobnych wad to wskaźnik paliwa. To kompromitacja producenta. W podsumowaniu: na pewno Skody nie kupię. Auto przereklamowane. Może obecne egzemplarze są lepsze?

  • unknown (gość)

    Już nie będzie hitem sprzedaży bo głównie kupują je floty i diesle a tych silników nie ma. Ten wytrzyma 100000km a leasing trwa dłużej.

  • mirek (gość)

    Jak ktoś będzie bardzo dbał o ten silnik to może , może 400tys osiagnie. Przy słabym dbaniu zdechnie w okolicy 200tys km. Czyli nikt nie kupi używki

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Skoda Fabia zdjęcia

Skoda Fabia dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Skoda Fabia Cena