Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Śmieszno i straszno

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

 Dorośli ludzie dlatego są dorośli, że powinni przewidywać, jakie będą skutki tego, co wymyślą. Przepisy w sprawie złomu ustalano wyraźnie w przedszkolu nr 8.

Dorośli ludzie dlatego są dorośli, że powinni przewidywać, jakie będą skutki tego, co wymyślą. Przepisy w sprawie złomu ustalano wyraźnie w przedszkolu numer osiem.

 

Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało, że od nowego roku będzie kładło tamę na rzece używanych samochodów, które płyną do Polski. Tak to poetycko nazwali. Sprawa jest lewa. Przez cały rok otwarto wszelkie granice, a jak już Polacy sprowadzili cały złom, który nadawał się jeszcze do ruszenia w Europie, to teraz będziemy stawiali tamę. Żyjemy w czasach spiskowej teorii dziejów więc i tym razem wygląda na to, że ktoś się z kimś dogadał. Jakby nie było, zezwolono, aby zjednoczona Europa podrzuciła do nas wszystko, co u nich nadawało się głównie do zakopania.

 

Dorośli ludzie dlatego są dorośli, że powinni przewidywać, jakie będą skutki tego, co wymyślą. Przepisy w sprawie złomu ustalano wyraźnie w przedszkolu numer osiem. Rynek się rozleciał. Ludzie przestali kupować nowe samochody, a rynek aut używanych tak się zapchał, że trudno cokolwiek sprzedać. Zamieszanie potrawa 2-3 lata. Przy drogach będą stawiane krzyże, bo jazda 8-10 letnimi samochodami nie może być bezpieczną.

 

Takie są skutki bezmyślności i bezwolności Ministerstwa Infrastruktury. Bardziej ostre kryteria przywozu, dokładne badania techniczne, co dopiero teraz mają być wprowadzone, można było przecież zarządzić na początku roku.

 

W Ministerstwie Infrastruktury co chwila wymyślają jakiś przepis, który budzi albo strach albo wesołość, zupełnie jak w starej anegdocie o igraszkach z lwem. I śmieszno i straszno. Wymyślili ostatnio, aby każdy polski kierowca płacił za każdy przejechany kilometr.

 

Wiceminister Krystek powiedział w telewizorze, że musimy równać do świata. Strach pomyśleć, co wiceminister Krystek wymyśli, jak zostanie pełnym ministrem.

 

Z tym nie ma co dyskutować, bo to jest bzdura. Jak się popatrzy to ciąg bzdur wszelakich wypływa z tego ministerstwa. Był już pomysł opłat za przejazdy przez mosty i wiadukty, wymyślili, że kierowcy będą płacić za wjazd do centrum miast. Minister Pol, jak jeszcze był ministrem, to wymyślił parę różnych podatków na to samo - do podatku na budowę dróg w cenie paliwa dołożył opłaty paliwowe. Efekt jest taki, że na zebranych 12 mld z tytułu podatku, na drogi idzie tylko 3 mld. Teraz chcą, żebyśmy płacili za każdy przejechany kilometr drogą polną i przez las również.

 

Jeszcze chwila, a każdy Polak będzie nosił na plecach kasę fiskalną i płacił za każdy metr, który przejdzie piechotą.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości