Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Sól na drodze. Pomaga, ale może także zaszkodzić

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

FOT. PAWEL LACHETA Zima w ostatnich dniach przypomniała o sobie. Na drogach krajowych można spotkać większą liczbę pojazdów zimowego utrzymania. Rozsypywana sól drogowa ułatwia jazdę i poprawia bezpieczeństwo, ale też niszczy samochody.

Pierwsza dawka soli lub solanki trafia często na drogi zanim jeszcze temperatura spadnie poniżej zera. Dzięki takiemu zabiegowi na mokrej nawierzchni nie pojawi się warstwa „czarnego lodu”, który jest śliski, a niemal go nie widać.

Sypanie soli podczas intensywnych opadów śniegu nie ma sensu, a z kolei posypanie dróg standardową solą tylko raz przy niskiej temperaturze przynosi efekt odwrotny od zamierzonego. Jeśli temperatura spada poniżej minus 7 st. C używanie „zwykłej soli” traci sens. W takiej sytuacji drogowcy muszą używać innych preparatów.

Zobacz także: Jak oszczędzać paliwo?

Najpopularniejszą „solą drogową” jest wciąż chlorek sodu (NaCl), czyli w zasadzie dobrze każdemu znana sól kuchenna. To wciąż najskuteczniejszy sposób na pozbycie się pokładów lodu i śniegu na drodze. Ale są także skutki uboczne.

Drogowcy na posterunku. Zimowe utrzymanie dróg

"Najwięcej pracowników i sprzętu do zimowego utrzymania wyjechało na nasze drogi we wczesnych godzinach porannych w środę i czwartek, 13 i 14 stycznia. Pierwszego dnia było to ok. 1100 pojazdów, a drugiego ponad 900. To mniej niż połowa z 2500 pojazdów, w tym m.in. pługów, pługosolarek czy pługów wirnikowych, jakie w tym sezonie zimowym będą dbać o odśnieżanie dróg krajowych i walkę z oblodzeniem na ponad 20 000 km dróg (dróg krajowych i dodatkowych jezdni, np. dróg serwisowych)" - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Po jakim czasie od ustania opadów śniegu droga znów będzie czarna?

Utrzymanie dróg krajowych prowadzone jest w jednym z czterech standardów, przy czym najwyższym standardem objęte są drogi szybkiego ruchu, a drugim większość z pozostałych dróg zarządzanych przez GDDKiA.

  • w standardzie I - około 4,8 tys. km

Jezdnia jest odśnieżona na całej szerokości łącznie z poboczami utwardzonymi i nie może występować warstwa zajeżdżonego śniegu. Po ustaniu opadów śniegu, śnieg luźny może zalegać do 4 godz., zaś błoto pośniegowe może występować do 6 godz.

  • w standardzie II - około 11,2 tys. km

Jezdnia jest odśnieżona na całej szerokości łącznie z poboczami utwardzonymi. Po ustaniu opadów śniegu, śnieg luźny może zalegać do 4 godz., zaś błoto pośniegowe i warstwa zjeżdżonego śniegu o grubości nieutrudniającej ruchu może występować do 6 godz. 

  • w standardzie III - około 2,0 tys. km 

Jezdnia jest odśnieżona na całej szerokości, a śliskość zimowa zlikwidowana na skrzyżowaniach z innymi drogami publicznymi utwardzonymi, na skrzyżowaniach z liniami kolejowymi, na odcinkach o pochyleniu >4%, na przystankach autobusowych oraz innych miejscach ustalonych przez zarządcę drogi. Śnieg luźny, warstwa zjeżdżonego śniegu o grubości utrudniającej ruch samochodów osobowych oraz zaspy mogą występować do 6 godz. od momentu ustaniu opadów śniegu.

  • w standardzie V - około 2,6 tys. km 

Sól drogowa. Kiedy może sprawić kłopot?

Solanka dociera do najgłębszych zakamarków karoserii i wystarczy najdrobniejsze uszkodzenie (choćby ryska czy mikroskopijny odprysk) powłoki ochronnej, żeby pod wpływem soli i wilgoci pojawiło się ognisko korozji. Wstawienie zasolonego, wilgotnego auta do ciepłego garażu stwarza idealne warunki do rozwoju korozji.

Roztwór soli w wodzie przewodzi prąd, ale też przyspiesza korozję. Jeśli dostanie się gdziekolwiek do styków czy przekaźników, może sprawić, że instalacja auta zacznie nam sprawiać kłopoty.

Sól drogowa może być także kłopotliwa dla opon. Im starsza opona, tym większe prawdopodobieństwo, że przez pory spękanej gumy sól dostanie się do tzw. drutówki. Może doprowadzić do zardzewiała konstrukcji nośnej opony.

Kiedy zrobi się zimniej, sól przestaje działać i woda znów zamarza. Jeśli wsiąkła w twardy od zimna asfalt czy beton, to zamarzając go rozsadza to powoduje powstawanie dziur w drodze.

Zobacz także:Tak prezentuje się nowy Volkswagen Golf GTI

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości