Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Spodnie na zamówienie. Felieton Jerzego Iwaszkiewicza

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Fot. Mazda Ciekawie było w motoryzacji na Święta i Nowy Rok. Nowy model Mazdy MX-5 RF pokazano w Och-Teatrze u Krystyny Jandy i śpiewano. MX-5 to słynne auto, które od dziesiątków lat jeździ po świecie. Kiedyś kiedy w Kalifornii Mazda była bardzo popularna, wśród studentów ogłoszono, aby zniszczyć konkurencję, że Mazdą jeżdżą geje, ale dopiero wtedy się zaczęło, bo zaczęli jeździć wszyscy.

Fot. Archiwum MX-5 to kabriolet jak zabaweczka, tym razem już ze sztywnym dachem, który otwiera się lub zamyka w przeciągu 20 sekund. Każda blondynka wygląda w tym samochodzie znacznie lepiej niż zwykle. Samochód kosztuje ok. 100 tysięcy złotych, ale w kolorze czerwonym nie ma ładniejszego.

Tak było z najnowszą Mazdą w Och-Teatrze co barwnie opisał już zresztą nasz kolega Marek Perczak. Dodajmy tylko, że wymyśliła ten pokaz Magda Węglewska i był to dobry pomysł. Kiedyś w Teatrze Wielkim pokazywano samochody Renault i jeden wręczono nawet Krystynie Jandzie, ale szybko wyjechała jakby się bała, że jej zabiorą. Ciekawie było też w hotelu Bristol, gdzie podejmował gości prezes Forda w Polsce Adam Kołodziejczyk, który mówi z zasady nie dłużej niż półtorej minuty i jest w stanie powiedzieć wszystko. Ford wprowadził właśnie na rynek nową serię samochodów o nazwie Vignale. Są to takie same Fordy jak zwykle, Mondeo, Focus czy Fiesta, tylko bardziej eleganckie, lepiej wykończone, takie trochę jakby świąteczne spodnie na zamówienie.

W Focusie mieliśmy kiedyś czołówkę pod Sochaczewem. Silnik był prawie urwany, masakra, ale nic się nie zaklinowało i można było  wysiąść. Lekarz pogotowia bardzo szybko przyjeżdża, wszystkie służby, a najszybciej Straż Pożarna. Lekarz zapytał więc czy mogę ruszyć głową. Mogę. To dziwne - powiedział pan doktor.

Focus i Fiesta należą od lat do najlepiej sprzedających się samochodów w Europie. Tak było na spotkaniu Forda w hotelu Bristol i takie są te samochody. Naprzeciwko Bristolu remontowany jest słynny hotel Europejski, ma być gotowy w końcu roku i będzie miał jeszcze więcej gwiazdek, czyli luksusu na kolację.

Mamy też dwa słowa o samochodach Hondy i to bez żadnej konferencji. Honda trzyma się w Polsce jakby z boku i specjalnie się nie reklamuje. Samochody te mówią zresztą same za siebie. Honda Civic 1,8 benzyna stała otóż trzy tygodnie na deszczu, śniegu, potem na prawie 30-stopniowym mrozie, potem znowu na deszczu i zapaliła równo na pierwszym kluczyku. W Hondzie podoba nam się również Iwona Legęć.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Galimatias (gość)

    Moja wiekowa Laguna też stoi na deszczu i mrozie od samego początku kiedy ją kupiłem i też odpala od pierwszego kluczyka. A i w zakupie wyszła taniej, niż opisana Honda.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości