Wszystko
o samochodach

Motocykle / Motocykle

Sportowe motocykle za 10 tys. zł. Cztery ciekawe propozycje z Japonii. Szybkie, ładne i solidne

Data publikacji: Autor: Karol Biela

fot. Damian Kujawa Czy za niecałe 10 000 złotych uda się znaleźć używanego „ścigacza” w dobrym stanie? Sprawdzamy, jakie modele są godne polecenia za takie pieniądze, a także piszemy o ich największych wadach i zaletach.

Przed nami kolejny sezon motocyklowy. Jak co roku w głowach starych stażem motocyklistów, ale też i przyszłych użytkowników dwóch kółek rodzi się zasadnicze pytanie: jaki motocykl kupić? Przyjmijmy, że mamy do dyspozycji 10 tys. złotych. Nie jest to suma ani mała, ani duża. Fanom sportowych jednośladów daje jednak duże pole manewru - pod warunkiem wybrania kilkunastoletniej maszyny.

Zobacz także:  Honda NC750S DCT - test


Przeglądając kolejne ogłoszenia szybko zauważymy, że tyle samo może kosztować egzemplarz np. z 1999, jak i 2006 r. ze zbliżonym deklarowanym przebiegiem. Haczyk najczęściej tkwi w stanie jednośladu. Nawet starszy, ale wyposażony w nowe opony, zestaw napędowy czy tarcze i klocki motocykl będzie droższy. Serwis z użyciem markowych elementów do wydatek nierzadko przekraczający 2000 zł. Jeżeli trzeba będzie również wymienić tarcze sprzęgła, kupić nowy akumulator, zregenerować zaciski hamulcowe czy polakierować lub pokleić owiewki, rachunek za niezbędne naprawy może okazać się wyższy od "okazyjnej" ceny jednośladu. Przeglądając ogłoszenia trzeba pamiętać, że wartość motocykla mogą podnosić także akcesoria - podgrzewane manetki, sportowe tłumiki, przewody hamulcowe w stalowym oplocie, kufry czy turystyczne owiewki. Doświadczenia wielu motocyklistów pokazują, że często lepiej wybrać droższy jednoślad, by później nie musieć sięgać do kieszeni przez kilka lat.

„Ścigacze” za 10 000 złotych

W kategorii sportowych jednośladów ustalona przez nas suma nie gwarantuje zakupu „świeżej” maszyny z małym przebiegiem. Jeżeli jednak potrzebujemy motocykla do „latania na kolanie”, która oferuje świetne przyspieszenia oraz osiąga prędkość maksymalną grubo powyżej 200 km/h, powinniśmy szukać przede wszystkim wśród tzw. japońskiej wielkiej czwórki. Spośród tych czterech marek jest największy wybór na rynku wtórnym, a części zamienne i eksploatacyjne są zazwyczaj ogólnodostępne.

Honda CBR 600 F4/F4i (1999-2006)

fot. HondaMając w kieszeni 10 tys. złotych warto zastanowić się nad Hondą CBR 600 F4. Za zebrane przez nas pieniądze można już kupić model nawet z 2004-2005 r. z wysokim przebiegiem lub starszy, jednak mniej wyeksploatowany. Nawet wysokich przebiegów nie należy się obawiać (pod warunkiem, że motocykl był serwisowany,), bo maszyny te mają trwałe i niezawodne silniki. Szczególnie warta uwagi jest wersja F4i z wtryskiem paliwa (odpadają kwestie związane z regulacją i synchronizacją gaźników), która ujrzała światło dzienne w 2001 roku.

Plus należy się „F4-ce” za możliwość pełnej regulacji zawieszenia: zarówno z przodu, jak i z tyłu. Poza tym – jak twierdzi wielu posiadaczy takiego motocykla – jest to pojazd, który sprawdzi się w codziennej eksploatacji, a wygodna stosunkowo pozycja pozwala nawet na dalsze turystyczne wypady. Jeżeli znajdziemy zadbany egzemplarz z dużym przebiegiem, nie warto się obawiać kapitalnego remontu 110-konnej jednostki napędowej. Jak pokazują konkretne przykłady te silniki wytrzymują grubo ponad 100 tysięcy kilometrów. Warto dodać, że Honda CBR 600 F4 jest najmniej ekstremalną propozycją z prezentowanej czwórki. Sporych rozmiarów kanapa i dosyć spionizowana pozycja za kierownicą sprawiają, że sprzęt sprawdza się nawet w turystyce - na rynku wtórnym można natknąć się na egzemplarze z kuframi.

Uwagi:
- przed zakupem warto sprawdzić napinacz łańcucha rozrządu, który ma tendencje do hałasowania,
- zalecana świeca irydowa do CBR 600 F4i kosztuje około 80 złotych, a jest ich w sumie cztery (razem to aż 320 złotych!)
- często wykorzystywana przez "stunterów".

Zobacz też:
- Motocykl używany - jak kupić i się nie naciąć? Fotoporadnik
- Akumulator motocyklowy: obsługa i eksploatacja (fotoporadnik)
- Pierwszy motocykl w życiu - jak wybrać i co kupić - poradnik

Suzuki GSX-R 600 (2001-2003)

fot. SuzukiKolejną propozycją jest Suzuki serii GSX-R 600 z lat 2001-2003, znany też jako K1, K2 oraz K3. Motocykl ten rozwija moc 115 KM, a jego masa własna "na sucho" to tylko 163 kilogramy. Całkiem nieźle jak na konstrukcję z początku XXI wieku. I chociaż pozycja jeźdźca nie jest już tak komfortowa jak w „cebrze” to model ten cieszy się dużym zainteresowaniem wśród miłośników supersportów. Jednoślad zapewnia intensywne wrażenia z jazdy, a jednocześnie jest bardziej przyjazny od większych GSX-Rów 750 czy 1000.

Wytrzymałość rzędowego czterocylindrowego silnika z wtryskiem jest bardzo wysoka, a egzemplarze traktowane mocną ręką nie wykazują tendencji do częstych awarii. Kupując najmniejsze Suzuki GSX-R warto sprawdzić, czy interesujący nas egzemplarz nie był jeżdżony w wyścigowym pucharze GSX-R 600 Cup. Owiewki takiej sztuki mogą wyglądać jak nowe (bo leżały w garażu, a motocykl był wyposażony w wyczynowe owiewki), ale łebki śrub np. przy zaciskach hamulcowych będą nienaturalnie wytarte (częstsza wymiana klocków). Ceny startują z pułapu ok. 7000 zł.

Uwagi:
- dużo części zamiennych dzięki dużej popularności tego modelu,
- część motocykli ma przeszłość w wyścigowych pucharach.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości