Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Sprzęgło. TOP 5 zasad używania sprzęgła

Data publikacji: Autor: Stanisław Rochowicz

Wokół prawidłowego stosowania sprzęgła narosło kilka mitów, które są popularne wśród wielu kierowców. Podpowiadamy, kiedy i w jaki sposób należy go używać.

Fot. archiwum Wokół prawidłowego stosowania sprzęgła narosło kilka mitów, które są popularne wśród wielu kierowców. Podpowiadamy, kiedy i w jaki sposób należy go używać.

Podobnie jak i inne elementy mechanicznie w samochodzie także i sprzęgło przeszło w ostatnich latach poważne zmiany. Dzięki nim zwiększył się komfort prowadzenia auta, ale nie pozostały one obojętne na zasobność naszych portfeli. I tak koszt kompletnego zestawu do wymiany sprzęgła wzrósł z kilkuset do kilku tysięcy złotych, a nierzadko przekracza nawet i 10 tysięcy. Do tego dochodzą koszty robocizny, tym wyższe, im bardziej skomplikowane jest sprzęgło i jego wymiana. A przecież prędzej czy później trzeba je będzie wymienić. Podpowiadamy co zrobić, by wydłużyć okres jego eksploatacji.   

Wokół prawidłowego stosowania sprzęgła narosło kilka mitów, które są popularne wśród wielu kierowców. Podpowiadamy, kiedy i w jaki sposób należy go używać.

Fot. archiwum

1. Zwalniając, hamuj silnikiem

Instruktorzy nauki jazdy szczególną uwagę zwracają na umiejętność hamowania silnikiem. Nie dość, że pozwala to lepiej kontrolować auto, to jeszcze oszczędza klocki i tarcze hamulcowe oraz… sprzęgło.
Dojeżdżając do skrzyżowania, zatoru drogowego czy bramek na autostradzie, nie powinniśmy jechać na luzie. Wielu kierowców sądzi, że w ten sposób można oszczędzić paliwo, ale tak naprawdę dużo lepszym sposobem jest hamowanie silnikiem – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. – Jazda na luzie oznacza mniejszą kontrolę nad pojazdem, a gdy zachodzi potrzeba nagłego dodania gazu, tracimy czas na wrzucenie biegu.
Oczywiście, w sytuacji awaryjnego hamowania lub tuż przed całkowitym zatrzymaniem musimy wcisnąć sprzęgło, aby nie zgasł silnik.

Zobacz także: Czy wiesz, że....? Przed II wojną światową były auta na... gaz drzewny

2. Z górki na biegu

Podczas zjazdów ze wzniesienia należy polegać przede wszystkim na sile hamującej silnika, a hamulcami wspomagać się w razie konieczności dodatkowego ograniczenia prędkości (na przykład przed zakrętem). Dzięki temu zwłaszcza przy długim stromym zjeździe można zapobiec potencjalnie bardzo niebezpiecznemu przegrzaniu hamulców.
Nie wolno zjeżdżać ze wzniesienia na luzie, a tym bardziej z wyłączonym silnikiem, ponieważ w większości aut pracujący silnik zapewnia wspomaganie układu hamulcowego i kierowniczego – przestrzegają trenerzy.

3. Jazda na luzie i na biegu z wciśniętym sprzęgłem to to samo

Zdarza się, że kierowcy, dojeżdżając do świateł, wciskają sprzęgło i w ten sposób przebywają ostatnich kilkadziesiąt, a czasami nawet kilkaset metrów. Tymczasem jazda na luzie oraz na biegu z wciśniętym sprzęgłem jest dokładnie tym samym. W takiej sytuacji powoduje niepotrzebne zużycie paliwa i zmniejsza kontrolę nad pojazdem.

4. Parkowanie na górce

Kiedy pojawia się konieczność parkowania na wzniesieniu, należy dobrze zabezpieczyć samochód, aby nie stoczył się z górki. Dlatego oprócz zaciągnięcia hamulca ręcznego zalecane jest właśnie pozostawienie auta na biegu oraz skręcenie kół.

"Wokół

5. Na światłach na luzie

W oczekiwaniu na zmianę świateł lub podczas krótkiego postoju z włączonym silnikiem (przy dłuższym zalecane jest wyłączenie jednostki napędowej) należy wrzucić bieg jałowy. Dzięki temu sprzęgło zużywa się w mniejszym stopniu niż w przypadku włączonego pierwszego biegu, poza tym jest to wygodniejsze i bezpieczniejsze rozwiązanie – po zaciągnięciu hamulca ręcznego można zdjąć nogi z pedałów.

 

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Arturro (gość)

    Uważać trzeba, bo to później nie jest tania zabawa. U mnie ostatnio pompę sprzęgła mieniali na delp[hi, to coś lekko ponad 200 za wszystko poszło, aż się boję pomyśleć jak by po kieszeni uderzyło jakby całkiem do remontu było.

  • Wojtek (gość)

    Nie wdając się w kwestie trwałości sprzęgła, to wkurza mnie stwierdzenie, że lepiej oszczędzamy paliwo jadąc na biegu i hamując silnikiem, niż na "luzie", na co dowodem ma być wskazanie chwilowego zużycia paliwa pokazywane przez komputer samochodu jako zero przy hamowaniu silnikiem i ileś tam przy jeździe na "luzie". Nikt nie bierze pod uwagę ile przejedziemy hamując silnikiem, a ile na "luzie". To tak jakby twierdzić przykładowo, że samochód więcej pali jadąc na powiedzmy 6 biegu niż hamując silnikiem na 3 biegu. Jest to prawda, ale o czym ma świadczyć?

  • Do Wojtka (gość)

    A coś Ty wypił chłopcze?

  • Misiek (gość)

    Wojtku - nie zrozumiałeś zasady tego hamowania silnikiem. Że dalej zajedziemy na luzie, niż hamując silnikiem. Zgadza się, ale tu chodzi właśnie o hamowanie, a nie o jazdę, czyli dojazd do skrzyżowania z czerwonym, do zatoru, do zamkniętego przejazdu kolejowego, kiedy z daleka widząc sytuację drogową i tak za ileś tam metrów musisz się zatrzymać, zahamować. Wtedy właśnie masz "darmowe" hamowanie.

  • PKS (gość)

    W moim aucie, przy hamowaniu silnikiem, komputer odcina paliwo do minimum. Silnik jest w takiej chwili "napędzany" przez energię kinetyczną uzyskaną z hamowania. Na luzie, silnik żre paliwo utrzymując stałe 800 obrotów, niezależnie od prędkości. Bez wątpienia to oszczędność.

  • Gabriel (gość)

    Jak ktoś nie potrafi jeździć to żadne poradniki się nie przydadzą. Moja była dziewczyna tak prowadziła mój samochód, że całe sprzęgło miałem do wymiany i byłem uziemiony, bo samochód był u mechanika w Ringu.

  • gaz do dechy (gość)

    Posadziłem brata za kierownicą mojego auta (zawodowy kierowca) bo ciągnęliśmy przyczepę kempingową z Wrocławia nad morze i on miał w tym ponoć lepszą wprawę... Jak zobaczyłem, że jadąc pod górę (pod Trzebnicą) dodawał gazu i dogonił tira tak, że musiał później hamować, to cały mit o tym, że ilość przejechanych kilometrów świadczy o doskonałości szybko mi prysł... A jeszcze na zwróconą uwagę odpowiedział: "instruktor się znalazł..." Pomyślałem sobie: myślenie ma jednak kolosalną przyszłość...

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości