Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

"Średnicówka" będzie miała jednego zarządcę?

Data publikacji: Autor: M.Wroński, M.Zasada

Fot. Archiwum Polskapresse Choć Drogowa Trasa Średnicowa ma zaledwie 20 km długości, przebiega przez 5 dużych aglomeracji: Katowice, Chorzów, Świętochłowice, Rudę Śląską i Zabrze. Każda z nich prowadzi prace remontowe i konserwacyjne na własną rękę. Efekty bywają kuriozalne.
Fot. Archiwum Polskapresse Zdarza się, że zimą odśnieżona nawierzchnia kończy się równo z granicą kolejnego miasta (choć formalnie we wszystkich gminach DTŚ ma 1 kategorię zimowego utrzymania). Niedawno pojawiły się informacje o ciemnościach, które czekały na jadących DTŚ-ką tuż po minięciu tabliczki z nazwą "Ruda Śląska". Kiedy sprawą zainteresowały się media, oświetlenie nagle zaczęło działać.

CZYTAJ TAKŻE

Katowice mają za mało pieniędzy na remonty dróg


Węzeł gigant na Śląsku


Zmienić taki stan rzeczy mogłoby wspólne zarządzanie "średnicówką". Propozycję taką zgłosili prezydenci śląskich miast, opiniując przygotowywany przez posłów PO projekt ustawy metropolitalnej (postulat ten dotyczył też innych dróg krajowych i wojewódzkich przebiegających przez aglomerację).

Piotr Uszok, prezydent Katowic mówi wprost: - Bez uwzględnienia tych uwag, ustawa byłaby, mówiąc oględnie, nieżyciowa - stwierdza Uszok. Jeszcze dalej idzie Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic i zarazem przewodniczący Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. Jak zapowiada, niezależenie od tego, czy w najbliższym czasie doczekamy się ustawy metropolitalnej dla Śląska i Zagłębia, to i tak miasta położone wzdłuż DTŚ-ki powinne dogadać się odnośnie wspólnego zarządzania tą trasą.

- W drodze porozumienia możemy razem organizować przetargi. Tak będzie taniej i efektywniej. Jesteśmy obecnie w trakcie tworzenia opinii prawnej na ten temat - mówi Kostempski.

Na uchwalenie ustawy metropolitalnej dla Śląska i Zagłębia parlamentarzystom Platformy Obywatelskiej zostało jeszcze 75 dni. Oznacza to, że minęła już 1/4 czasu, jaki sobie dali przed wyborami na przeforsowanie tej inicjatywy. O tej obietnicy przypomina im Prospołeczny Licznik Ustawy Metropolitalnej.

Katowice na utrzymanie swoich 6 km. średnicówki wydają rocznie ok. 3 miliony złotych (kwota ta nie obejmuje odśnieżania oraz oczyszczania nawierzchni).

Chorzów ma niespełna 3 km średnicówki. W tym roku na jej bieżące utrzymanie, oznakowanie oraz odśnieżanie gmina wyda ponad 215 tysięcy złotych. Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zakładu Ulic i Mostów wyjaśnia jednak, że w przypadku jakichkolwiek poważniejszych remontów ta kwota gwałtownie rośnie.

- W ubiegłym roku na utrzymanie bieżące nawierzchni wydaliśmy 686 tysięcy złotych - mówi Wojtala. Świętochłowice (4 km. DTŚ-ki) wyda w tym roku na remonty i pielęgnacje zieleni przy trasie ponad 320 tys. złotych (z osobnej puli finansowane jest odśnieżanie).

Ruda Śląska ma 3,2 km DTŚ, a jej oświetlenie, odśnieżanie, sprzątanie i koszenie zieleni przy trasie kosztuje w tym roku 246,6 tys, zł.

Zabrze ma 4,7 km. średnicówki. Na utrzymanie tego odcinka miasto wydało w tym roku ponad 30 tys. zł (w przyszłym ta kwota wzrośnie do ponad 380 tys. zł).

Źródło: Dziennik Zachodni

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości