Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Stacje kontroli pojazdów. Badania techniczne to fikcja?

Data publikacji: Autor: (mm) / Newseria.pl

Fot. Wojciech Wojtkielewicz Eksperci nie mają wątpliwości, że polskie statystyki zaniżają rzeczywistą liczbę wypadków, do których doszło ze względu na zły stan techniczny aut. Potwierdza to także raport Najwyższej Izby Kontroli, a sytuację pogarsza rywalizacja pomiędzy stacjami kontroli pojazdów.

Fot. Wojciech WojtkielewiczProblemem jest nie do końca szczelny system kontroli technicznej pojazdów. Wątpliwości co do tego ma m.in. Najwyższa Izba Kontroli, która w raporcie dotyczącym bezpieczeństwa ruchu drogowego z 2014 roku wyraziła zaniepokojenie funkcjonowaniem stacji kontroli pojazdów.

Według NIK nadzór starostów nad stacjami kontroli pojazdów sprawowany był nierzetelnie oraz z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa. Jedna czwarta starostów w ogóle nie przeprowadzała kontroli stacji, a ponad 30 proc. z nich nadawało uprawnienia diagnostom, którzy nie mieli odpowiedniego doświadczenia i przeszkolenia. Dochodziło także do sytuacji, w których stacje kontroli pojazdów nawet przez kilka lat działały bez odpowiednich pozwoleń i uprawnień bądź pracowały w nich osoby karane lub podejrzane o fałszowanie wpisów umożliwiających dopuszczenie pojazdów do ruchu drogowego.

Zobacz także: Wychowanek Wisły Kraków testowany w ŁKS Łódź

Średni wiek samochodów w Polsce to około 16 lat. – Od lat apelujemy do władz o to, żeby uszczelnić system i żeby skończyć z pewnymi patologiami, mowa tu o sytuacjach, kiedy diagnosta przymyka oko na różne nieprawidłowości – twierdzi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Bartłomiej Morzycki, prezes Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego.– Dla wielu kierowców wciąż stan techniczny pojazdu traktowany jest jak kwestia drugorzędna. Ważne jest to, żeby zdobyć pieczątkę, a nie żeby mieć sprawny pojazd, co w którymś momencie krytycznym może doprowadzić do nieszczęścia.

Niepokojący jest także fakt stosowania przez stacje diagnostyczne promocji i zachęt w celu przyciągniecia klientów. W Polsce mamy około 4,4 tys. stacji kontroli pojazdów, a ich liczba w niektórych regionach przewyższa zapotrzebowanie. I tak kierowcy np. mogą otrzymać bon na jedzenie, zakupy, czy do wykorzystania na paliwo.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Jurek (gość)

    W niemczech badania techniczne robię co 2 lata i nie ma takich komedi jak w polsce!!!polska to chory kraj !szkoda słów!jakie zarobki takie i prawo!

  • Zawiedziony (gość)

    Niech pozwolą w Polsce zarobić choćby 1500 euro, a nie złotych i problem sam się rozwiąże. Ludzie jeżdżą gratami nie dla przyjemności, tylko z musu, no ich nie stać na nowszy. Gdyby diagnosta nie przymknął oka na pierdoły, pewnie nikt by do niego nie pojechał. Sam mam stare auto. Dbam i zawieszenie, hamulce, światła. Miałem już słabe dwie opony i nie puścił przeglądu. Pojechałem do kolegi, pożyczyłem koła i znów na przegląd, ale już gdzie indziej. Przeszedł. Pojechałem do pierwszego i pokazałem koła i opony, a ten chciał podbić przegląd i skasować 100. Był bardzo zdziwiony, że byłem gdzie indziej. Mój kolega i wielu innych już tam nie pojadą, a gość straci kasę. Opony kupiłem miesiąc później, jak dostałem marną wypłatę.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości