Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Straże miejskie bez fotoradarów? Samorządy mogą stracić spore wpływy [video]

Data publikacji: Autor: Piotr Furtak

Fot. Archiwum Polskapresse Posłowie przegłosowali ustawę odbierającą strażom miejskim i gminnym uprawnienia do rejestrowania wykroczeń. Samorządy nie są zadowolone z takiej decyzji Sejmu.

Fot. Archiwum PolskapresseSamorządowcy z gmin, w których funkcjonują wyposażone w fotoradary straże miejskie i gminne, biją na alarm. Jeśli od 1 stycznia odebrane zostaną im uprawnienia do rejestrowania wykroczeń drogowych, sytuacja niektórych gmin stanie się wręcz dramatyczna. Co więcej - zdaniem niektórych, na decyzji posłów z końca ubiegłego tygodnia ucierpi cała gospodarka.

Łączny budżet gminy Rzeczenica wynosi około 15 milionów złotych. Zaplanowane na ten rok przychody związane z działalnością straży to około 1,8 miliona. Kilkanaście procent dla niewielkiej, znajdującej się w trakcie procesu oddłużania gminy to bardzo dużo.

Zabranie uprawnień nadanych strażnikom prawdopodobnie oznacza też likwidacja większości straży, a przynajmniej poważne redukcje zatrudnienia. W powiecie człuchowskim straże funkcjonują w Człuchowie, gminie Człuchów, gminie Debrzno oraz w Rzeczenicy.

- Obawiam się, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie, a radni z Człuchowa nie zdecydują się na wprowadzenie płatnej strefy parkowania, Straż Miejska będzie musiała zostać rozwiązana - nie ukrywa Ryszard Szybajło, burmistrz Człuchowa. - Podejrzewam, że będzie działo się to stopniowo, trzeba przecież pozamykać pewne kwestie. Dla rodzin osób zatrudnianych w straży będzie to dramat. W Człuchowie zatrudniamy zaledwie kilku strażników i skala problemu będzie nieco mniejsza niż u sąsiadów. Szacuję jednak, że w całym powiecie pracę może stracić około siedemdziesięciu osób.

W niektórych gminach łudzą się jeszcze, że przegłosowanie przez posłów projektu uchwały w sprawie odebrania uprawnień strażnikom to jeszcze nie koniec batalii o fotoradary.

- Dopóki nie ma wiążącej decyzji w tej sprawie, nie chcemy robić żadnych planów - mówi Wojciech Kallas, burmistrz gminy Debrzno. - Już wielokrotnie przymierzano się do odbierania uprawnień strażnikom i nic z tego nie wychodziło. Oczywiście, ze względu na kampanię wyborczą jest duże prawdopodobieństwo, że tym razem faktycznie uchwała przejdzie przez Senat, a prezydent Duda ją podpisze. Przygotowujemy się na różne scenariusze, ale obecnie staram się spokojnie podchodzić do tematu.

Wpływy z fotoradarów do budżetu gminy Debrzno wynosiły w ostatnim czasie w granicach 3 milionów złotych. To właśnie Straż Miejska w Debrznie oraz Straż Gminna w Człuchowie są najbardziej zaangażowane technologicznie w tym zakresie. Wprawdzie jakiś czas temu strażnikom z Debrzna odebrano możliwość rejestrowania wykroczeń za pomocą urządzeń stacjonarnych, obecnie jednak zdarza się, że na odcinku 5-6 kilometrów drogi krajowej ustawiają oni trzy urządzenia mobilne.

                                                                                                  Źródło: Dziennik Bałtycki

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Prezes Piotr (gość)

    Nareszcie ktoś zrobi porządek z okradaniem ludzi i skokiem na portfel Kowalskiego. Likwidacja straży miejskiej oby ruszyła wraz z likwidacją uprawnień do wykorzystywania fotoradarów przez tych nieudaczników.

  • strasz wiejska (gość)

    złodziej pozbawiony łupu... oj jak mi szkoda ich

  • Krzysiek (gość)

    To akurat bardzo dobry pomysł - likwidacja straży miejskich i gminnych oraz uprawnień radarowych. W mojej gminie parę lat temu powołano straż gminną tylko po to, aby zakupić radar i uzyskać dodatkowe dochody na etaty w tejże straży (gdzie m.in. od razu zatrudniono córkę wójta). Dodam, że nie było jakiś szczególnych problemów na drogach. Takie działania "władz" to zwykły rozbój - zmieniła się forma. Dawniej Janosik stawał na drodze i zbierał dukaty lub towary, a teraz jest to realizowane administracyjnie. Co do bezrobocia to bym się nie martwił. Można przecież strażników skierować do sprzątania miast czy gmin lub naprawiania dróg. Niestety jest dużo śmieci, dzikich wysypisk, ogólnie bród - tam niech robią POŻYTECZNĄ pracę. Czyli "Służba Oczyszczania Miasta" (SOM).

  • marcel (gość)

    szkoda mi tylko 1 osoby. Emila Rau ktory tez straci swoj program.

  • jokoono (gość)

    oby jak najszybciej!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości