Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Stres za kierownicą. Skąd się bierze?

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. materiały prasowe Badania przeprowadzone przez Instytut Transportu Samochodowego wskazują, że kierowcy, którzy częściej odczuwają presję w pracy mają większą skłonność do agresji w ruchu drogowym. Skąd biorą się agresywne zachowania wśród kierowców, zwłaszcza kierowców pojazdów służbowych?

Fot. materiały prasowe Wiele zależy od indywidualnych cech osobowości, równowagi emocjonalnej, poczucia wartości, pewności siebie, czy chęci dominacji i rywalizacji na drodze. Przeświadczenie o anonimowości lub bezkarności, potęgowane niekiedy przez substancje psychoaktywne także decydują o zachowaniu kierowców. Czynnikiem, który ma niebagatelne znaczenie na zachowanie na drodze jest także stres, który w przypadku kierowców pojazdów służbowych wynika z charakteru pracy, gdzie podstawową trudnością jest konieczność częstego i szybkiego przechodzenia od głównych zadań zawodowych do czynności związanych z prowadzeniem samochodu.   

- Wstępne wyniki badań, przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego we współpracy ze Skoda Auto Szkoła na grupie 350 uczestników, wskazują jednoznacznie, że kierowcy, którzy częściej odczuwają presję w pracy mają większą skłonność do agresji w ruchu drogowym, podkreśla Anna Olejniczak, psycholog koordynujący badanie ITS.  

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test oszczędnej wersji 1.6 MultiJet
- Ergonomia wnętrza. Od niego zależy bezpieczeństwo!

- Spektakularny sukces nowego modelu. Kolejki w salonach!

- Nadmiar obowiązków może stanowić czynnik sprzyjający wystąpieniu agresji drogowej, zwłaszcza, że źródłem zachowań agresywnych jest często frustracja jakiejś potrzeby (np. sprostanie obowiązkom czy konieczność wywiązania się z obietnic, itp). Należy jednak pamiętać, iż definicja agresji w ruchu drogowym może odbiegać od tradycyjnie rozumianej agresji, jako intencjonalnego czynu mającego na celu wyrządzenie krzywdy innej osobie, podkreśla dr Ewa Odachowska, psycholog transportu ITS.  - Pod szyldem agresji w ruchu drogowym wymienia się zarówno agresywną jazdę, gniew za kierownicą oraz tzw. zjawisko road rage, czyli furię drogową. Co istotne, wszystkie one stanowić mogą realne zagrożenie dla bezpieczeństwa, dodaje dr Ewa Odachowska.  

- Umiejętność radzenia sobie z negatywnymi emocjami za kierownicą, to cel kampanii edukacyjnej „Wyładowujesz się!”, która skierowana jest w głównej mierze do kierowców pojazdów służbowych, tłumaczy Mariusz Zbyszyński z Centrum Telematyki Transportu ITS.   W kampanii zostaną wykorzystane wyniki badań ITS, m.in. dotyczące indywidualnych predyspozycji kierowców, które mogą wiązać się ze skłonnością do zachowań agresywnych, co w dłuższej perspektywie przyczyni się do opracowania efektywnych metod radzenia sobie z czynnikami stresogennymi wśród kierowców aut służbowych. Autorami kampanii „Wyładowujesz się!” są: Instytut Transportu Samochodowego oraz Skoda Auto Szkoła. Kampania została objęta honorowym patronatem Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Gość T (gość)

    ITS chyba "testował" swoich pracowników. Przez wiele lat mimo woli zauważałem agresję ale większość przypadków wynikała i wynika z kultury wyniesionej z domu. Gro kierowców zachowuje się jak psy spuszczone z uwięzi. Wyjątkiem jest część przedstawicieli handlowych, którym się zdaje że drogi należą do nich. Wszystkim się gdzieś spieszy. Szerokości wszystkim spokojnym kierowcom.

  • Ciekawy (gość)

    Agresja za kółkiem to złożony problem; najspokojniejsi są zwykle ci kierowcy, którzy rzadko jeżdżą i nie muszą używać auta w pracy. Jednak kropla drąży skałę - codzienne drobiazgi, drobne stresy, niewielkie spóźnienia, błędy innych użytkowników ruchu, warunki pogodowe i inne czynniki SKUMULOWANE - powodują wybuch furii. Wyobraźmy sobie np. że szef pewnej firmy ma w zwyczaju na powitanie codziennie klepnąć w ramię osoby, z którymi się wita - ot, drobiazg. Klienci okazjonalnie odwiedzający firmę pewnie takiego gestu nawet nie zauważą, ale pracowników będzie on doprowadzał do białej gorączki, prawda?

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości