Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Świecko. Kilka dni dużych utrudnień na przejściu granicznym z Niemcami

Data publikacji: Autor: Aleksandra Sierżant / Gazeta Lubusa

Fot. Aleksandra Sierżant Szykują się trudne dni dla pracowników transgranicznych i kierowców ciężarówek. Przedgraniczny odcinek autostrady A12 został zamknięty na kilka dni. Oznacza to, że przez granicę w Świecku nie przejedzie ani jedno auto.

O zamknięciu autostrady A12 poinformowała strona niemiecka w Polsko-Niemieckim Centrum Współpracy Służb Granicznych Policyjnych i Celnych w Świecku. Odcinek drogi po niemieckiej stronie został zamknięty 22 listopada o godz. 8.30, natomiast jego ponowne otwarcie nastąpi 25 listopada o godz. 16. Jednak według informacji ze strony niemieckiej wskazany okres może ulec wydłużeniu.

Powodem całkowitego zamknięcia przedgranicznej części autostrady A12 na odcinku Frankfurt Oder West do granicy z Polską są prace budowlane i "poważne uszkodzenia drogi na A12 w obszarze budowy". Kierowcy jadący w kierunku Polski już od blisko ośmiu miesięcy muszą poruszać się po utwardzonym poboczu starej, betonowej jezdni.

Należy podkreślić, że zamknięcie obejmie wyłącznie ruch w kierunku wschodnim, z Niemiec do Polski. Przejazd na zachód, z Polski do Niemiec, pozostanie możliwy.

Utrudnienia na A12 i korki na granicy z Niemcami

Co to oznacza w praktyce? Wiele osób sądzi, że czeka nas drogowy armagedon. Ucierpią przede wszystkim kierowcy tirów i pracownicy transgraniczni.

Ci pierwsi granicę będą mogli przekroczyć dopiero w... Olszynie! Kierowcy pojazdów powyżej 3,5 tony będą więc musieli nadrobić kilkadziesiąt kilometrów, co znacznie wydłuży ich czas jazdy.

Zobacz także: Czy można nie płacić OC kiedy auto tylko stoi w garażu?

Natomiast pracownicy transgraniczni będą mogli przekraczać granicę we Frankfurcie nad Odrą, jednak w tych dniach należy się spodziewać tam wzmożonego ruchu, a co za tym idzie - długich korków...

Drogowy armagedon

Całej sytuacji obawiają się również mieszkańcy Słubic, którzy i bez zamknięcia drogi, muszą zmagać się z paraliżem drogowym. Przede wszystkim na początku tygodnia, w poniedziałki oraz po okresie świątecznym drogi wyjazdowe ze Słubic w kierunku Niemiec są zablokowane przez samochody ciężarowe, które oczekują na wjazd za granicę.

Za każdym razem, gdy taka sytuacja się powtarza (a trzeba podkreślić, że jest tak niemal co poniedziałek), mieszkańcy biją na alarm w mediach społecznościowych, jak bardzo ważna jest kwestia wybudowania w Słubicach obwodnicy.

- Główną przyczyną jest brak obwodnicy! Tędy codziennie przyjeżdżają setki, jak nie tysiące tirów. Co tydzień, w poniedziałek główne drogi wjazdowe i wyjazdowe w Słubicach są zablokowane. Ludzie nie mogą się dostać do pracy i jak dojechać do domu! Czasami droga, którą powinno się pokonać w 10 minut zajmuje ponad godzinę. To jest makabra. Tak się po prostu nie da żyć - przekazał nam mieszkaniec Słubic po naszym ostatnim artykule.

Jak mówią nam niektórzy mieszkańcy Słubic i Kunowic - jeśli mają blisko, to do pracy wolą dojechać na rowerze. Czasowo wychodzi to o wiele korzystniej.

Źródło: Gazeta Lubuska

Zobacz także: Jeep Compass w nowej odsłonie

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości