Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Szaleńcza ucieczka przed policją. Czym się zakończyła?

Data publikacji: Autor: (mm) / Lubuska Policja /x-news

Fot. Lubuska Policja /x-news Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 30-letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego zatrzymany przez policjantów z lubuskiej drogówki. Kierowca wpadł po tym, jak wykonał szereg mrożących krew w żyłach manewrów, przy prędkości dochodzącej do 200 km/h. Jak się okazało 30-latek nie powinien w ogóle wsiąść za kierownicę, bo miał wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień. Teraz odpowie za liczne wykroczenia i przestępstwo.

Fot. Lubuska Policja /x-news Lubuscy policjanci z Sekcji Zabezpieczenia Autostrady zauważyli Audi, którego kierowca jechał za szybko. Cała sytuacja miała miejsce na drodze K-92 w pow. świebodzińskim. Za kierownicą siedział mężczyzna, który widząc mundurowych gwałtownie przyspieszył. Wyprzedzał na łuku drogi pomimo dwóch linii ciągłych. Wrażenia nie zrobił na nim również przejazd kolejowy. Pomiar wykazał, że kierowca jechał w tym miejscu z prędkością niemal 200 km/h przy ograniczeniu do 50.

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test oszczędnej wersji 1.6 MultiJet
- Ergonomia wnętrza. Od niego zależy bezpieczeństwo!

- Spektakularny sukces nowego modelu. Kolejki w salonach!

30-latek, pomimo wydawanych sygnałów nakazujących zatrzymanie się, kontynuował ucieczkę, kilkukrotnie wyprzedzając inne samochody w miejscach, gdzie było to zabronione. Jego szaleńcza jazda zakończyła się w przydrożnym rowie, na utrudnieniach związanych z robotami drogowymi. Wcześniej jednak zahaczył o naczepę ciężarówki, której elementy leżały na drodze. Po dojechaniu do rozbitego samochodu policjanci zauważyli, że w środku nikogo nie ma. Robotnicy, którzy remontowali jezdnię wskazali, że kierowca rozbitego auta uciekł do lasu. Kilka minut później nieodpowiedzialny 30-latek był już w rękach policjantów. Ukrywał się w lesie kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie rozbił auto. Okazało się, że uciekał przed patrolem drogówki, bo ma wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień.

Teraz jego sprawą zajmie się sąd. 30-latek odpowie za wykroczenia oraz za przestępstwo jakim jest niezastosowanie się do decyzji o cofnięciu uprawnień. Grozi mu grzywna i nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości