Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Tablica rejestracyjna przypisana do auta. Zmiany dla właścicieli pojazdów

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. materiały prasowe Od 31 stycznia 2022 r. kupując używany samochód zarejestrowany wcześniej w Polsce, można zachować dotychczasowy numer rejestracyjny pojazdu.

Tablica rejestracyjna będzie przypisana do samochodu

Ministerstwo Infrastruktury podało informację, że po zakupie samochodu używanego można zachować tablice rejestracyjne. Oznacza to, że możliwe jest złożenie wniosku o rejestrację pojazdu z prośbą o zachowanie dotychczasowego numeru rejestracyjnego, w tym właśnie tablicy rejestracyjnej. Dotyczy to pojazdów, które zostały wcześniej zarejestrowane w Polsce.

Z udogodnienia nie mogą skorzystać kupujący starsze auta – nie tylko te z czarnymi tablicami, ale również z białymi, lecz bez unijnych gwiazdek, a z używaną wcześniej polską flagą. Również kupujący auta z zagranicy będą musieli, jak dotychczas, wymieniać tablice.

Nowy właściciel pojazdu będzie miał możliwość zachowania starych numerów samochodu, bez względu na to, z jakiego województwa pochodzi. Nieczytelne lub zniszczone tablice niestety zostaną odrzucone przez urzędników, do których wysłane zostanie pismo z prośbą o zachowanie numerów auta.

Zaoszczędzimy na tej zmianie

Za wydanie tablic samochodowych zazwyczaj musieliśmy zapłacić 80 zł. Po wejściu nowych ustaleń zaoszczędzimy nie tylko na tej opłacie, ale również nie będziemy musieli ponosić kosztów za nalepkę kontrolną, która kosztuje około 15 zł.

Zobacz także: Czy można nie płacić OC kiedy auto tylko stoi w garażu?

Nowe przepisy weszły w życie 31 stycznia 2022 roku.

Tymczasowo wycofamy pojazd z ruchu?

Od 31 stycznia 2022 r. obowiązują także nowe przepisy dotyczące wyrejestrowania pojazdu, np. na czas naprawy po wypadku. Auto można teraz wycofać minimum na trzy miesiące, a maksymalnie na rok, o ile nie minęły trzy lata od poprzedniego wycofania pojazdu z ruchu. Rozwiązanie ma pozwolić właścicielom aut zaoszczędzić np. na kosztach ubezpieczenia.

W jakiej sytuacji będzie można złożyć wniosek o wycofanie pojazdu z ruchu?

Głównie w przypadkach, w których wystąpi konieczność naprawy samochodu, który został uszkodzony, np. w wyniku kolizji, która zasadniczo wpłynęła na elementy nośne konstrukcji pojazdu. Wówczas będzie można wycofać auto z ruchu na czas od 3 miesięcy do roku, lecz nie wcześniej niż po upływie 3 lat od poprzedniej daty wycofania go z ruchu.

- To zmiana na korzyść dla wszystkich właścicieli aut osobowych, które w wyniku kolizji zostały mocno uszkodzone, ale nie są przeznaczone do kasacji. W pandemii czas oczekiwania na dostawę niezbędnych części od producentów jest znacznie wydłużony, a co za tym idzie, usługa naprawy mocno uszkodzonego pojazdu może się wydłużyć. I w takiej sytuacji możliwość tymczasowego wycofania auta osobowego z ruchu zadziała na korzyść kierowcy – komentuje Dawid Kaczmarowski, Yanosik Warsztaty.

Obecnie można już czasowo wycofać z ruchu pojazdy ciężarowe, a także przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej DMC od 3,5 tony oraz ciągniki samochodowe, pojazdy specjalne i autobusy.

Jak przywrócić samochód do ruchu?

Ten proces będzie się wiązał z koniecznością przeprowadzenia dodatkowego badania technicznego auta, które zostało już naprawione. Zmiana ma na celu ograniczenie kosztów ubezpieczenia pojazdu, co powinno ucieszyć wszystkich właścicieli aut zgłoszonych do wycofania z ruchu.

Niestety nowe przepisy nie są dla wszystkich zmotoryzowanych. W katalogu pojazdów, które będą miały możliwość czasowego wycofania z ruchu wciąż brakuje opcji wyrejestrowania pojazdów sezonowych, takich jak kampery, motocykle czy kabriolety.

Kolejne zmiany mają wejść w życie we wrześniu. Wycofane zostaną wówczas karty pojazdu i nalepki kontrolne z numerami rejestracyjnymi.

Zobacz także: Skoda Fabia IV generacji

Fot. materiały prasowe
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Fot. materiały prasowe

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Pawwwle (gość)

    W takim przypadku pojawia się pytanie, jaki sens będzie miało dalsze używanie skrótów województw/dzielnic na tablicach rejestracyjnych.

  • Hmm długo czekaliśmy na to (gość)

    To zastosowanie jest od lat w UK. Dodam że po rejestracji samochodu każdy może w aplikacji na telefonie zobaczyć pare informacji. Typ auta parametry jak i kiedy miał ostatnio przegląd. Moim zdaniem super rozwiązanie. Co do województw z czasem zapomnimy o tym ze cos takiego bylo. Beda dziwne rejestracje ale to jak 'imiona" aut. To nawet ułatwienie dla policji. Przekładanie rejestracji od razu wzbudzi podejrzenie. Jeżeli po blachach system poinformuje że ma byc volvo a jedzie przed nimi mercedes to cos jest nie tak. Na pewno ucieszy to mieszkańców małych miejscowości którzy często trafiają na języki mieszkańców wielkich miast. Katowice juz nie będą wiedziały kto z Sosnowca. Warszawa kto z Radomia. Łódź kto z Zgierz itd.

  • OC (gość)

    A kiedy wejdzie OC na kierowcę a.nie na pojazd. Za duże Lobby prywatnych firm ubezpieczeniowych. Takie rozwiązanie jest ekonomiczne.chcesz jechać musisz mieć swoje OC. I ewentualnie niego zapalcisz za szkody a nie z auta kolegi.

  • Tomasz (gość)

    To czy jak kupię auto bez ważnego OC auto które jest do remontu to będę musiał odrazu zapłacić OC czy po naprawie i przeglądzie?

  • Opcy (gość)

    A dlaczego tablica do auta, a nie do właściciela samochodu?? Jadę kupić auto, zakładam swoje numery, i zgłaszam że pod tą rejestracją od dziś jeździ np. VW Polo... Sprzedaję auto, gość przyjeżdża ze swoimi tablicami, ja zgłaszam sprzedaż zachowując numery, a kupujący zgłasza zakup i po kłopocie. Nie mam swoich numerów, idę do WK i zamawiam tablice dla siebie, chcę jedno auto to jedne numery, mam całą flotę to i kilka numerów.

  • Homopolaccus (gość)

    Bardzo wygodne,tak jak w UK. Nie ma problemu z przerejestrowywaniem,mniej biurokracji.

  • Homopolaccus (gość)

    Jeszcze jedna zmiana potrzebna.Ubezpieczenie powinno być nie samochodu ale kierowcy do samochodu. Wypadki powodują ludzie a nie samochody. 30 letni małolat jest większym zagrożeniem na drodze niż 60 letni kierowca.

  • Kierowca (gość)

    Ja uważam,że tablice powinny się składać z losowo wybranych przez komputer liter i cyfr z numeru Vin karoserii bo są niepowtarzalne i przypisane do auta.Wtedy tablice szły by za autem od momentu produkcji do złomowania,natomiast diagnosta podejmowalby decyzję o ich wymianie na wskutek zniszczenia z upływem czasu.

  • Et (gość)

    A co z tablicami w motocyklach? Też tak samo?

  • Bodzio (gość)

    Nooo napewno zostawia se tablice SO SBE SD !!!

  • Stan (gość)

    A co jak mam do auta 3 tablice, bo jeszcze na bagażnik rowerowy, a przy sprzedaży kupujący powie mi, że 3 blacha mu jest zbędna i jej nie chce. Co wtedy mam zrobić, jak zwrócić. Wg. mnie tablice do kierowcy powinne być przypisane, nie do pojazdu, dośmiertnie.

  • Rena (gość)

    Należy wpierw sprawdzić przepisy Panie REDAKTORZE. Nalepka na szybę to kwota 18,5. Sprawdzam i publikację.

  • JAnek (gość)

    Ale bzdura. "Zwykłe auta" to OC rzędu 400-600 zł rocznie. Wiec wycofanie na trzy miesiące pozwoli zaoszczędzić 100-150 zł. Czyli tyle, ile kosztuje dodatkowy przegląd nie wspominając o stresie związanym z przeglądem!

  • JAnek (gość)

    Już widzę, jak "warszawiak" będzie jeździł po Warszawie z tablicą rejestracyjną z "Koziej Wólki"!

  • Kostek (gość)

    Auto za 30 tysięcy. Podatek, ubezpieczenia, pierdoły do opłacenia. I oto wielka oszczędność kilkanaście zł za nalepkę... Sukces niezwykły. No i te 80 za blachy. No 3 tygodnie żarcia pod korek. A jak bez osmiorniczek to jeszcze na Majorkę styknie. Dżizas, czytam i oczom nie wierzę.

  • Haynel (gość)

    Oooo nie na pewno nie będę jeździł samochodem z rejestracjaSO lub SBL nie mówiąc o wszystkim co zaczyna się na literę W . Mieszkając w Katowicach można mieć samochód niechcący porysiwany.

  • Moto (gość)

    Pytanie pierwsze do autora tekstu: Zostawić można tablice wydawane według aktualnego wzoru czyli z orłem nad hologramem? Pytanie drugie: Czy dotyczy to tablic aut zakupionych po 31.01.2022r., bo prawo nie działa wstecz?

  • Marek (gość)

    Nie będe jeździł na rejestracji od Gorola z Sosnowca SO

  • Gość (gość)

    Jak dla mnie tablica rejestracyjna powinna być przypisana do osoby właściciela pojazdu, sprzedajesz pojazd tablicę zabierasz kupujesz drugi zakładasz bez problemu jak w innych krajach .

  • Tomek (gość)

    Teraz też nie ma nakazu zmiany tablic. W ciągu 30 dni trzeba tylko zgłosić nabycie auta i to wszystko, przerejestrować na siebie nie trzeba. Zgłosiłem w kwietniu nabycie zakupionego samochodu , jeżdżę z umową kupna-sprzedaży i to wszystko , tylko ok.160zł w kieszeni. Dwie kontrole policyjne i wszystko ok. Nie ma przepisów nakazujących przerejestrowania samochodu. Mamy zgłosić nabycie auta w ciągu 30dni. Więc po co ta zmiana przepisów?

  • 30 letni "małolat" (gość)

    Do Homopolaccus. Jak na razie w moje auta walą same dziadki 60 letnie, a ja nie miałem ani jednego wypadku z mojej winy. Osobiście jestem za oc i tablicami na kierowcę a nie na auto. Do tych co myślą, że wtedy przecież samochód jest bez identyfikacji jak stoi to jest jeszcze nr Vin, obecnie widoczny również z zewnątrz.

  • You hou (gość)

    I dobrze czas najwyższy. Bez sensu tyle blach ciągle zmieniać na jedno auto średnio 10 właścicieli. Mało tego pora zastopic dowód rejestracyjny bo ciągła wymiana też bez sensu z tymi miejscami na przeglądy. Potem próbne papiery jak zmiana dowodu. Nie wiem po co te komplikacje. Druga sprawa to dlaczego nie można wycofać auta z ruchu??? Chciałbym mieć zapasowy pojazd w razie gdyby mi się zepsol obecny. Skoro mam garaż to powinienem mieć też możliwość wyrejestrowania pojazdu zapasowego bo skoro ma licznik i można zapisać przebiegów to przy obecnych możliwościach można by było zarejestrować wyrejestrować przez przykładowo SMS.

  • Samochodzik (gość)

    Witam. Dlaczego nie można zrobić na odwrót, tablice powinny być przypisane do właściciela, tak jak i OC. Sprzedaję auto i tablice biorę do nowego auta, tak jest w wielu krajach europejskich ...np. Szwajcaria, Austria, ...

  • Kaz (gość)

    Warszawiak kupuje samochód na śląsku i ma rejestrace zaczynającą się na SK ico na to kibole legii, ano bić hanysa i po samochodzie. Totalnie porąbany pomysł !!!

  • Rafał z wawy (gość)

    A jak kupię pojazd z policji to zostanie mi po nich rejestracja np HPCA?

  • Komentarz usunięty.
  • do Tomka (gość)

    Potwierdzam. Nie ma obowiązku rejestracji auta tylko zgłosić trzeba zakup. Jeśli ktoś jeździ tylko po PL to oszczędza w ogóle na wszystkim i nie musi latać po urzędach (można on-line zgłosić). Natomiast za granicą jeśli masz tylko umową to może być problem bo w niektórych krajach potrzeba potwierdzenia notarialnego, więc już taniej zarejestrować.

  • Julia (gość)

    A czy jeśli kupiłam samochód 21 stycznia a przepisy te weszły 31 stycznia i chcę teraz te auto przerejestrować to nadal obowiązują mnie stare przepisy i muszę zmienić tablice?

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości