Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Tesla z autopilotem spowodowała śmiertelny wypadek

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Tesla Tesla Motors poinformowała, że bada pierwszy śmiertelny wypadek z udziałem samochdou Tesli wyposażonego w funkcję autopilota. Jak doszło do zdarzenia?

Tesla zaznacza, że autopilot nie zapewnia pełnej autonomiczności. Samochód dzięki algorytmom powinien sam zwolnić zbliżając się do przeszkody. czy zahamować w przypadku nagłej potrzeby. Potrafi także samodzielnie wyjechać z garażu.

Redakcja poleca:

Fiat 124 Spider. Powrót do przeszłości
Kto i czym monitoruje polskie drogi?
Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych

W USA doszło do pierwszego śmiertelnego wypadku z udziałem takiego pojazdu. Tesla S z autopilotem uderzyła w przyczepę ciągnika przejeżdżającego przez drogę. Kierowca ciągnika wyjaśnia, że pojazd jadący za nim, nie dał mu szansy na reakcję.

Dotychczas samochody Tesli przejechały w trybie autonomicznym 210 milionów kilometrów.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • S. Tańczyk (gość)

    Tak zwana "pełna autonomiczność" to ślepa uliczka, w którą zapędziły się koncerny motoryzacyjne. Ze względu na dużą ilość zmiennych, nieprzewidywalnych zdarzeń w czasie poruszania się po drogach publicznych, "autopilot" w pewnych sytuacjach po prostu "głupieje". Gdy nagle dzieje się coś, czego nie ma w programie jazdy, dochodzi do śmiertelnie niebezpiecznych sytuacji, jak ta opisana w artykule. Automat, choćby najbardziej skomplikowany, nie jest w stanie zastąpić w pełni człowieka za kierownicą samochodu, bo nie myśli i nie wyciąga wniosków z tego, co "widzi". Chyba, że powstaną inteligentne, uczące się komputery... jednak na razie to fantastyka.

  • Przemek (gość)

    Ciekawe ile śmiertelnych wypadków zdarza się statystycznie ludziom na dystansie 210mln km.

  • S. Tańczyk (gość)

    Zapewne do jazdy w "trybie autonomicznym" firma tesla oprócz dystansu przejechanego przez prototypy zalicza też przypadki, gdy sprzedane klientom auta parkują same, wyjeżdżają z garażów itp; takie dane można odczytać podczas rutynowych serwisów, następnie zebrać do kupy, wrzucić do jednego wora i wychodzi imponujące 210 mln km... Nie zmienia to faktu, że człowiek zginął nie z własnej winy, ale przez błąd "autopilota" i statystyki nie są dziś żadną pociechą dla rodziny. Precedensowy proces sądowy wisi w powietrzu i tesla może mieć wkrótce poważne kłopoty.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości