Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38852 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Test Kia Stonic 1.0 T-GDI 120 KM. Test, wrażenia z jazdy, spalanie, ceny i wyposażenie

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?
Fot. Kamil Rogala Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym, trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?

Kia Stonic. Nadwozie/wnętrze

Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?
Fot. Kamil RogalaKia Stonic być może nie jest najciekawiej zaprojektowanym autem w segmencie i nie wygra konkursu piękności, ale wiele interesujących elementów i śmiałe akcenty sprawiają, ze auto może się podobać, szczególnie młodszemu pokoleniu kierowców. Widać, że projektanci postawili na dynamiczną i ciekawą sylwetkę, co rozpoczyna się już w przedniej części nadwozia. Dynamiczne światła, prosty, ale nowoczesny grill w „starym stylu”, zderzak z dużym wlotem powietrza w dolnej części oraz czerwonymi wstawkami nieco wyżej. Na samym dole jest kontrastująca, srebrna listwa ze światłami przeciwmgielnymi. Naprawdę sporo się tu dzieje.

Linia boczna jest raczej spokojna i nie zwraca na siebie uwagę, z wyjątkiem ciekawego przetłoczenia na tylnych drzwiach. Wygląda to tak, jakby stylista, rysując dolną linię drzwi nagle… kichnął. Nie zabrakło oczywiście nakładek z tworzywa sztucznego na nadkola i progi, zaś testowaną odmianę nieco rozjaśniały akcenty w czerwonym kolorze, m.in. dach oraz słupki A. Z tyłu zobaczymy bardzo ładne klosze lamp i masywny zderzak z dużą, srebrną wstawką skrywającą atrapy końcówek układu wydechowego. O ile w samochodach sportowych można na to narzekać, tu nie mam do tego elemetu zastrzeżeń. Na pochwałę zasługuje na pewno możliwość doboru kolorów dachu i innych elementów, co daje spore możliwości personalizacji.

Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?
Fot. Kamil RogalaKia Stonic we wnętrzu jest równie ciekawa, choć nie ma co liczyć na stylistyczną ekstrawagancję. Jest bardzo ładnie, na pochwałę zasługuje ergonomia i logiczne rozmieszczenie przycisków. W konsoli środkowej znajdziemy sporą półkę np. na smartfona, ekran środkowy jest sporych rozmiarów, nieco wystaje poza obrys deski rozdzielczej, ale nie jest to uciążliwe. Jakość dobranych materiałów, jak na segment B, niczym się nie wyróżnia. W wielu miejscach straszy twardy plastik przeciętnej jakości, ale to nie segment premium, aby mieć o to pretensje. Pojemność bagażnika w zależności od konfiguracji tylnej kanapy – od 332 do 1135 litrów.

Kia Stonic. Silnik, spalanie, wrażenia z jazdy

Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?
Fot. Kamil RogalaPozornie układ napędowy w Kii Stonic nie wyróżnia się niczym ciekawym. To silnik 1.0 T-GDI o mocy 120 KM i momencie obrotowym 200 Nm. Jak na małe, ważące 1150 kilogramów auto, takie parametry są w zupełności wystarczające. Ba! Zapewniają sporo frajdy. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 10,4 sekundy, prędkość maksymalna to 185 km/h, a przyspieszenie od 80 do 120 km/h trwa 12,1 sekundy. Napęd trafia oczywiście na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni manualnej, która działa naprawdę rewelacyjnie. Chodzi lekko, precyzyjnie i pozwala na trochę zabawy. Poza tym pedał sprzęgła nie jest mechanicznie połączony z przekładnią, dzięki czemu możliwe było zastosowanie ciekawego systemu żeglowania, który zazwyczaj kojarzony jest z przekładniami automatycznymi. Elektronicznie sterowane sprzęgło pozwala na rozłączenie silnika i przekładni np. podczas zwalniania, zjeżdżania ze wzniesienia itp. Podczas żeglowania silnik całkowicie się wyłącza i pozwala pokonać pewien odcinek „za darmo”. Wystarczy jednak wcisnąć pedał gazu, aby system miękkiej hybrydy natychmiastowo i bezszelestnie uruchomił motor. Mimo faktu, iż sprzęgło jest w pewnym sensie udawane, nie ma problemu z jego wyczuciem, choć na początku działanie całego układu może wydać się odrobinę dziwne. A jak to się przekłada na oszczędności?

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Nie jest to cudowny system, dzięki któremu można oszczędzić wiele. Działa sprawnie, ale spalanie wydaje się po prostu przyzwoite. W mieście zużycie paliwa oscyluje w okolicach 7 l/100km, w trasie przy prędkości 100-120 km/h spada do około 5,5-6 l/100km. Trasy podmiejskie to żywioł Kii Stonic, bowiem tam spalanie może spaść znacznie poniżej 5 litrów.

Kia Stonic. Ceny i wyposażenie

Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?
Fot. Kamil RogalaNajtańszą Kię Stonic kupimy za 65 490 złotych. Będzie to model z silnikiem 1.2 DPi o mocy 84 KM i z manualną 5-biegową skrzynią oraz wyposażeniem M. Testowana przeze mnie odmiana GT Line z silnikiem 1.2 T-GDI o mocy 120 KM i skrzynią iMT to koszt 90 990 złotych. Wersja z 7-biegowym automatem kosztuje 96 990 złotych i wystarczy kilka dodatków, aby przekroczyć granicę 100 000 złotych. A co znajdziemy w wersji GT Line? Jest tego sporo, m.in. światła mijania i drogowe wykonane w technologii LED, światła przeciwmgielne LED, tylne lampy LED, podgrzewana kierownica oraz fotele przednie z 3-stopniową regulacją, przednie czujniki parkowania, system multimedialny z nawigacją itp.

Kia Stonic. Podsumowanie

Do Kii Stonic podchodziłem nieco sceptycznie, ale koreańska propozycja przekonała mnie swoją dynamiką, przyjemną charakterystyką układu napędowego, precyzyjną skrzynią biegów i sprawnym systemem miękkiej hybrydy z funkcją żeglowania. Ale to wszystko jest cechą niemal topowej odmiany, która kosztuje sporo. Sęk w tym, że konkurencja nie jest o wiele tańsza, więc wybór opiera się w głównej mierze o indywidualne preferencje. Kia Stonic to naprawdę udane auto i niewiele brakuje jej do ideału w segmencie B.

Kia Stonic – zalety:

  • przyjemna dla oka estetyka i sporo możliwości personalizacji;
  • przestronne i ergonomiczne wnętrze;
  • świetnie działający system miękkiej hybrydy i żeglowania;
  • niezła dynamika i przyzwoite spalanie;
  • spory wybór dodatkowego wyposażenia.

Kia Stonic – wady:

  • mimo wszystko – wysoka cena;
  • początkowo trudno wyczuć elektromechaniczny pedał sprzęgła;
  • coraz groźniejsza konkurencja.

Porównanie Kia Stonic 1.0 T-GDI 120 KM (iMT6) do wybranych konkurentów:

 

Kia Stonic 1.0 T-GDI 120 KM (iMT6)

Toyota Yaris Cross 1.5 Dynamic Force 125 KM (MT6)

Volkswagen T-Cross 1.0 TSI 110 KM (MT6)

Cena (zł, brutto)

od 72 490

od 75 900

od 84 690

Typ nadwozia/liczba drzwi

crossover/5

crossover/5

crossover/5

Długość/szerokość (mm)

4140/1760

4180/1765

4108/1760

Wysokość (mm)

1520

1560

1584

Rozstaw kół przód/tył (mm)

b.d./b.d.

1490/1485

1526/1508

Rozstaw osi (mm)

2580

2560

2551

Pojemność bagażnika (l)

332/1135

397/b.d.

455/1281

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

1150

1110

1195

Pojemność zbiornika paliwa (l)

45

36

40

Rodzaj paliwa

benzyna (mHEV)

benzyna

benzyna

Napędzana oś

przednia

przednia

przednia

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

manualna, 6-stopniowa

manualna, 6-stopniowa

manualna, 6-stopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

120

125

110

Moment obrotowy (Nm)

200

153

200

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

10,4

10,9

10,8

Prędkość maksymalna (km/h)

185

180

189

Spalanie (l/100km)

5,1 (WLTP)

5,9 (WLTP)

5,8 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

116

133

131

Zobacz także: Jeep Wrangler w wersji hybrydowej

Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?
Fot. Kamil Rogala

Crossovery z segmentu B powinny być autami, które nie wywołują skrajnych emocji. Zazwyczaj niedługo po zakończonej podróży zapominam, jak dane auto się prowadziło. Wbrew pozorom to zaleta, bowiem auto ma być wygodne, zwinne, komfortowe i oszczędne, a wszystko to w stonowanych dawkach. Czy taka jest odświeżona Kia Stonic ze 120-konnym trzycylindrowym silnikiem i ciekawym systemem miękkiej hybrydy?
Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Republikanin (gość)

    1,0 i 120 km...ile ten silnik wytrzyma...100 tysi?.bez remontu?.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Kia Stonic zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Kia Stonic Cena

Części dla marki Kia

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

659 zł