Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36610 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Test Skoda Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4. Cena, wyposażenie, wrażenia z jazdy

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

Skoda Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4

180 KM i 320 Nm momentu obrotowego dostępnego już od 1400 obr/min sprawnie napędza to ważące ponad 1700 kg auto. Według danych producenta, sprint do setki zajmuje niecałe 8 sekund. W praktyce, zarówno w jeździe miejskiej, jak i w trasie, nie brakuje mocy - przynajmniej w zakresie prędkości dopuszczalnych w Polsce.

Fot. Jakub Mielniczak Kodiak to druga pod względem powierzchni wyspa należąca do USA. Znajduje się na Alasce i jest ojczyzną niedźwiedzia kodiackiego. To potężny drapieżnik, którego masa ciała może dochodzić nawet do 700 kg! Przetestowana przez nas Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 DSG jest ponad dwa razy cięższa. W naszym teście sprawdzamy jak na drodze i poza nią radzi sobie największy SUV czeskiej marki.

Rynek średniej wielkości SUV-ów w ostatnich latach rozwija się bardzo dynamicznie. Już w samej grupie Volkswagena jest w czym wybierać - Seat Ateca, Volkswagen Tiguan (także w wersji Allspace), Audi Q5 czy w końcu testowana Skoda Kodiaq. Posiadanie SUV-a poza jego walorami funkcjonalnymi stało się po prostu modne i dlatego klienci wolą auta o podwyższonym zawieszeniu zamiast tradycyjnych kombi, rezygnując często z napędu na 4 koła, który do niedawna był elementem obowiązkowym w tego typu autach.

Kodiaq, podobnie jak Ateca i Tiguan został zbudowany na płycie podłogowej MQB. Auto zostało zaprezentowane na salonie samochodowym w Paryżu w 2016 r. Egzemplarz, który trafił do naszej redakcji to najmocniejsza dostępna wersja benzynowa - pod maską umieszczono dwulitrową doładowaną jednostkę generującą 180 KM i 320 Nm momentu obrotowego. W tej konfiguracji napęd na wszystkie koła przekazywany jest przez 7-biegową, automatyczną, dwusprzęgłową skrzynię DSG. Redakcyjny Kodiaq to bogata wersja Style, którą doposażono o kilka pozycji z dość długiej listy wyposażenia dodatkowego.

Zobacz także: Jakimi pojazdami można jeździć mając prawo jazdy kategorii B?

Nadwozie/wnętrze

Skoda Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4

180 KM i 320 Nm momentu obrotowego dostępnego już od 1400 obr/min sprawnie napędza to ważące ponad 1700 kg auto. Według danych producenta, sprint do setki zajmuje niecałe 8 sekund. W praktyce, zarówno w jeździe miejskiej, jak i w trasie, nie brakuje mocy - przynajmniej w zakresie prędkości dopuszczalnych w Polsce.

Fot. Jakub Mielniczak Nadwozie Skody Kodiaq ma niecałe 4,7 m długości - czyli praktycznie tyle samo, co w Audi Q5 i Volkswagenie Tiguanie Allspace. Samochód z zewnątrz sprawia wrażenie dużego i masywnego, obiecując przestronne wnętrze. Kabina pasażerska w standardowej odmianie mieści 5 osób. Kanapa drugiego rzędu ma regulację przód-tył. Trzeci rząd siedzeń wymaga dopłaty 4000 zł i nieco ogranicza pojemność bagażnika, chociaż 650-835 l (zależnie od położenia przesuwanej kanapy) przy złożonych fotelach ostatniego rzędu to wciąż wartość bardzo dobra. Przy wykorzystaniu foteli 3. rzędu, kubatura bagażnika spada do 270 l. Cieszy fakt, że dodatkowych dwóch miejsc nie trzeba traktować jako awaryjne - osoby o średnim wzroście usiądą tam w miarę wygodnie, a dzieci będą podróżowały w sporym komforcie. W ogóle przestronność kabiny jest imponująca - zarówno na przednich, jak i tylnych siedzeniach nikt nie będzie narzekał na brak miejsca.

W czeskim SUV-ie nie brakuje funkcjonalnych rozwiązań „simply clever” - należą do nich: parasol schowany w boczku przednich drzwi, wyjmowana latarka w bagażniku, czy zapobiegające otarciom lakieru osłony krawędziowe drzwi wysuwające się automatycznie po ich otwarciu. Jakość wykonania kabiny pasażerskiej oraz rozplanowanie materiałów w kabinie dużej Skody budzą mieszane odczucia. Z jednej strony, większość tworzyw kokpitu jest miękka - nawet w jego dolnej części, co nie jest rzeczą oczywistą u konkurentów. Tym bardziej dziwi fakt, że uchwyty do zamykania drzwi od wewnątrz wykonano z twardego, tandetnego tworzywa. To, obok koła kierownicy, najczęściej „dotykane” elementy we wnętrzu. Nie bardzo rozumiemy dlaczego zdecydowano się na oszczędności akurat w tym miejscu.

Zobacz także: Volkswagen up! w naszym teście

Nie mamy za to zastrzeżeń do ergonomii i łatwości obsługi - jak przystało na produkt grupy VW - jest na wysokim poziomie. Mały zgrzyt pojawia się przy systemie multimedialnym Columbus. To najwyższy model, jaki można dokupić do tego SUV-a (3700 zł). Jako jedyny, jest pozbawiony fizycznego pokrętła regulacji głośności. Pozostawiono co prawda to na kole kierownicy, ale np. szybka zmiana głośności muzyki przez pasażera nie jest teraz możliwa. Sam system inforozrywki działa płynnie, a wyświetlacz ma doskonałą jakość.

Pasażerowie Skody Kodiaq nie powinni narzekać na brak schowków - kieszenie drzwiowe są obszerne i miękko wyłożone. Przed pasażerem, w desce rozdzielczej są dwa spore, zamykane schowki, na tunelu umieszczono uchwyty na napoje (przez podłokietnik o utrudnionym dostępie) oraz indukcyjną ładowarkę do smartfona. Są gniazda USB, 12-woltowe, oraz występujące jako opcja za 800 zł 230-woltowe dostępne dla pasażerów tylnej kanapy. Kabina jest nieźle wyciszona - szum opływającego powietrza pojawia się w okolicach lusterek dopiero przy prędkościach autostradowych. Komfort jazdy poprawia sprawnie działająca, trójstrefowa klimatyzacja, w którą wyposażone było testowane auto.

Skoda Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4

180 KM i 320 Nm momentu obrotowego dostępnego już od 1400 obr/min sprawnie napędza to ważące ponad 1700 kg auto. Według danych producenta, sprint do setki zajmuje niecałe 8 sekund. W praktyce, zarówno w jeździe miejskiej, jak i w trasie, nie brakuje mocy - przynajmniej w zakresie prędkości dopuszczalnych w Polsce.

Fot. Jakub Mielniczak

Skoda Kodiaq 2.0 TSI DSG 4x4

180 KM i 320 Nm momentu obrotowego dostępnego już od 1400 obr/min sprawnie napędza to ważące ponad 1700 kg auto. Według danych producenta, sprint do setki zajmuje niecałe 8 sekund. W praktyce, zarówno w jeździe miejskiej, jak i w trasie, nie brakuje mocy - przynajmniej w zakresie prędkości dopuszczalnych w Polsce.

Fot. Jakub Mielniczak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • kodi (gość)

    Od kiedy DSG to skrzynia automatyczna a nie zautomatyzowana? I tak niemiło działająca, że w VAG na amerykę długo nie była oferowana - w przeciwieństwie do właśnie skrzyni automatycznej...

  • jeremiasz (gość)

    nie podoba mi się to auto

  • rpp (gość)

    Jaki to kolor? Czy jest to coś ze standardowej palety? Bo lakier wygląda na metalik ale niebieskiego metalik nie ma w standardzie

  • klkr (gość)

    @kodi: od zawsze

  • Krytyk PB (gość)

    Bardzo ładny i udane auto z wielkim potencjałem jestem pod wielkim wrażeniem że wreszcie z grupy vw skoda wychodzi na prowadzenie a reszta ją goni i goni i dogonić nie może

  • Poita (gość)

    Gówno

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Skoda Kodiaq zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Skoda Kodiaq opinie

Oceń swoje auto

Ogłoszenia z gratka.pl

Skoda Kodiaq Cena