Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Testujemy: Chevrolet Spark – dobry wózek na zakupy

Data publikacji: Autor: redakcja.regiomoto

Testujemy: Chevrolet Spark – dobry wózek na zakupy Miejski model Chevroleta – Spark - to ciekawe auto z oszczędnym, ale mało dynamicznym silnikiem.

Chevrolet Spark pierwszej generacji był w zasadzie dobrze znanym polskim kierowcom Daewoo Matizem poddanym drobnym zabiegom stylistycznym. Jego następca to zupełnie nowa konstrukcja. Dalej jednak jest to typowo miejskiej auto. Taki wózek na zakupy. Tyle, że naprawdę dobrze wygląda.

Efektowne nadwozie

Z zewnątrz Spark prezentuje się atrakcyjnie. Ostre linie i liczne przetłoczenia nadają miejskiemu autu dynamiki. Zastosowano też rozwiązania znane z większych i droższych samochodów. Duża krata wlotu powietrza przedzielona została charakterystycznym dla wszystkich modeli pasem, na którym umieszczone zostało logo firmy. Skośne reflektory, sięgają niemal dolnej krawędzi przedniej szyby. Klamki tylnych drzwi umieszczono przy słupku. Dolna krawędź bocznych szyb unosi się ostrym łukiem ku górze.

To, co poprawia wygląd może jednak przeszkadzać. Kształt okien sprawia utrudnia parkowanie – kierowcy wydaje się, że ustawił samochód pod niewłaściwym kątem. Nisko poprowadzona krawędź przedniego zderzaka może ucierpieć w trakcie pokonywaniu wysokich krawężników, czy zasp.

Wnętrze z polotem

Na stylistykę kokpitu nie można narzekać, ale wrażenie psują dość pospolite plastiki. Projektanci Sparka zdecydowali się na oszczędny w formie wyświetlacz, bardziej kojarzący się z motocyklem niż samochodem. Centralne miejsce, na okrągłej tarczy zajął prędkościomierz. Obok znajduje się prostokątny wyświetlacz, na którym znajduje się cyfrowy obrotomierz, wskaźnik poziomu paliwa oraz drogomierz.

Komputer pokładowy podaje informacje o średniej prędkości, dystansie jak możemy jeszcze pokonać bez tankowania, ale już nie o średnim zużycia paliwa. Przełączniki sterowania radiem umieszczone zostały przy kierownicy, ale ich obsługa nie jest wygodna. Wymaga bowiem oderwania ręki od koła kierownicy.

Siedząc z przodu nie można narzekać na brak miejsca. Mniej wygodnie jest z tyłu, gdzie tylko teoretycznie mogą podróżować trzy osoby. Za kanapą wygospodarowano miejsce na bagażnik o pojemności zaledwie 170 litrów. W sam raz na kilka toreb z zakupami. Jego pojemność możemy powiększyć, po złożeniu tylnej kanapy, do 568 litrów.

Zwinny choć mało komfortowy

Niewielkie wymiary samochodu ułatwiają manewrowanie i pozwalają wcisnąć się na zatłoczone parkingi, na przykład przed supermarketami. Układ kierowniczy pracuje lekko, ale jednocześnie precyzyjnie. Samochód prowadzi się pewnie. Zawieszenie sprawnie tłumi pojedyncze nierówności. W czasie pokonywania kolein lub pofałdowanego odcinka drogi auto wpada w nieprzyjemne drgania, jednak kierowca nie traci kontroli nad samochodem. W nieco szybciej pokonywanych zakrętach nadwozie nie przechyla się nadmiernie, a bardziej zauważalny jest brak odpowiedniego wyprofilowania foteli. 

Mały i oszczędny

Podstawową jednostką napędową Sparka jest benzynowy silnik o pojemności 995 ccm. Rozwija on moc 68 KM. Według danych producenta pozwala na rozpędzenie się do „setki” w ciągu 15,5 sek. i osiągnięcie maksymalnej prędkości 154 km/h. Sparkiem nie wygrywa się wyścigów z pod świateł. To samochód do spokojnej jazdy po miejskich ulicach. Auto dość ospale reaguje na dodawanie gazu. Podjazdy pod wzniesienia, czy wyprzedzanie wymagają redukcji biegu. Jazda z prędkościami bliskimi 100 km/h powoduje spory hałas we wnętrzu. Jeśli jednak obchodzimy się łagodnie z pedałem gazu, miło zaskakuje zużycie paliwa. W mieście do uzyskania jest wynik 5,5 litra na 100 km. Przy próbach bardziej dynamicznej jazdy zużycie może wzrosnąć o mniej więcej litr na każde 100 km. Poza miastem spark potrafi jeszcze bardziej ograniczyć apetyt i zadowolić się czterema litrami benzyny na 100 km. I to nawet z włączoną klimatyzacją, korzystanie z której nie pogarsza w widoczny sposób osiągów.

Niezłe wyposażenie

W miejskim aucie zadbano o odpowiedni poziom wyposażenia. Spark ma w standardzie m.in. ABS, czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne, manualną klimatyzację, immobilizer, dzieloną tylną kanapę i regulowane reflektory oraz elektrycznie sterowane szyby i lusterka. W testowanej wersji LS+ z silnikiem 995 ccm kosztuje 33 290 zł.Cena jest porównywalna z największym konkurentem – Fiatem Panda z silnikiem 1,1. Jednak w przypadku Sparka nie musimy dopłacać za klimatyzację, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne oraz radioodtwarzacz. Inny z rywali, Tata Indica jest o 3 tys. zł tańszy, dysponuje mocniejszym silnikiem i podobnym wyposażeniem.

Dane techniczne - Chevrolet spark 1,0 LS+
Nadwozie: pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy hatchback
Wymiary (dł./wys./szer./roz. osi): 3640/1552/1597/2375 mm
Masa własna: 939 kg
Ładowność: 416 kg
Jednostka napędowa: silnik benzynowy, rzędowy, 4 cylindry, 16 zaworów, pojemność 995 ccm
Moc: 68 KM przy 6400 obr./min
Moment obrotowy: 93 Nm przy 4800 obr./min
Skrzynia biegów/napęd: manualna skrzynia o pięciu przełożeniach/na koła przednie
Przyspieszenie (0-100 km/h): 15,5 sek.
Prędkość maksymalna: 154 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie): 6,6/4,2/5,1
Cena testowanego egzemplarza: 33 290 zł

Plusy

- atrakcyjna stylistyka
- małe zużycie paliwa
- bogate wyposażenie

Minusy

- przeciętne osiągi podstawowego silnika
- wysoki poziom hałasu we wnętrzu
- mały bagażnik

Jerzy Stobiecki

Testujemy: Chevrolet Spark – dobry wózek na zakupy
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Testujemy: Chevrolet Spark – dobry wózek na zakupy

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • ja (gość)

    do minusów warto dodać klimatyzację - szybko się psuje, poprzednie wakacje spędziliśmy bez klimatyzacji, w sierpniu wymienili, jest maj - i znów jakieś przewody od klimy poszły.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości