Wszystko
o samochodach

Motocykle / Motocykle

Testujemy: Kawasaki ER-6n - lepsze wrogiem dobrego (zdjęcia)

Data publikacji: Autor: Karol Biela

Testujemy: Kawasaki ER-6n - lepsze wrogiem dobrego (zdjęcia) Kawasaki ER-6n to sposób na zakorkowane aglomeracje. Nieźle radzi sobie także poza miejską dżunglą.

Jakie cechy szczególne powinien mieć jednoślad, którego jedną z ważniejszych zadań jest codzienna eksploatacja na trasie dom–praca–dom? Przede wszystkim musi być napędzany oszczędnym i elastycznym silnikiem, a także mieć kanapę gwarantującą wygodną pozycję za kierownicą.

Kawasaki ER-6n posiada powyższe cechy, a do tego ma jeszcze kilka innych zalet. Na dodatek jest dostępny w rozsądnej cenie.

Stylistyka ER-6n: diabeł tkwi w szczegółach

Kiedy pierwsza generacja tego nakeda pojawiła się w sprzedaży pod koniec 2005 roku, wzbudziła wiele komentarzy, w większości mających jednak pochlebny charakter. Maszynę można było zakupić w dwóch wersjach: n – naked oraz f – z pełną owiewką.
 
Kompaktowa konstrukcja Kawasaki ER-6n, wydech umieszczony pod silnikiem oraz doklejony zestaw wskaźników w wersji naked – te elementy przyciągały oko.

W 2009 roku konstruktorzy z japońskiego Akashi wypuścili na rynek zmodernizowaną wersję ER-6. Podczas tej operacji odświeżającej Kawa zyskała m.in. tylne światło LED, nowe sety z gumowymi podnóżkami (zmniejszające drgania), czy inny zestaw wskaźników.

Całość skrojona jest dość atrakcyjnie, chociaż można przyczepić się do przeciętnej jakości wykonania spawów (we wcześniejszym modelu było jednak o wiele gorzej) czy kiepsko wyglądającej izolacji przewodów.

Narzekać też można na słabą osłonę przed wiatrem powyżej 130-140 km/h, ale czy istnieje naked bike pozbawiony najmniejszej choćby owiewki, który daje dobrą ochronę przed podmuchami powietrza?

W przyszłym roku na rynek trafi Kawasaki ER-6n po kolejnych poprawkach. Oprócz wyższego o dwa centymetry baku pojawi się także kilka nowych detali stylistycznych.

Liniowo, płynnie wręcz… nudnie

Od samego początku produkcji za napęd "eerki" odpowiada rzędowy twin. Dużą zaletą tego dwucylindrowego silnika o pojemności 649 ccm jest jego elastyczność i płynne oddawanie mocy. Chłodzona cieczą konstrukcja od 2005 r. przeszła kilka drobnych modernizacji. Miały one na celu uzyskanie jak najlepszych osiągów w dolnym i średnim zakresie obrotów.

Moc 72 KM osiągana przy 8500 obr./min nie powala na kolana, chociaż maksymalny moment obrotowy (66 Nm przy 7 000 obr./min) czyni z ważącego 200 kilogramów motocykla całkiem sprawną maszynkę do nawijania kilometrów.

W mieście kompaktowe rozmiary Kawasaki ER-6n oraz silnik, który nie potrzebuje wkręcania na koniec skali obrotomierza, aby dynamicznie przyspieszać, stanowią dużą zaletę. Poza tym przemieszczając się w korkach, czy na trasie – oczywiście bez zamiaru bicia rekordów – można liczyć na spalanie w granicach 4-5 litrów. Przy aktualnych cenach benzyny ma to coraz większe znaczenie w motocyklowym budżecie.

Miłe dla ucha okazują się dźwięki wydobywające się z tłumika umieszczonego pod silnikiem. Nie jest do może bulgot widlastego silnika, ale wrażenia akustyczne są na pewno ciekawsze przy międzygazie niż w innych konkurencyjnych motocyklach. Z drugiej strony liniowe oddawanie mocy, bez wyraźnego kopa może być dla jeźdźców szukających nieco większych emocji sporym minusem. Dodatkowo powyżej 7-8 tysięcy obrotów nie ma co szukać nowej dawki mocy.

Z drugiej strony rzędowe czwórki (czyli silniki czterocylindrowe zbudowane w układzie rzędowym) mają największą moc przy wysokich obrotach, ale w niskim oraz średnim zakresie obrotów są mało dynamiczne, wręcz ospałe. Coś za coś…

Zawieszenie i hamulce Kawasaki ER-6n

Podczas pokonywania szybszych winkli sprawdza się znaczny prześwit ER-6n, co ułatwia schodzenie na kolano w przeciwieństwie do maszyn, w których głębszym złożeniom towarzyszy od razu ścieranie podnóżków. Z drugiej strony pozbawiony regulacji przedni widelec nie daje zbytniego wyczucia przedniego koła. Z tyłu specjaliści od zawieszeń z Akashi zastosowali centralny element resorująco-tłumiący, który ma łatwo dostępną regulację napięcia wstępnego sprężyny.

Za spowalnianie Kawasaki odpowiadają z przodu dwie tarcze hamulcowe typu wave o średnicy 300 milimetrów. Z tyłu producent zastosował także ząbkowany pojedynczy dysk o średnicy 220 mm. Czułość całego układu jest dobra, chociaż do pełni szczęścia przydałyby się przewody w stalowym oplocie.

Duży plus należy się za regulację klamki hamulca oraz sprzęgła. Mała rzecz, a cieszy, a poza tym konkurencja nie ma tego w swoich maszynach. Dodatkowo Kawasaki ER-6n może być zakupione z systemem ABS (1000 złotych drożej), który zwiększa wagę Kawy tylko o cztery kilogramy.

Cennik i konkurencja

Za Kawasaki ER-6n z rocznika 2011 zapłacić trzeba 25 400 złotych (wersja z ABS-em 26 400 zł).

Za podobne pieniądze można kupić Suzuki Gladiusa, który napędzany jest także 2-cylindrowym silnikiem, ale już w ukladzie widlastym. Motocykl dostępny na polskim rynku z układem ABS kosztuje w promocji 27 200 zł.

Oprócz tego do cenowej rywalizacji z "eerką" stawać może Yamaha XJ6 do kupienia w cenie 26 900 złotych (wersja z układem ABS jest aż o 3 tysiące drozsza).

Plusy:

- konkurencyjna cena,
- elastyczny i oszczędny silnik,
- skuteczne hamulce z możliwością zakupu wersji z ABS-em,

Minusy:

- przeciętna jakość wykonania,
- mało czytelny wyświetlacz,

Kawasaki ER-6n - dane techniczne:

Silnik

Pojemność: 649 ccm
System zasilania: wtrysk paliwa

Przeniesienie napędu: łańcuch
Skrzynia biegów: 6-stopniowa

Nadwozie

Rama: stalowa, kratownicowa
Przednia opona:    120/70ZR17M/C (58W)
Tylna opona:        160/60ZR17M/C (69W)

Przednie zawieszenie:   widelec teleskopowy bez regulacji, średnica goleni 41 mm,

Tylne zawieszenie: centralny amortyzator z regulacją napięcia wstępnego sprężyny

Przedni hamulec: podwójne tarcze pływające o średnicy 300 mm i nieregularnym kształcie; zaciski dwutłoczkowe,

Tylny hamulec: pojedyncza tarcza o średnicy 220 mm o nieregularnym kształcie, zaciski jednotłoczkowy

Wymiary

Długość:                     2 100 mm
Szerokość:                  760 mm
Wysokość:                  1 100 mm
Wysokość siedzenia:     785 mm
Rozstaw kół:               1 405 mm
Masa pojazdu gotowego do jazdy: 200 kg
Poj. zbiornika paliwa:    15.5 litra

Osiągi (dane producenta)

Moc maksymalna:                        72.1 KM przy 8 500 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy:    66 Nm przy 7 000 obr./min.

Cena: 25 400 złotych

Karol Biela

 

Testujemy: Kawasaki ER-6n - lepsze wrogiem dobrego (zdjęcia)
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Testujemy: Kawasaki ER-6n - lepsze wrogiem dobrego (zdjęcia)

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w poniedziałek.

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości