Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Testujemy: Mercedes klasy C - rakieta z gwiazdą na masce

Data publikacji: Autor: Sławomir Draguła

Testujemy: Mercedes klasy C - rakieta z gwiazdą na masce Mercedes klasy C W204 niedawno przeszedł lifting. Sprawdziliśmy, czy nadal "bez gwiazdy nie ma jazdy" testując wersję z silnikiem benzynowym turbo o mocy 156 KM.

Mercedes klasy C to luksusowy przedstawiciel klasy średniej. Samochód na rynku jest od 1993 roku i uważany jest za następcę Mercedesa 190. Trzecia generacja tego modelu - Mercedec C-klasa W204 - do salonów trafiła w 2007 r. Wiosną tego roku samochód przeszedł lifting.

 

Zobacz: Mercedes klasy C W204 1.8 CGI - zdjęcia z testu

Wygląd – teraz jest bardziej zadziorne

Nowa klasa C najbardziej zmieniła się z przodu. Ma nowe skośne reflektory nachodzące na maskę i błotniki ze zintegrowanymi kierunkowskazami wykonanymi w technologii LED. Odświeżony został też grill, zderzak oraz  maska, która teraz wykonana jest z aluminium.

Duże wrażenie robią LED-owe światła do jazdy dziennej zamontowane w zderzakach oraz kratka wlotu powietrza w kształcie odwróconego trapezu znajdująca się w przednim zderzaku. Nowy kształt mają też lusterka boczne z wbudowanymi w nie LED-owymi kierunkowskazami.

Na pierwszy rzut oka zmiany w wyglądzie mogą wydawać się kosmetyczne, jednak porównując odświeżonego Mercedesa klasy C z poprzednikiem, samochód wygląda nowocześniej i bardziej zadziornie. Jeśli chodzi natomiast o tył najmniejszego z klasycznych Mercedesów, to zmienił się nieco kształt świateł, wykonanych z diod LED, inny jest również zderzak.

Wnętrze - luksusowe

W środku w oczy rzuca się nowa deska rozdzielcza, która do złudzenia przypomina tę z nowej klasy E. Nowa jest również kierownica. Odświeżony Mercedes klasy C ma przejrzyste zegary umieszczone w trzech osobnych chromowanych tubach. Na środku jest wielki prędkościomierz, po prawej stronie mniejszy obrotomierz, a po lewej kontrolka poziomu paliwa i temperatury.

Na środku deski rozdzielczej umieszczono wyświetlacz nawigacji oraz całego systemu multimedialnego. Nowością jest możliwość wyświetlania wiadomości SMS z telefonu na ekranie, oraz dostęp do internetu za pomocą bezprzewodowego łącza z telefonem komórkowym.

Poniżej są wloty powietrza, jeszcze niżej wszystkie przełączniki, m.in. do ustawiania radia i nawigacji, natomiast jeszcze niżej zestaw do ustawiania klimatyzacji i wentylacji. Wszystkie materiały użyte do wykończenia kabiny są najwyższej jakości i idealnie spasowane.

Wrażenia z jazdy

Testowany przez nas samochód napędzany był turbodoładowanym silnikiem benzynowym 1,8 CGI o mocy 156 KM z automatyczną skrzynia biegów. Według producenta do setki auto przyśpiesza w 9 s, a prędkość maksymalna wynosi 225 km/h. Brzmi zachęcająco. Sprawdźmy więc co samochód potrafi.

Zapalamy silnik. Motor pracuje cichutko, a do wnętrza nie przenoszą się żadne drgania. No to wrzucamy tryb D i do przodu. Jazda Mercedesem to przyjemność. Samochód jest świetnie wyciszony, ta cisza nawet męczy. Włączmy więc radio. Nie ma z tym problemów, nawet podczas jazdy, bo w Mercedesie wszystkie przyciski i przełączniki zgrupowane na środkowym panelu deski rozdzielczej są duże, dobrze opisane i obsługuje się je niemal intuicyjnie. Oczywiście sterowanie zestawem audio możliwe jest z kierownicy.

Nowa klasa C z benzynowym turbo 1,8 jest zrywna. Wciskamy pedał gazu w podłogę, a po chwili to my wciśnięci jesteśmy w fotel. Ale spokojnie, przecież jesteśmy w mieście. Jeśli chcemy jeździć oszczędnie, możemy włączyć tryb ECO.  Wówczas zaczyna m.in. działać system start&stop. Wyłącza on automatycznie silnik podczas postoju w korku czy na czerwonym świetle i włącza po przyciśnięciu sprzęgła czy puszczeniu hamulca (jeśli auto ma automatyczną skrzynię biegów).

Ale zapomnijmy na chwilę o ekologii i popuśćmy wodze fantazji. Ledwo wyjechaliśmy na autostradę a strzałka prędkościomierza wskazywała grubo ponad 160 km/h. Żeby nie przekroczyć dozwolonej prędkości, naprawdę trzeba bardzo uważać. Samochód doskonale trzyma się drogi. Pokonywanie nawet ostrych zakrętów nie jest trudne.

 

W mieście przy spokojnej jeździe komputer pokazywał około 8 litrów na 100 km, przy bardziej dynamicznej ponad 9 litrów. Na autostradzie przy prędkościach ponad 120 km/h spalał również ponad 9 litrów.

 

Natomiast dobrze wyprofilowane fotele i ich oparcia sprawiają, że nasze ciało podczas jazdy w zakrętach nie przesuwa się na boki. Mercedesem podróżuje się wygodnie, a pasażerowie z przodu jak i z tyłu nie mogą zbytnio narzekać na brak miejsca.

 

Nawet na tylnej kanapie nowej C klasy siedzi się wygodnie. Miejsca na nogi jest wystarczająco dużo, by nie zdrętwiały nawet na dłuższych trasach. Problem może pojawić się, kiedy z tyłu usiądą trzy dorosłe osoby. Wówczas komfort jazdy nie będzie już tak duży. Zwłasza dla pasażera siedzącego po środku.

Bezpieczeństwo – na szóstkę

Mercedes klasy C W204 jest jednym z bezpieczniejszych aut segmentu. Samochód ma komplet poduszek powietrznych, również tę chroniącą kolana kierowcy. Opcjonalnie dostępne są także boczne poduszki z tyłu. Mercedes, którym jeździliśmy miał również wiele nowinek technicznych wpływających na polepszenie bezpieczeństwa, np. wspomagany radarowo system automatycznego utrzymywania odległości pomagający w utrzymaniu dystansu od poprzedzającego auta.

Aktywny system martwego punktu i asystent utrzymania pasa ruchu ostrzegają przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu, natomiast asystent wspomagania koncentracji potrafi rozpoznać zmianę stylu jazdy spowodowaną zmęczeniem kierowcy i przypomnieć o koniecznej przerwie w podróży.

Podsumowanie

 

Cena testowanego Mercedsa klasy C 1.8 CGI wynosiła 156 000 zł. Samochód z tym silnikem w podstawowej wersji kosztuje 126 700 zł. W aucie, którym jeździliśmy, było jednak bogate wyposażenie dodatkowe. Na przykład pakiet utrzymania pasa ruchu to koszt 3805 zł, tempomat - 1167 zł, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawienia - 4084 zł, podgrzewane przednie fotele - 1624 zł, elektrycznie składane lusterka zewnętrzne - 964 zł, reflektory bi-ksenonowe skrętne - 6342 zł, tapicerka skórzana - od 8321 zł. 

 

To dużo, zwłaszcza na tle konkurencji. Na przykład Audi A4 z benzynowym silnikiem 1,8 TFSI o mocy 120 KM kosztuje w wersji bazowej kosztuje 113 300 zł, a BMW 316 i z silnikiem benzynowym 1,6 o mocy 122 KM to wydatek 115 400 zł.

 

Z drugiej strony nowy Mercedes klasy C to naprawdę udany samochód. Prowadzi się fantastycznie i nie chce się z niego wysiadać. Bez gwiazdy rzeczywiście nie ma jazdy.

 

Zobacz: Mercedes klasy C W204 1.8 CGI - zdjęcia z testu

Plusy

- Komfort
- Jakość wykonania
- Osiągi
- Prestiż
- Stylistyka

Minusy

- Cena samochodu
- Koszty utrzymania

Mercedes Klasy C 180 CGI BlueEFFICIENCY - dane techniczne

Nadwozie: czterodrzwiowe, pięciomiejscowe
Silnik: benzynowy, pojemność 1796 ccm
Moc: 115 kW przy 5000 obr/min
Skrzynia biegów i napęd: automatyczna; napęd na tylną oś
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 9 s
Prędkość maksymalna: 225 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane): 9,3/5,2/6,7 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer./roz. osi): 4591/1447/2008/2760 mm
Cena testowego auta: 156 000 zł

Testujemy: Mercedes klasy C - rakieta z gwiazdą na masce
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Testujemy: Mercedes klasy C - rakieta z gwiazdą na masce

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości