Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Testujemy: Peugeot iOn - elektryczna zabaweczka (zdjęcia, film)

Data publikacji: Autor: Karol Biela

Testujemy: Peugeot iOn - elektryczna zabaweczka (zdjęcia, film) Sprawdzamy, jak elektryczne miejskie auto za - bagatela - 145 tys. zł radzi sobie na polskich drogach.

Peugeot iOn wraz z Citroenem C-Zero to bracia bliźniacy elektrycznego Mitsubishi i-MiEV. Jak narazie ceny takich aut są odstraszająco wysokie, chociaż początkowy wydatek ma się zwracać podczas eksploatacji. W przypadku Peugeota iOn koszt przejechania 100 kilometrów nie przekracza 8 złotych. To kilka razy mniej niż w tradycyjnych samochodach, jeżdżących na benzynie.

Samochody na prąd mają jednak zbyt mały zasięg, nie wspominając o słabej infrastrukturze m.in. szybkich stacji ładowania baterii. Producenci coraz chętniej wprowadzają takie auta na rynek, również w Polsce. Jednym z nich jest Peugeot ze swoim iOn.

Samochód w pełni elektryczny

Peugeot iOn napędzany jest za pomocą elektrycznego silnika umieszczonego z tyłu przed tylną osią, poniżej bagażnika. Zasilanie pochodzi z litowo-jonowych akumulatorów schowanych pod podłogą pojazdu.

Moc silnika wynosi tylko 64 KM, lecz o wiele ciekawiej wygląda wartość maksymalnego momentu obrotowego. Elektryczny Peugeot dysponuje siłą 180 Nm dostępnych w zakresie od 0 do 2000 obr./min.

Co prawda w Peugeocie iOn nie ma obrotomierza, ale tak naprawdę jest on zbędny, a jego miejsce zajmuje ekonomizer. Wskaźnik ten porusza się w trzech zakresach.

Kiedy strzałka pokazuje niebieskie pole „charge” oznacza to, że kierowca hamuje, ładując akumulatory. Wskaźnik znajdzie się także w tej niebieskiej strefie, kiedy w trakcie jazdy zdejmiemy nogę z pedału przyspieszenia. Wtedy silnik zamienia się w alternator doładowujący litowo-jonowe baterie.

Drugie pole „eco” ma kolor zielony i oznacza, że kierowca prowadzi auto ekonomicznie, przez co wydłuża zasięg, jaki może przejechać na jednym naładowaniu akumulatorów.

Jeżeli będziemy wykorzystywać maksymalną moc samochodu, wskazówka znajdować się będzie w białej strefie ekonomizera oznaczonej jako „power”.
 
Żwawy i ekstremalnie cichy

Tyle teorii. Poruszając się po zatłoczonych ulicach miasta elektryczne lwiątko wydaje się całkiem dynamicznym autem.

Do 50 km/h Peugeot iOn przyspiesza w 5,9 sekundy, co nie jest złym wynikiem, chociaż większość małych miejskich aut - jak np. Toyota Yaris - osiąga pięćdziesiątkę o ponad sekundę szybciej.

Do setki auto rozpędza się w 15,9 sekundy, a prędkość maksymalna nie przekracza 130 km/h.

Może nie jest to duży mankament, ale pamiętajmy - mieszkamy w kraju, gdzie na autostradach można legalnie osiągnąć 140 km/h. W praktyce wszystkie samochody poruszające się wolniej postrzegane są jako zawalidrogi.

Dużym atutem jest jednak znaczny – jak na auto o takich gabarytach – moment obrotowy dostępny od najmniejszych obrotów silnika. Wystarczy wcisnąć do oporu pedał przyspieszenia, aby francuski Melex rozpoczął płynne przyspieszanie.

Niemałą zaletą Peugeota iOn jest cisza panująca w kabinie pasażerskiej. Do kierowcy i pasażerów nie dochodzą praktycznie żadne dźwięki poza szmerem toczących się opon. Nie słychać odgłosów wchodzącego na obroty silnika, tak typowego dla samochodów napędzanych w konwencjonalny sposób.

Z drugiej strony brak normalnego w miejskim zgiełku warkotu może być niebezpieczny dla przechodniów. Podczas testu elektrycznego Peugeota zdarzało się, że przechodnie idący środkiem parkingu przy dużym centrum handlowym przez dłuższy moment nie zdawali sobie sprawy, że porusza się za nimi samochód. 

W Peugeocie znakomicie sprawdza się automatyczna bezstopniowa skrzynia biegów przekazująca moc na tylną oś. Posiada ona cztery pozycje P (parking), R (wsteczny), N (bieg jałowy) oraz D (jazda do przodu), a informacja o aktualnie załączonym przełożeniu wyświetlana jest po lewej stronie ekonomizera.

Bogate wyposażenie

We wnętrzu znajdzie się miejsce dla czterech osób, ale zdecydowanie wygodniej podróżuje się na przednich fotelach. Z tyłu nie jest już tak komfortowo, chociaż oparcie tylnej kanapy posiada regulowany kąt pochylenia.

Nikt nie powinien jednak narzekać na poziom wyposażenia. Klimatyzacja manualna, elektryczne sterowanie szyb we wszystkich oknach, elektrycznie sterowane, podgrzewane i składane lusterka zewnętrzne, system ESP, ASR, ABS, czy osiem poduszek powietrznych to standard w tym pojeździe.

Rozczarować może pojemność bagażnika wynosząca tylko 166 litrów (mierzone do linii okien). Przy złożonym całkowicie oparciu tylnej kanapy powierzchnia kufra zwiększa się do 408 litrów. Dobrze, że chociaż oparcie może być składane symetrycznie…

Podsterowny, ale zwrotny

Podczas zwykłej jazdy samochód prowadzi się neutralnie. Kiedy jednak zmienimy gwałtownie kierunek ruchu okaże się, że Peuegot iOn jest lekko podsterowny.

Jest to o tyle zaskakujące, gdyż auta z napędem na tylną oś – a takim jest właśnie testowy Peugeot – wykazują tendencje do zarzucania tyłem, a więc do nadsterowności.

Przyczyn takiego zachowania upatrywać należy w wąskich 15-calowych oponach w rozmiarze 145/65 jakie zamontowano na osi skrętnej. Na szczęście z tylu zastosowano już szersze „gumy” (175/55/R15).

Na plus trzeba zaliczyć lekko działające elektryczne wspomaganie kierownicy, co w połączeniu ze średnicą zawracania wynoszącą 9 metrów, ułatwia sprawne przemieszczanie się w zatłoczonych aglomeracjach.

Gdyby nie ten zasięg…

Według oficjalnych danych prąd zgromadzony w akumulatorach Peugeota iOn wystarczy na przejechanie 150 kilometrów. Trzeba jednak pamiętać, że są to dane osiągnięte w optymalnych warunkach, a takie rzadko zdarzają się w codziennej eksploatacji.

Drugim i chyba największym mankamentem tego auta jest czas jaki potrzebują baterie do naładowania. Potrzeba ponad 8 godzin, aby maksymalnie zatankować auto przy użyciu zwykłego gniazdka.

Lepszym rozwiązaniem byłyby stacje szybkiego ładowania, które potrafią w 30 minut naładować akumulatory do poziomu 80 proc., lecz takich punktów obecnie stanowczo za mało (np. w Warszawie jest ich tylko 10).

Cennik i konkurencja

W polskiej ofercie Peugeot iOn dostępny jest tylko w jednej wersji wyposażeniowej High Line. Niestety, cena nie zachęca do bycia pionierem elektrycznej rewolucji w motoryzacji. A patrząc na zestaw cyfr układających  się w sumę 145 386 złotych wyobraźnia podsuwa na myśl wiele luksusowych czy sportowych aut.

Naturalnym konkurentem auta ze znaczkiem lwa jest bliźniacze Mitsubishi i-MiEV, który jest jeszcze droższy, bo kosztuje 160 800 złotych.

Plusy:

- elastyczny oraz cichy silnik,
- bogate wyposażenie,
   
Minusy:

- mały zasięg,
- długi czas ładowania baterii,
- bardzo wysoka cena.

Peugeot iOn High Line – dane techniczne

Typ silnika: elektryczny

Typ baterii: litowo-jonowe 16 kWh
Moc: 64 KM przy 3500-8000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 180 Nm przy 0-2000 obr./min.
Przyspieszenie (0-100 km/h): 15,9 sekund
Prędkość maksymalna: 130 km/h

Skrzynia biegów: automatyczna bezstopniowa

Zasięg: do 150 kilometrów

Cena: 145 386 złotych
 

Testujemy: Peugeot iOn - elektryczna zabaweczka (zdjęcia, film)
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Testujemy: Peugeot iOn - elektryczna zabaweczka (zdjęcia, film)

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • kupię 3 latka I ona Peguot Lub Citroen Pilne !! (gość)

    Kontakt na PW lub tel.601508686 henrix52WP.PL

  • Knur (gość)

    Polska to kraj bogatych ludzi. Ten samochód kosztuje w Norwegii ok 70 tys zł...

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości