Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Testujemy: Renault Fluence - rodzinna limuzyna

Data publikacji: Autor: Czesław Wachnik

Testujemy: Renault Fluence - rodzinna limuzyna Flunece rozmiarami nadwozia i wnętrza przypomina auto segmentu D, natomiast ceną skromnie wyposażony kompakt. Sprawdziliśmy, jak się sprawuje na polskich drogach.

Renault Fluence plasuje się między Megane a Laguną. Wymiary nadwozia to: długość 462 cm, szerokość 181 cm, wysokość 148 cm, przy rozstawie osi wynoszącym aż 270,2 cm. Bagażnik ma 530 litrów. Ale z zestawem naprawczym. Gdy do bagażnika trafi koło zapasowe, pojemność kufra wynosi 496 litrów.

Nadwozie i kokpit to kopia innych modeli Renault 

Sylwetką Renault Fluence przypomina Lagunę. Podobna długość, zestaw świateł, natomiast nieco inny przód oraz tył auta. Samochód efektownie prezentuje się z boku. To zasługa nisko poprowadzonego dachu oraz podniesionej klapy bagażnika.

 

Zobacz też: Renault Fluence - zdjęcia z testu

 

Typowa dla Renault jest też deska rozdzielcza. Trzy liczniki z prędkościomierzem w środku oraz duża trzyramienna kierownica to jej główne cechy. Co ciekawe, prędkościomierz występuje w dwóch wersjach, klasycznej i wyświetlającej cyfry, pokazujące aktualną prędkość.

 

Natomiast elementy sterujące klimatyzacją, radiem czy telefonem umieszczono w konsoli środkowej oraz na kierownicy. Jest ona regulowana. Jakość materiałów, którymi wyłożony jest kokpit, zależy od wersji wyposażeniowej - im droższa, tym lepsze plastki.

Wnętrze wygodne i duże

O ocenie auta rodzinnego decyduje pojemność wnętrza. A ta jest zaskakująco duża, taka jak w samochodach klasy średniej. To zasługa dużego rozstawu osi (ponad 270 cm). Zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie miejsca mamy pod dostatkiem, a siedzi się bardzo wygodnie.

 

Tylna kanapa jest szeroka i składana w układzie 1/3 do 2/3. W kabinie jest też kilka schowków o objętości ponad 23 litrów, w tym podświetlany i chłodzony 9-litrowy schowek w desce rozdzielczej. Jedynym minusem wydają się mało wyprofilowane przednie fotele. O dobrym trzymaniu bocznym nie ma mowy, ale też Renault Fluence nie jest propozycją dla kierowców o sportowych ambicjach.


Tylko cztery silniki

Inne modele Renault mają bogatą gamę silnikową. Ale nie Fluence. Mamy tu do wyboru dwa silniki benzynowe (1.6 i 2.0) o mocy 110 i 140 KM oraz dwa diesle (1.5 dCi) o mocy 90 i 110 KM.

 

Zawieszenie jest klasyczne, z przodu zastosowano kolumny McPhersona oraz wahacze, natomiast z tyłu oś półsztywną. Już po kilku kilometrach jazdy można było wyczuć, że konstruktorzy Renault Fluence postawili na komfort jazdy. Zawieszenie wystarczająco niwelowało nierówności, a do środka nie docierały żadne stuki.


Uważajmy na zakrętach

 

Miękkie ustawienia zawieszenia sprawiały jednak, że Renault Fluence z benzynowym silnikiem źle prowadziło się w zakrętach. Dlatego zwłaszcza na mokrej nawierzchni lepiej zmniejszyć prędkość przed wjazdem w łuk. Inżynierów Renault trzeba za to pochwalić za wspomaganie kierownicy - kierowca czuje co dzieje się z przednimi kołami - i hamulce - bardzo skuteczne. 

 
Podczas testu jeździliśmy Renault Fluence z podstawowym silnikiem benzynowym o mocy 110 koni. W połączeniu z ręczną sześciobiegową skrzynią pozwala na sprawną jazdę, chociaż na sportowe emocje trudno tu liczyć.

 

Inaczej jest w wersji z mocniejszym silnikiem Diesla, którą mieliśmy okazję sprawdzić podczas kilkugodzinnych jazd. Wysokoprężny motor poprawia dynamikę Renault Fluence, do tego zawieszenie ma twardsze nastawy. Samochód prowadzi się lepiej, ale to kosztuje. Renault Fluence z 110-konnym dieslem w limitowanej wersji Sport Way kosztuje około 75 tys. zł, a więc o 20 tys. zł więcej od modelu podstawowego.


Bogate wyposażenie standardowe

Plusem Renault Fluence jest wyposażenie standardowe. Już w najtańszej wersji Expression mamy ESP z ASR, ABS z EBD, poduszki czołowe, boczne i kurtyny, klimatyzację manualną, komputer, radio, podgrzewane i składane lusterka, światła przeciwmgłowe itp.

 

Ceny tak wyposażonego Renault Fluence z silnikiem benzynowym 1.6 o mocy 110 KM zaczynają się od 51 900 zł, a bogatszej wersji color edition – od 54 600 zł. Natomiast w przypadku 90-konnego diesla cena wynosi 59 900 zł.

 

Na tle konkurencji Renault Fluence prezentuje się więc dość atrakcyjnie.

 


Konkurencja:

 

Chevrolet Cruze, silnik 1,6 litra, 124 KM, cena od 54 490 zł
Opel Astra, silnik Diesla 1,6 litra, 115 KM, cena od 52 450 zł 
Hyundai Elantra, silnik 1,6 litra, 132 KM, cena od 59 900 zł    

 

Plusy:

- obszerne wnętrze 
- ładna i rzucająca się w oczy sylwetka
- atrakcyjna cena
- bogate wyposażenie już w najtańszej wersji 

Minusy:

- przeciętne osiągi silnika benzynowego 1.6 110 KM
- zbyt miękkie zawieszenie jak na polskie drogi
- przeciętne materiały wykończeniowe w tańszych wersjach

Renault Fluence 1,6 – dane techniczne 

Nadwozie: 5-miejscowe
Zespół napędowy: silnik benzynowy 1,6 litra, 16V
Moc i moment obrotowy: 110 KM przy 6000 obr./min; 151 Nm.
Skrzynia biegów i napęd: 6 – stopniowa, napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 11,7 s
Prędkość maksymalna: 185 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane): 8,8/5,4,/6,7 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer./roz. osi): 461,8/180,9/147,9/270,2 cm
Pojemność bagażnika: 530 litrów
Cena testowanego auta: 51.900 zł

 

Czesław Wachnik

Testujemy: Renault Fluence - rodzinna limuzyna
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Testujemy: Renault Fluence - rodzinna limuzyna

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości