Wszystko
o samochodach

Motocykle / Motocykle

Testujemy: Suzuki Intruder M800 – lekki krążownik

Data publikacji: Autor: redakcja.regiomoto

Testujemy: Suzuki Intruder M800 – lekki krążownik Nie dla każdego motocyklisty liczy się oszałamiająca moc silnika czy prędkość maksymalna. Są tacy, dla których bardziej istotny jest klasyczny styl i wygodna pozycja za kierownicą. Te dwa warunki spełnia najmniejszy z rodziny Intruderów, czyli M800.

Wszyscy, którzy kochają w spokoju nawijać kilometry, wielbią widok lśniącego chromu, a do tego ich uszy akceptują tylko bulgot widlastego serducha, mają w czym wybierać. Na rynku jest wiele cruiserów, które – w zależności od upodobań, można zakupić z silnikiem o pojemności 1500, 1800, a nawet 2000 cm sześć.

Wiadomo, w tym segmencie liczy się lans. Jeżeli jednak nie potrzebujesz 166 Nm pod siodłem i nie masz do wydania 60-ciu tys. zł, możesz rozejrzeć się za czymś mniejszym i tań-szym. Takim sprzętem jest właśnie Suzuki Intruder M800.

„V-ka”, ale chłodzona cieczą

Do napędu Suzuki Intrudera wybrano dwucylindrową jednostkę o pojemności 805 cm sześć., która generuje 53 KM mocy przy równych 6000 obr./min. Widlasty silnik, którego cylindry odchylone są od siebie o 45 stopni, wygląda jakby był chłodzony po-wietrzem, ale tak nie jest. Ożebrowane cylindry to tylko ukłon stylistów w stronę klasycznego dizajnu. Pomiędzy rurami ramy znajduje się element odpowiedzialny za wymianę cieplną, czyli chłodnica cieczy chłodzącej. Konstrukcja ta bazuje na silniku znanym z Marudera – poprzedniego modelu Suzuki.

Silnik nie jest wulkanem mocy, ale ma inne walory. Po pierwsze przebieg momentu obrotowego (maksymalna wartość to 69 Nm przy 3200 obr/min) – w Intruderze M800 oddawany jest liniowo. Nie trzeba kręcić silnika, aby dynamicznie wystartować spod świateł. Jest on również na tyle elastyczny, że przy wyprzedza-niu lub wchodzeniu w zakręt nie trzeba redukować biegów.

Oczywiście należy jednak brać pod uwagę, że to tylko osiem-setka i na ostatnim, piątym przełożeniu nie powinniśmy scho-dzić poniżej 60 km/h. Na wyższych obrotach za dużo się nie dzieje, dlatego najrozsądniej jest utrzymywać widlaka w ich niskim oraz średnim zakresie. Nie podaję tu konkretnych prędkości obrotowych silnika, gdyż Intruder nie został wyposażony w obrotomierz. Drugą, także ważną cechą tego motocykla jest całkiem niezłe spalanie. Wynik w okolicach 5 litrów na setkę, przy spokojnie pokonywanej trasie, nie jest trudny do osiągnię-cia.

Easy rider

Inżynierowie koncernu z Hamamatsu wprowadzając M800 model 2010 starali się, by najmniejszy z rodziny Intruderów był podobny do większych braci, czyli M1500 i M1800. Wystarczy spojrzeć na przednią oraz tylną lampę, by dostrzec pokrewień-stwo z większymi power cruiserami Suzuki.

Oprócz tego mamy tu wszystko, co w tej klasie motocykli nie-zbędne. Jest dużo polerowanych elementów, jak dekle silnika albo chociażby piękny wydech przypominający swoim wyglą-dem lufę dubeltówki. Podnóżki rozstawione są daleko, a ob-szerna kanapa znajduje się na wysokości 700 milimetrów, co na pewno ucieszy niższych motocyklistów oraz amazonki. Dzięki takiemu rozwiązaniu manewrowanie na parkingu ważącym 269 kg Intruderem nie nastręcza większych problemów.

Wygodna pozycja motocyklisty i szerokie rozstawienie nóg sprzyjają dłuższym podróżom i czerpaniu czystej przyjemności z jazdy. Oczywiście pod warunkiem, że jedziemy w wolniejszym tempie, bez zbędnego pośpiechu. Wygodna kanapa i charakte-rystyczny gang „V-ki” – można tak podróżować bez końca.

Zawsze jest jakieś „ale”

Pomimo niskiej mocy, osiemsetka całkiem nieźle radzi sobie na drodze. Niewątpliwie pomaga w tym poprawnie zestrojone za-wieszenie. Z przodu mamy ładnie skomponowany widelec tele-skopowy (upside-down), z tyłu zaś nad zapewnieniem przyczepności i komfortu czuwa wleczony wahacz ze sprężyną o 7-stopniowej regulacji napięcia wstępnego.

Istotnym mankamentem Intrudera M800 jest słaba siła hamo-wania. Rozczarowuje przede wszystkim skuteczność przedniego hamulca - pojedynczej tarczy z dwutłoczkowym zaciskiem. Z tyłu producent wyposażył motocykl w hamulec bębnowy – szybko blokuje koło, ale istnieje możliwość regulacji skoku pedału.
Dla porównania w konkurencyjnej Hondzie Shadow 750 przed-nia tarcza ma trzytłoczkowy zacisk na przedniej tarczy. Do tego tarczę mamy też z tyłu. Tymczasem w M800 nie ma systemu ABS, nawet jako dodatkowego wyposażenia (w Hondzie Shadow zastosowano C-ABS).

Podsumowanie

Suzuki Intruder M800 daje wiele radości z jazdy – zwłaszcza miłośnikom klasycznych krążowników. Dzięki dużej poręczności sprawdzi się w mieście, wygodna pozycja sprawia natomiast, że nawet dłuższa podróż będzie przyjemnością.

Jego konkurenci są jednak nieco tańsi - Honda Shadow 750 z silnikiem o mocy 46 KM kosztuje 31 900 zł, natomiast Kawasaki VN 900 Classic z jednostką o pojemności 903 cm sześć. o mo-cy 50 KM to wydatek 33 900 zł.

Plusy
- elastyczny i dość oszczędny widlasty silnik,
- wygodna pozycja jeźdźca; niska i komfortowa kanapa,
- dobre właściwości jezdne,
- stylowy wygląd,

Minusy
- słaba skuteczność hamulca przedniego,
- niezbyt fortunnie położony zestaw wskaźników na baku,
- dość wysoka cena.

Dane techniczne - Suzuki Intruder M800

Pojemność silnika: 805 cm cc
System zasilani:a wtrysk paliwa z układem dwóch przepustnic SDTV (Su-zuki Dual Throttle Valve)
Sprzęgło: wielotarczowe mokre, stero-wane mechanicznie
Skrzynia biegów: 5-stopniowa
Rama: stalowa rama kołyskowa
Wahacz: stalowy
Przednia opona: 130/90-16 M/C 67H
Tylna opona: 170/80-15 M/C 77H
Przednie zawieszenie: widelec teleskopowy upside-down, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe
Tylne zawieszenie: wahacz wleczony, sprężyna spiralna, tłumienie olejowe, 7-stopniowa regulacja napięcia wstępnego sprężyny
Przedni hamulec: tarczowy, dwutłoczkowy
Tylny hamulec: bębnowy
Wymiary (długość/wysokość/wysokość siedzenie/rozstaw osi): 2420/1105/700/1655 mm
Masa pojazdu: 269 kg
Poj. zbiornika paliwa: 15,5 l

Osiągi (dane producenta)

Moc maksymalna: 53 KM przy 6000 obr./min
Maksymalny mom. obrotowy: 69 Nm przy 3200 obr./min
Cena Suzuki Intruder M800: 34 500PLN

Karol Biela
Fot. Karol Biela

Testujemy: Suzuki Intruder M800 – lekki krążownik
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Testujemy: Suzuki Intruder M800 – lekki krążownik

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości