Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Testujemy: Tata Indica Vista - nowe auto za niecałych 28 tys. zł

Data publikacji: Autor: Sławomir Draguła

Testujemy: Tata Indica Vista - nowe auto za niecałych 28 tys. zł Tata Indica Vista to na polskich drogach egzotyczny samochód. Naszym zdaniem wcale nie musi tak być. Biorąc pod uwagę stosunek ceny do wyposażenia jest najtańszym nowym samochodem na rynku.

Tata Indica Vista - zobacz zdjęcia z testu

 

Większość z nas widząc ten samochód na ulicy, czy tylko słysząc nazwę Tata, nie ma najlepszych skojarzeń. Ale to błąd. Tym samochodem naprawdę da się jeździć, a poziomem techniki i jakością wykonania nie ustępuje swoim konkurentom z segmentu B. W Indiach nauczyli się produkować samochody.


Nadwozie – może się podobać

Pięciodrzwiową karoserię nowego modelu Tata, typu hatchback, zaprojektował nasz rodak, Justyn Norek. Ten pochodzący z Krakowa projektant już dawno zdobył renomę na całym świecie. Samochód może się podobać. Z przodu na pierwszy plan wybijają się duże skośne reflektory, atrapa chłodnicy oraz spory znaczek producenta. Z tyłu natomiast dobre wrażenie robią długie i wąskie światła biegnące od krawędzi dachu aż do bagażnika.

Kokpit – twarde plastiki

Plastik, z którego wykonano kokpit i boczki drzwi nie jest najlepszej jakości, ale przecież Vista jest typowo miejskim samochodem.

 

Przyzwoite wrażenie robi za to kokpit. Zegary i kontrolki umieszczone są po środku deski rozdzielczej. Na pierwszy plan wybija się duży prędkościomierz wyskalowany do 200 km/h, na środku natomiast umieszczono licznik kilometrów oraz kontrolki. Pod zegarami są kratki nawiewu, pod nimi miejsce na radio, jeszcze niżej zestaw przełączników (m.in. włącznik halogenów, świateł awaryjnych, ogrzewania tylnej szyby), a na samym dole pokrętła do obsługi wentylacji i klimatyzacji. Już w środkowym tunelu umieszczono popielniczkę i uchwyty na napoje.

Wyposażenie – na bogato

Tata Indica Vista to jeden z lepiej wyposażonych samochodów w swojej klasie. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to w standardzie ma dwie poduszki powietrzne, wyłącznik poduszki pasażera, pirotechniczne napinacze pasów bezpieczeństwa, system informujący o niezapiętych pasach, blokadę tylnych drzwi i szyb przed otwarciem przez dzieci, układy ABS i EBD, immobiliser, system mocowania fotelików ISOFIX oraz przednie i tylne lampy przeciwmgielne.

 

Jeśli chodzi o komfort jazdy to w standardzie mamy do dyspozycji m.in. wspomaganie kierownicy, klimatyzację, elektryczne otwieranie szyb we wszystkich drzwiach oraz centralny zamek sterowany pilotem.

Bagażnik – mógłby być większy

Jego pojemność to 232 litry. Nie jest to rekord w klasie, ale jeśli chcemy przewieźć coś większego, bardzo szybko i łatwo możemy złożyć oparcia tylnej kanapy i jego pojemność zwiększa się do 610 litrów.

Silnik – serce jest od Fiata

Testowany przez nas egzemplarz napędzany był silnikiem benzynowym o pojemności 1,4 litra i mocy 75 KM. To sprawdzona jednostka fiatowska, która teraz trafiła pod maskę modelu Indica Vista. Średnie spalanie w cyklu mieszanym to 5,9 litra na 100 kilometrów.

Wrażenia z jazdy

No to zamykamy drzwi, zapinamy pasy i w drogę. Pierwsze wrażenie - w Tacie Indica Vista siedzimy bardzo wysoko, możemy się nawet poczuć jak w mnivanie. Dzięki temu mamy bardzo dobry widok do przodu. Mimo tak wysokiej pozycji, nad głową jest jeszcze sporo miejsca. Zresztą kabina Taty - jak na samochód segmentu B - jest bardzo przestronna. Miejsca na nogi i nad głowami jest dużo, niezależnie od tego, na którym miejscu siedzimy.

 

Przekręcamy kluczyk, wrzucamy jedynkę i ruszamy. Lewarek skrzyni biegów mógłby chodzić bardziej precyzyjnie, ale dramatu nie ma. Samochód nie jest może najzrywniejszy, ale osiągnięcie 100 km/h w przyzwoitym czasie, nie stanowi najmniejszego na problemu. Producent zapewnia, że Vista maksymalnie może rozpędzić się do 170 km/h. Jeśli chodzi o zawieszenie, nie jest zestrojone sztywno, ale w szybko pokonywanych zakrętach, samochód dobrze trzyma się drogi.

Podsumowanie i ceny

Tata Indica Vista to naprawdę przyzwoity samochód, z nowoczesną karoserią, dość bogatym wyposażeniem i dobrymi silnikami (oprócz benzyniaka do wyboru jest też fiatowski turbodiesel 1,3 MultiJet z wtryskiem common rail o mocy 75 KM). To dobra propozycja dla kobiet czy osób, które dopiero zrobiły prawo jazdy i chcą się doskonalić na nowym, ale tanim samochodzie. Nawet rodziny z dwójką dzieci zmieszczą się w tym aucie bez większego problemu. Jedynym minusem w tym wypadku może być mały bagażnik.

 

Rekompensuje to niska cena. Samochód z silnikiem benzynowym to wydatek 27 950 zł, natomiast z silnikiem Diesla 32 950 zł. Nowego samochodu napędzanego olejem napędowym taniej w Polsce się nie kupi.

 

Nie wiadomo jednak, jak mała Tata będzie się sprawować po przejechaniu 50 czy 100 tys. km. Możliwe, że okaże się nie tylko tanim, ale i niezawodnym samochodem. Aby się o tym przekonać, trzeba jednak poczekać kilka lat.

 

Plusy

- bogate wyposażenie,
- niska cena,
- pięcioro drzwi,
- duże jak na ten segment wnętrze,
- sprawdzone silniki Fiata.

Minusy

- nienajlepsza opinia Polaków wynikająca z nieznajomości marki,

- brak ESP, nawet w opcji,
- brak bocznych poduszek, nawet za dopłatą
- mały bagażnik,
- niska jakość plastików w kabinie.

Tata Indica Vista 1.4 - dane techniczne

Nadwozie: pięciodrzwiowe hatchback, pięciomiejscowe
Silnik: benzynowy o pojemności 1,4 l
Moc i moment obrotowy: 75 KM przy 6000 obr/min; 114 Nm przy 3250 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 5-biegowa; napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: ok. 14 s
Prędkość maksymalna: 170 km/h
Średnie spalanie: 5,9/100 km
Wymiary (dł./wys./szer./roz. osi): 3795/1550/1695/2470 mm
Masa i poj. bagażnika: 1159 kg, 232 (610) l
Cena auta testowego: 27 950 zł

 

Tata Indica Vista - zobacz zdjęcia z testu

Testujemy: Tata Indica Vista - nowe auto za niecałych 28 tys. zł
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Testujemy: Tata Indica Vista - nowe auto za niecałych 28 tys. zł

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • mikun (gość)

    mam to auto już kilka lat i na razie nie sprawia problemu.Na minus zawieszenie na zakrętach kładzie się jak autobus przegubowy pełen pasażerów

  • eFFka (gość)

    A ja uważam, że to dobra propozycja dla autora artykułu, czy osób, które dopiero zrobiły prawo jazdy i chcą się doskonalić na nowym, ale tanim samochodzie.

  • kierowca taty (gość)

    Mam Indigo już 8lat.Naprawde Dobre Auto i jeszcze za te pieniądze.... Można znalezć w b.dobrym stanie za 5tyś z 2010r.Samochód za te pieniądze do jazdy a nie zajeżdżony Bolid Młodzieży Wiejskiej.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości