Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

TOP 15. Auta z potencjałem na klasyka

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. Archiwum Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka.

Klasykiem nie nazwiemy na pewno auta, które jest obecnie produkowane, ale poprzednia generacja, jeśli była naprawdę udana i ciekawa, jak najbardziej! Klasykiem może być również samochód, który był bardzo ważny dla historii motoryzacji z różnych względów, jak również pojazd, który był w jakimś stopniu oryginalny, niespotykany, przełomowy. Jest to oczywiście subiektywne zestawienie, dlatego też zachęcamy do dyskusji i przedstawiania własnych propozycji w komentarzach!

1. Saab 900 Turbo
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumZacznijmy od szwedzkiej propozycji, która nie biła rekordów popularności, nie jest obecna w głowach nawet miłośników motoryzacji, była dość niedoceniona, ale z wielu powodów zasługuje na miano klasyka. Saab 900 Turbo to specjalna odmiana tradycyjnej 900-tki, która pojawiła się pod koniec 1979 roku. Standardowy model, nazywany również „krokodylem” otrzymał bowiem silnik z turbodoładowaniem i w tamtych czasach, był jednym z najszybszych seryjnych samochodów. W połowie lat 80-tych pojawiła się odmiana 16-zaworowa rozwijająca nawet 175 KM (bez katalizatora) a to nawet dziś jest przyzwoitą wartością. Auto o tak specyficznej stylistyce zapewniało świetne właściwości jezdne, rozpędzało się do ponad 200 km/h i miało naprawdę niezłe wyposażenie tj. szyberdach, podgrzewane przednie fotele, centralny zamek, blokadę skrzyni biegów itp. Dziś takie auto na ulicach to rzadkość, ale jak już się pojawi, skutecznie zwraca na siebie uwagę.

2. BMW Serii 5 (E34)
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumAuto, które ma z reguły nie najciekawszą opinię, głównie ze względu na niektórych właścicieli, ale nie zmienia to faktu, że jest to bardzo udane auto! Bardzo zadbane egzemplarze z początku produkcji (generacja E34 została zaprezentowana w 1988 roku) to dziś białe kruki, które osiągają wysokie ceny, a ich wartość będzie już tylko rosła. Najbardziej pożądanymi są oczywiście M5-tki, ale mówi się, że „M-ek” po ulicach jeździ więcej, niż wyjechało z fabryki. Jest w tym sporo prawdy, gdyż domorośli specjaliści bardzo chętnie przyozdabiają swoje „bety” w naklejki, wielkie felgi i dudniące wydechy nawet wtedy, gdy cała reszta się sypie a pod pokrywą pracuje ostatkiem sił podstawowa jednostka. Między innymi dlatego, te prawdziwe M5 z silnikiem 3.5 o mocy 316 lub 3.8 generującym 340 KM, są tak bardzo pożądane. Klasyk? Jak najbardziej!

Zobacz także: Będą nowe znaki drogowe

3. Lancia Kappa Coupe
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumO ile BMW Serii 5 z przełomu lat 80- i 90-tych na ulicach jest sporo, tak Lancii Kappa z nadwoziem Coupe praktycznie nie ma. Owszem, to bardzo rzadki, ale niezwykle ciekawy model. Lancia od zawsze była znana z ciekawych i mocno kontrowersyjnych konstrukcji, które wyróżniały się stylistyką oraz innowacyjnością. Gdy w 1994 roku pojawił się model Kappa, miał on konkurować z BMW, Mercedesem i Audi. O ile wersja sedan była dość popularna, tak wprowadzone dwa lata później kombi, a w szczególności zaprezentowane w 1997 roku coupe, to prawdziwe rarytasy. Dziś na rynku wtórnym nie znajdziemy zbyt wielu zadbanych egzemplarzy. Na uwagę w zasługuje dość mocno zmieniona względem sedana konstrukcja - skrócony rozstaw osi, rozstaw kół tylnych został zwiększony, zaś drzwi pozbawiono ramek. Niestety wyprodukowano zaledwie 3226 sztuk, przez co na rynku wtórnym auto to jest bardzo rzadko spotykane. Najmocniejsza odmiana silnikowa – 2.0 20v Turbo – generowała aż 220 KM oraz 309 Nm momentu obrotowego.

4. Range Rover I
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumOto prawdziwy rarytas i kwintesencja brytyjskiego samochodu terenowego, który powstał na długo przed modą na komfortowe, wielkie i pseudoterenowe SUV-y. Nie znajdziemy tu skomplikowanej elektroniki, ponadprzeciętnego luksusu czy połaci skóry. Jest surowo, topornie, ale jakże smakowicie. Pierwsze modele pierwszej generacji zjechały z taśm produkcyjnych w 1970 roku, zaś ostatnie modele oferowane były aż do 1994 roku. Kwadratowa sylwetka i solidna ramowa konstrukcja sprawiały, że autem można było się dość śmiało zapuścić w trudny teren bez obaw, że auto utknie w pierwszym lepszym wyłomie. Wtedy nikt również nie myślał o ekologii i downsizingu, dlatego też pod maską pracowały odprężone silniki benzynowe V8 o mocy od 134 do 200 KM oraz jednostki wysokoprężne o pojemności 2.4 oraz 2.5 litra i mocy 111-119 KM. To w zupełności wystarczało, aby ten wielki wszędołaz dynamicznie poruszał się w terenie.

5. Toyota Celica VI
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumKolejna propozycja to auto, do którego wzdychali miłośnicy motoryzacji w latach 90-tych. Swoją drogą tamten okres był dla rynku motoryzacyjnego bardzo łaskawy i bogaty w ciekawe oraz niedrogie coupe. W 1993 roku zadebiutowała kolejna generacja słynnej Toyoty Celica, która święciła triumfy na trasach rajdowych i sprawiała, że niemal każdy fan czterech kółek chciał mieć w garażu to wspaniałe auto. Szósta generacja co prawda straciła słynne składane przednie lampy na rzecz dwóch okrągłych kloszy, ale zachowała swój niepowtarzalny styl. Pod maską skromny, ale bardzo zróżnicowany wachlarz jednostek napędowych. Podstawą był silnik 1.8 16V o mocy 116 KM. Na kolejnym poziomie była jednostka 2.0 16V o mocy 170 lub 175 KM, zaś najbardziej pożądanym wariantem był model z jednostką 2.0 Turbo o mocy 242 KM i napędem na cztery koła. Zadbany egzemplarz możemy znaleźć za 10-15 tysięcy złotych, ale na topowy model trzeba przygotować już 20-25 tysięcy.

6. Jeep Cherokee II
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumDruga generacja Jeepa Cherokee zadebiutowała w 1987 roku i była produkowana aż do 2001 roku. To jedno z najsłynniejszych aut w swojej klasie, które osiągnęło ogromny sukces zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie. Obecnie Cherokee jest kompaktowym SUVem, ale w tamtych czasach była to pełnoprawna terenówka o świetnych właściwościach jezdnych. Na uwagę zasługuje również tradycyjna, kwadratowa stylistyka, która dziś rzuca się w oczy i wzbudza spore zainteresowanie. W zależności od potrzeb i indywidualnych preferencji, Jeep Cherokee II może być zarówno wygodną bulwarówką, jak również autem przeprawowym – wszystko zależy od tego, jaki pomysł będzie miał nowy właściciel. Obecnie zadbane egzemplarze z dużymi jednostkami napędowymi np. 4.0 mogą kosztować nawet 30 tysięcy złotych.

7. Lexus LS 400 II
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumPiękne, klasyczne, luksusowe auto za rozsądną cenę? Ciekawą propozycją może być druga generacja Lexusa LS400, która była produkowana zaledwie przez cztery lata – od 1996 do 2000 roku. Co prawda zadbanych egzemplarzy na rynku jest niewiele, eksploatacja nie będzie należała do najtańszych, ale jeśli ktoś chce mieć nietuzinkowe, bardzo komfortowe i luksusowe auto, to świetna alternatywa dla niemieckiej konkurencji. Pod maską pracuje jedyny słuszny silnik 4.0 generujący niespełna 300 KM, zaś w raportach awaryjności japońska limuzyna zawsze osiągała świetne wyniki. To świetny materiał na klasyka pod warunkiem, że trafi na odpowiedniego właściciela, który zadba o to auto i nie przestraszy się potencjalnie wysokich kosztów eksploatacji. Potencjalnie, gdyż awarie zdarzają się co prawda rzadko, ale jeśli już się pojawią, potrafią uszczuplić rodzinny budżet.

8. Alfa Romeo 156 GTA
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumMówi się, że każdy kierowca choć raz w życiu powinien mieć Alfę Romeo. Nie da się ukryć, że ta ubogacona legendami marka, ma w sobie coś, co przyciąga jak magnes. Nie wszystkie stereotypy są prawdziwe, niektóre wręcz krzywdzące, ale jedno jest pewne – nie brakuje w jej historii fantastycznych modeli. Jednym z nich jest z pewnością Alfa Romeo 156 w odmianie GTA. Piękna linia, niesamowite smaczki stylistyczne, prowadzenie i moc krzesana przez fenomenalnie brzmiący silnik – kwintesencja włoskiej motoryzacji w przystępnym cenowo wydaniu. Dziś Alfę Romeo 156 w odmianie GTA bardzo trudno znaleźć, zaś oferowane egzemplarze aż proszą się o generalny remont, ale zdobycie tej wyszukanej perełki, dbanie o nią i pielęgnowanie może być nie tylko świetnym hobby, ale również inwestycją na przyszłość. Poza tym rozkoszowanie się jazdą autem z wolnossącym silnikiem 3.2 V6 o mocy 250 KM.

9. Honda S2000
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumMożna śmiało powiedzieć, że Honda S2000 była klasykiem już w momencie debiutu, bowiem tak charakterystyczne i niepowtarzalne auto zasługuje na podziw. Bez znaczenia, czy ktoś lubi japońską motoryzację, czy też nie, to musi przyznać, że to na wskroś interesujący samochód. Produkowana od 1999 do 2009 roku Honda doczekała się kilku edycji specjalnych oraz faceliftingu, który przeprowadzono w 2003 roku. Poprawiono wtedy prowadzenie, które stało się trochę bardziej przewidywalne. Dodano większe felgi, zastosowano synchronizatory z włókna węglowego, poprawiono także przedni i tylny zderzak oraz lampy. W 2006 roku wprowadzono także system ESP, zmieniono również jednostkę napędową. Reasumując, 240 KM w lekkim aucie z napędem na tylną oś, krzesane przez wolnossący silnik kręcący się nawet do 9000 obr./min, fantastyczna sylwetka roadstera oraz ogromny potencjał tuningowy. Niestety dostępność oraz ceny modeli nie rozpieszczają.

10. Toyota MR2 III
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumKolejne auto, które może służyć jako pojazd weekendowy, do okazjonalnych wycieczek lub po prostu do zabawy. Ostatnia generacja Toyoty MR2, produkowana w latach 1999 – 2007 to bardzo ciekawie zaprojektowane auto z nadwoziem roadster, silnikiem umieszczonym z tyłu i świetnymi właściwościami jezdnymi. Nie było to typowo sportowe auto, ale radość z jazdy, jakie generowało, potrafiło zadowolić nawet wybrednych kierowców. Wielu miłośników tego typu aut porównywało małą Toyotę do Porsche Boxstera. Nic dziwnego, napęd na tył, silnik z tyłu, duże wloty powietrza po bokach mogą się podobać. Auto ważące nieco ponad tonę zostało wyposażone w silnik 1.8 VVT-i o mocy 140 KM z momentem obrotowym 170 Nm. To wystarczy, aby autem jeździć dynamicznie i dość oszczędnie. To również ciekawa baza do tuningu, zaś bardzo wymagający zmieniali jednostkę napędową na pochodzącą z Toyoty Celica TS a nawet Hondy Civic Type-R. Ceny zadbanych egzemplarzy zaczynają się od około 20 tysięcy.

11. Honda CRX II
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumMały, ale wariat! Tak w skrócie można ocenić CRX-a, który bił rekordy popularności w latach 90-tych, dziś niestety jest bardzo rzadkim widokiem na ulicach. A to wielka szkoda, gdyż jest to niezwykle ciekawe auto, które łączy cechy sportowego coupe z prostym napędem oraz autem miejskim. Model ten powstał na bazie Civica, choć wizualnie niewiele go przypominał. Najbardziej charakterystycznym elementem jest tylna klapa, ścięta niemal pod kątem prostym, dzięki czemu nie sposób pomylić CRX-a z żadnym innym autem. Samochód był produkowany w latach 1987 – 1992 i w międzyczasie przeszedł dość poważny lifting. Pod pokrywą mógł pracować między innymi rzędowy czterocylindrowy silnik 1.6 VTEC o mocy 150 KM. Taka jednostka w lekkim autku naprawdę „robiła robotę”. Na rynku możemy znaleźć sporo nieźle zachowanych modeli, ale i sporo skrzywdzonych przez miłośników „tuningu” straszydeł.

12. BMW Serii 3 (E30)
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumKolejny samochód, który jest ofiarą swojej popularności, szczególnie wśród młodych kierowców spragnionych wrażeń, generowanych przez tylny napęd. Zazwyczaj właściwości jezdne tego auta wykorzystywane są na parkingach pod dyskontami spożywczymi lub na ulicach miast, co jest skrajnie nieodpowiedzialne i po prostu głupie. BMW Serii 3 E30 nie jest drogim autem, ale zakup zadbanego i nie zajeżdżonego w powyższy sposób egzemplarza to już spore wyzwanie. Wyzwaniem jest także zakup auta oryginalnego, bez bezsensownych przeróbek i konwersji na „M-kę”, która polega na zamontowaniu obciachowego tłumika i naklejeniu naklejek z logo M. To wielka szkoda, bowiem dobrze zachowany model, szczególnie prawdziwe M z bardzo mocnym silnikiem, to świetny materiał na klasyka. Egzemplarze w stanie kolekcjonerskim kosztują przeszło 20 tysięcy złotych, za M-kę zapłacimy nawet 30-40, podczas gdy „trupy” są wyceniane na 2-3 tysiące.

13. Citroen C6
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumByć może tak młody samochód nie zasługuje na bycie klasykiem już teraz, ale z pewnością ma ku temu ogromne predyspozycje, bowiem rzadko zdarza się, aby projektanci w obecnych czasach decydowali się na takie śmiałe eksperymenty stylistyczne. Citroen C6 to francuska motoryzacja w pigułce, szczególnie, jeśli chodzi o design oraz zastosowane ciekawostki technologiczne. Nadwozie w wielu aspektach nawiązuje do modelu DS oraz CX. Gdy w 2005 roku na rynku pojawił się model C6, był spełnieniem marzeń i oczekiwań miłośników marki i klasycznych modeli. Długa maska, nietypowe klosze lamp, łagodnie opadający tył, obłe kształty no i ta niesamowita, wklęsła szyba z tyłu. We wnętrzu jest już nieco więcej spokoju, ale specyficzny klimat czuć w wielu miejscach. Za zadbany egzemplarz trzeba wydać około 30 tysięcy złotych.

14. Mercedes-Benz Klasa E (W124)
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumKolejna propozycja to auto, które zadebiutowało w 1993 roku i było dostępne w aż pięciu wersjach nadwoziowych: sedan, kombi, coupe, cabrio oraz limousine. Co ciekawe, auto występowało również w wersji pod zabudowę, dzięki czemu mogliśmy spotkać nietypowe karetki czy też… karawany pogrzebowe. Model ten wyprodukowano w liczbie ponad 11 milionów egzemplarzy, co czyni go niezwykle popularnym pojazdem, ale dziś spotkanie tego auta w dobrym stanie na ulicach graniczy z cudem. Owszem, jeździ ich sporo, ale są to zazwyczaj zaniedbane i mocno wyeksploatowane ruiny, a nie zadbane i cieszące oko klasyki. Dziś ciekawym kąskiem są przede wszystkim piękne coupe, które były wyposażone między innymi w jednostki V8. Zdarzały się także specjalne egzemplarze (np. od Brabusa) z silnikami V12 o mocy około 500 KM. Dziś dobrze utrzymane egzemplarze, szczególnie z serii AMG osiągają ogromne kwoty, ale to dobra inwestycja na przyszłość, gdyż auta te nie będą traciły na wartości.

15. Mercedes-Benz 190 (W201)
Klasyczne auto. Co kryje się pod tą definicją? Czy samochód musi być stary, drogi, popularny, a może bardzo rzadki i niespotykany? Wydaje się, że pojęcie jest tak szerokie, że możemy spokojnie przypisać miano auto klasycznego do wielu modeli, które zapisały się różnymi zgłoskami w historii motoryzacji. Przedstawiamy nasze propozycje TOP15 pojazdów z potencjałem na klasyka. 

Fot. ArchiwumNa zakończenie kolejna propozycja ze Stuttgartu – Mercedes-Benz 190 (W201). Ten model, obok odmiany W124 to prawdopodobnie najbardziej cenione modele niemieckiej marki, choć oczywiście miłośnicy innych wariantów mogą się ze mną nie zgodzić. Model 190 (W201) pojawił się na rynku w 1982 roku i zainaugurował obecność Mercedesa w segmencie D łamiąc dotychczasową modę na obłe kształty. Niemal każdy element karoserii był mocno nakreślony, kanciasty i ostry. Nawet nadkola nie są okrągłe tylko wpisane w kształt trapezu, co dziś jest jedną z głównych cech charakterystycznych tego auta. Podczas wielu lat produkcji, w aucie pojawiało się wiele udogodnień m.in. ABS, poduszka powietrzna kierowcy itp. Oprócz tego na koncie W201 jest wiele ciekawych odmian specjalnych. Oprócz słynnego AMG z silnikiem 3.2 R6 o mocy 234 KM był również model Evo I i Evo II z jednostkami 2.5 R4 o mocy odpowiednio 195 i 235 KM. Niestety dziś to niezwykle kosztowne i rzadko spotykane odmiany kolekcjonerskie. Za zadbaną zwykłą wersję trzeba zapłacić 30-35 tysięcy, a za mocniejsze edycje nawet 45-50 tysięcy.

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • jerzy (gość)

    E30 M3 za 30-40 tys? Poproszę dwa.

  • tommy (gość)

    i dwa dla mnie, w polce za 80 tysięcy kupuje się replikę z laminatu z silnikem z m3 z e46 z angola, ori m3 e30 grubo powyżej 150 k.

  • Kamil Rogala (gość)

    Macie rację. Choć gdy pisałem tekst akurat na znanym portalu z ogłoszeniami były dwa dość zaniedbane egzemplarze z wysp.

  • Bawarczyk (gość)

    Ten artykuł napisał motoryzacyjny analfabeta

  • zarozumiały_dureń_niestety (gość)

    NIe da się zaprzeczyć... Albo oczywistości, albo kompletny brak znajomości cen i realiów rynkowych. BMW E30 i E34 Saab 900 (krokodyl!) czy Range Rover I są klasykami od dawna.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości