Wszystko
o samochodach

Porady / Bezpieczeństwo

Tor jazdy. Podstawa bezpiecznego pokonywania zakrętów

Data publikacji: Autor: Michał Gronert, Dariusz Liszka; Szkoła Bezpiecznej Jazdy EnjoyDriving.pl

Fot. Enjoy Driving Marian Bublewicz stwierdził kiedyś, że „tor jazdy jest najważniejszy”. Zwięzła wypowiedź utalentowanego rajdowca doskonale oddaje doniosłą rolę sposobu pokonywania zakrętów – zarówno w jeździe po drogach publicznych, jak i odcinkach specjalnych.

Fot. Enjoy DrivingUmiejętność dobrania właściwego toru jazdy przesądza o skuteczności danego kierowcy. Zawodnicy są zgodni - tor jazdy jest kluczowy w walce o zwycięstwo. Już na pierwszym zakręcie można poznać dobrego kierowcę.

Warto przy tym pamiętać, że nie istnieje jedna właściwa technika pokonywania łuków. Techniki pokonywania zakrętów dopasowuje się do dyscypliny sportu, warunków na trasie, a nawet indywidualnych preferencji zawodnika czy właściwości trakcyjnych pojazdu.

W wyścigach płaskich trasa najczęściej ma formę pętli. Nawierzchnia to asfalt o dobrej przyczepności. Kierowcy wyścigowi walczą o jak najwyższą płynność przejazdu, która przekłada się na średnią prędkość okrążeń – jazda „na okrągło” polega na minimalizowaniu poślizgów, co pozwala na skrócenie czasów okrążeń.

Fot. Enjoy DrivingInaczej sprawa przedstawia się w rajdach. Nawierzchnia jest zróżnicowana. Na zawodników czeka nie tylko asfalt, ale również beton, szuter, piach lub śnieg. Warunki na trasie zmieniają się nieustannie. Nie tylko z powodu pogody czy zmieniających się pór dnia. Istotnym czynnikiem są też przejazdy kolejnych załóg, które na luźnych nawierzchniach pogłębiają koleiny, a asfalt – w szczególności w miejscach ścinania zakrętów –  zanieczyszczają żwirem i piaskiem.

Zmienne warunki sprawiają, że jazda „na okrągło” nie zawsze przynosi najlepsze rezultaty. Na sypkich nawierzchniach dobrze jest wywołać lekki poślizg –  w ramach przewidywalnego, kontrolowanego zachowania pojazdu – aby zawczasu przygotować się do zakrętu. Umiejętne wprowadzenie auta w delikatny poślizg pozwala na wytracenie prędkości w ostatniej chwili i ustawienie samochodu w sposób, który zapewni najszybsze wyjechanie z zakrętu. Prędkość wjechania w zakręt nie musi być największa z możliwych. Liczy się wspomniana prędkość wyjścia z zakrętu. To w tym właśnie miejscu zyskuje się cenne sekundy.

Aby zrozumieć, w jaki sposób należy pokonać łuk drogi, zacznijmy od przeanalizowania sytuacji kilkadziesiąt metrów przed nim. Już w tym miejscu przygotowujemy się do zakrętu i oceniamy, jak układa się droga. Obserwując najdalej widoczny punkt w głębi zakrętu planujemy tor jazdy. Kierowcom rajdowym pomaga pilot, który dyktuje wcześniej przygotowany opis trasy. Wiedza o charakterze zakrętu ułatwia wybranie odpowiedniej strategii jego pokonania. Od przekazywanych przez pilota informacji zależy prędkość i przełożenie przy wchodzeniu w zakręt. Kierowca musi jednak za każdym razem uwzględnić stan nawierzchni i ocenić, czy opony poradzą sobie w danych warunkach.

Ocena sytuacji musi następować błyskawicznie. Bez ćwiczeń, praktyki i doświadczenia trudno o skuteczne decyzje, zwłaszcza podejmowane w ułamkach sekund. Warto zaznaczyć, że ten sam odcinek specjalny może zostać pokonany w zupełnie odmienne sposoby. I za każdym razem dobrze! Gdy w rajdach WRC Colin McRae rywalizował z Carlosem Sainzem, dziennikarze wielokrotnie komentowali ich style jazdy. Na filmach widać różnice zarówno w temperamentach kierowców, jak i sposobach prowadzenia samochodów. Sainz zazwyczaj znajdował swoją najszybszą drogę poprzez maksymalne zaokrąglanie toru jazdy. Z kolei McRae atakował zakręty, wytracając prędkość poślizgami. Mimo to obaj zawsze szli „łeb w łeb”.

Fot. Enjoy DrivingOdpowiedniej prędkości musi towarzyszyć wybór właściwego biegu, który zapewni optymalne przyspieszenie przy wychodzeniu z zakrętu. Ustalenie prędkości i włączenie pożądanego przełożenia musi nastąpić przed zakrętem. Na łuku drogi kierowca powinien skupiać się jedynie na doborze toru jazdy.

Określając miejsce wejścia w zakręt, bierze się pod uwagę pełną szerokość dostępnej drogi. Punkt wejścia powinien znajdować się przy skrajnie zewnętrznej krawędzi trasy. Takie ustawienie samochodu pozwala na głębsze „zajrzenie” w zakręt i dostrzeżenie potencjalnych niebezpieczeństw. Pomaga też w określeniu wierzchołka zakrętu (tzw. apex), którego zlokalizowanie  jest kluczowe z punktu widzenia optymalizacji toru jazdy. Wierzchołek jest bowiem punktem, w którym najbardziej zbliżamy się do wewnętrznej strony zakrętu. Znajduje się on w połowie łuku lub niewiele poza nim. Tor jazdy prowadzący do apexu powinien być możliwie łagodny. Po osiągnięciu punktu styku z wewnętrzną krawędzią drogi trzeba już tylko prostować kierownicę i przyspieszać.

Fot. Enjoy DrivingCo powyższego jest istotne dla wszystkich kierowców – użytkowników dróg publicznych? W sporcie trwa walka o prędkość. Na co dzień liczą się starania o sprawne i bezpieczne pokonanie drogi. Ale nawet w codziennym ruchu elementy techniki doboru optymalnego toru jazdy są bardzo przydatne. Prędkość przestaje być priorytetem. Jest jednak ważna – wygrywa ten, kto potrafi uzyskać największą płynność jazdy. To właśnie płynność decyduje, czy jazda będzie bezpieczna, szybka oraz przyjemna dla pasażerów. W dużym stopniu wpływa na to umiejętność doboru właściwego toru jazdy.

Nawet podczas codziennej jazdy powinniśmy przygotowywać się do zakrętów. Nie dysponujemy opisem trasy, więc nie do końca wiemy, jak wygląda sytuacja na zakręcie. Nawet jeżeli wcześniej pokonywaliśmy go tysiące razy, to aktualna sytuacja drogowa może nas zaskoczyć. Zwykle największym utrudnieniem okazują się inni uczestnicy ruchu. Trzeba być przygotowanym na ich trudne do przewidzenia zachowania.

Przed wjechaniem w zakręt konieczne jest dostosowanie prędkości. Pół biedy jeśli zakręt jest widoczny. Jeżeli nie widać zakrętu, ani jego krzywizny, dobierana prędkość wejścia musi pozwolić na reakcję obronną w sytuacji awaryjnej.

Pamiętajmy o hamowaniu przed zakrętem, jeszcze na wyprostowanych kołach. Hamowanie na łuku drogi nie jest ani efektywne, ani bezpieczne – może wprowadzić samochód w trudny do opanowania poślizg nadsterowny. Jeszcze na prostej dobierzmy odpowiedni bieg. Róbmy to zawczasu, by w zakręcie móc jedynie operować kierownicą. Skupienie na doborze toru jazdy korzystnie wpłynie na płynność jazdy. Nie tylko zwiększy się nasze bezpieczeństwo. Efektem takiego sposobu prowadzenia samochodu będzie również wyższy komfort jazdy. Docenią to pasażerowie – zwłaszcza jadący z tyłu.

Fot. Enjoy Driving

Fot. Enjoy Driving

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości