Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Totalny przekręt na gazie!

Data publikacji: Autor: Ryszard Polit, Maciej Pobocha

Fot. M.Pobocha Mieliśmy już Rywin-gate, mamy Orlen-gate, a szykuje się Gaz-gate. Jakość montażu instalacji gazowych w samochodach będzie kontrolowana przez wyznaczone Instytuty. Za kontrole mają płacić kontrolowani.

Warsztaty montujące instalacje gazowe powinny być kontrolowane, gdyż od jakości ich pracy i użytych materiałów zależy często bezpieczeństwo. Minister Infrastruktury wydał więc dnia 24 grudnia 2003 r. stosowane rozporządzenie, w którym upoważnił Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie oraz Instytut Transportu Politechniki Śląskiej w Katowicach do  przeprowadzenia kontroli zgodności sposobu montażu instalacji gazowej.

 

Całe kuriozum tego rozporządzenia polega na tym, że za kontrolę ma płacić kontrolowany, a w rozporządzeniu nie podano jak często można go kontrolować. Teoretycznie codziennie.

 Fot. M.Pobocha

Nasza redakcja dotarła do pisma Instytutu Transportu Samochodowego, w którym zawiadamia się właściciela warsztatu montującego instalacje gazowe, że zostanie on skontrolowany w ustalonym terminie. W związku z tym powinien przygotować odpowiednie dokumenty i 960 zł plus 22% VAT, gdyż tyle trzeba za kontrolę zapłacić.

Kontrolowany powinien posiadać również świadectwo homologacji, na podstawie którego zakład przeprowadza montaż instalacji. Świadectwo homologacji wydaje Ministerstwo Infrastruktury na podstawie badań przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie lub Instytut Transportu Politechniki Śląskiej w Katowicach. Jednak decydującą rolę ogrywają owe Instytuty i ich negatywna opinia wpływa bezpośrednio na negatywną decyzję Ministerstwa.

 

Warsztaty zapewne wliczą w cenę swojej usługi dodatkowe koszty, które będą ponosić w związku z kontrolami. Nie wiadomo jednak, jak często zamierzają kontrolować swoich podopiecznych Instytuty. A to będzie miało istotny wpływ na poziom kosztów. 

 

Julia Pitera ze stowarzyszenia Transparency International Polska, którego celem jest podejmowanie działań na rzecz przejrzystości życia publicznego i przeciwdziałanie zjawiskom korupcji:

 

- To skandal, aby obywatele musieli płacić za działania podejmowane w ramach obowiązków służbowych przez osoby reprezentujące państwo. Co więcej – w przypadku kontroli warsztatów mamy do czynienia z sytuacją kryminogenną. Rośnie bowiem ryzyko wręczania łapówek bądź ich żądania. Wynika to z niewskazania częstotliwości, z jaką ma się odbywać sprawdzanie zakładów montujących instalacje gazowe. Wszystko co podlega kontroli z mocy prawa, powinno być prawem dokładnie uregulowane.

 

 

Wojciech Przybylski – kierownik Zakładu Homologacji i Badań Pojazdów w Instytucie Transportu Samochodowego w Warszawie:

 

Na podstawie badań przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego Ministerstwo Infrastruktury wydało dotychczas ok. 40 świadectw homologacji. Zakłady, które je otrzymały, mają ok. 1000 – 1500 podwykonawców i to właśnie głównie oni będą kontrolowani. W pierwszej kolejności sprawdzone zostaną te warsztaty, w których zachodzi podejrzenie co do prawidłowości procesu montażu instalacji gazowej. Sygnały w tej sprawie napływają do ITS-u. Obowiązek pokrycia kosztów kontroli spoczywa na kontrolowanym.

 

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 24.12.2003 r. w sprawie homologacji sposobu montażu instalacji przystosowującej dany typ pojazdu do zasilania gazem (Dz.U. Nr 232 poz. 2333) narzuca obligatoryjność kontroli. Wskazanie kto ponosi koszty z tym związane zawarte jest w Obwieszczeniu Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 marca 2003 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy – Prawo o ruchu drogowym, Dz.U. Nr 58 z 4 kwietnia 2003 r. poz. 515, Art. 68 ust. 6.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości