Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38517 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Porównania

Toyota Aygo kontra Volkswagen up! Które z miejskich aut jest lepsze?

Data publikacji: Autor: Dariusz Dobosz

Toyota Aygo 

Wyposażenie seryjne przemawia na korzyść Aygo. Ma przewagę w poduszkach powietrznych i oferuje manualną klimatyzację oraz radioodtwarzacz z MP3, które w Up!’ie wymagają dopłaty.

Fot. Maciej Gis Trzy lata temu Aygo II była nowicjuszem na rynku, teraz ma ugruntowaną pozycję i muszą się z nią liczyć konkurenci. Tacy choćby jak zmodernizowany niedawno up!

Toyota Aygo 

Wyposażenie seryjne przemawia na korzyść Aygo. Ma przewagę w poduszkach powietrznych i oferuje manualną klimatyzację oraz radioodtwarzacz z MP3, które w Up!’ie wymagają dopłaty.

Fot. Maciej Gis Te samochody zaskakująco wiele łączy. Należą do tego samego segmentu, mają podobne rozmiary i ceny, produkowane są za naszą południową granicą (Czechy, Słowacja) i mają „braci” pod innymi markami. Aygo drugiej generacji dzieli podzespoły z Citroenem C1 II i Peugeotem 108, wszystkie trzy modele produkowane są w Czeskim Kolinie. Bliźniakami VW up! są Skoda Citigo i Seat Mii, a miejscem produkcji „maluchów” koncernu Volkswagena jest stolica Słowacji – Bratysława.

Czy jednak ma to znaczenie, skoro Aygo i up! zdecydowanie różnią się nadwoziami i wnętrzami, a do tego zupełnie inaczej jeżdżą ? Wystarczy rzut oka by stwierdzić, że styliści tych dwóch modeli poszli zupełnie innymi drogami. Mała Toyota ma w swych kształtach więcej dynamiki, przede wszystkim dzięki pomysłowemu projektowi przodu. Kombinacja czarnych paneli (mogą mieć inny kolor, do wyboru 8 barw) i dużej osłony chłodnicy, czego efektem jest motyw w kształcie litery X, robi świetne wrażenie. Dodajmy, że litera X pojawia się także w nazwach pakietów wyposażenia. Jest zatem swoistym znakiem rozpoznawczym dla Aygo. Interesująca jest także tylna część nadwozia, z małym spoilerem, dużymi lampami na słupkach, malowaną na czarno pokrywą bagażnika i zderzakiem z dyfuzorem o tej samej barwie, co przednie panele tworzące literę X. Nabywca może też wybrać kolor panelu, pokrywającego dach. Mówiąc krótko - Aygo ma sportowego ducha i wyrazisty charakter, a na dodatek daje możliwość ciekawej personifikacji.

Volkswagen up! 

W kwestii silników Volkswagen wykazał dużo większą inicjatywę. Proponuje dwa silniki wolnossące 1.0 (60 lub 75 KM), a od ostatniej modernizacji również doładowanego 1.0 o mocy 90 KM. Trudno się temu dziwić, bo nawet wersja 75-konna nie przekona dynamiką bardziej rzutkich kierowców.

Fot. Karol Biela Pudełkowate nadwozie Volkswagena, podporządkowane funkcjonalności, prezentuje się zgrabnie, ale dość banalnie. Nie znajdziemy w nim ani stylizacyjnego polotu ani szczególnych estetycznych doznań związanych z detalami. Co prawda up! po modernizacji zyskał nieco na urodzie dzięki nowym zderzakom, diodowym światłom do jazdy dziennej, zmienionym kloszom tylnych lamp i nowym wzorom obręczy kół, ale pozostał autem zwyczajnym, nie budzącym szczególnych emocji.  

Redakcja poleca:

Czy nowy samochód musi być drogi w eksploatacji?
Kto płaci najdrożej za ubezpieczenie OC?
Testujemy nowego SUV-a Skody

Ale cóż może być lepszego od pudełka, z kółkami odsuniętymi w najdalsze kąty, jeśli chce się uzyskać maksymalnie dużo przestrzeni we wnętrzu? Volkswagen tworząc up!’a przyjął taką właśnie strategię i dał jadącym nie tylko wygodniejszy przedział pasażerski, ale również większy bagażnik. Dodatkowe centymetry w długości, szerokości i wysokości niemieckiego auta producent wykorzystał wzorowo. Za to wykończeniem up! wciąż nie zachwyca, chociaż po modernizacji lepiej prezentują się tworzywa sztuczne, przeprojektowana konsola centralna i niektóre detale. Wciąż jednak trzeba pogodzić się z widokiem nieosłoniętych blach w kolorze nadwozia i tanimi plastikami w niższych partiach wnętrza. Aygo, choć zdecydowanie ciaśniejsza (zwłaszcza z tyłu), ma bardziej przytulną i ciekawiej zaprojektowaną kabinę. Toyota z większym polotem ukształtowała też deskę rozdzielczą. Oba auta to konstrukcje czteroosobowe, więc o tłoku na tylnych kanapach nie ma mowy.

W kwestii silników Volkswagen wykazał dużo większą inicjatywę. Proponuje dwa silniki wolnossące 1.0 (60 lub 75 KM), a od ostatniej modernizacji również doładowanego 1.0 o mocy 90 KM. Trudno się temu dziwić, bo nawet wersja 75-konna nie przekona dynamiką bardziej rzutkich kierowców. Nad Aygo ma jednak przewagę w osiągach, bo 6 KM więcej i sporo niższa masa auta robią swoje. Toyota nie ma nic do zaproponowania oprócz 69-konnej „litrówki”, która kompletnie nie pasuje do tak dynamicznie wyglądającego auta. Pewną rekompensatą za jej ospałość jest niższe niż u rywala zużycie paliwa. Silniki obu aut to trzycylindrowce, z racji przeciętnego wyciszenia dobrze słyszalne w kabinach. Szczególnie przy „wchodzeniu” na wysokie obroty.

Prawo na drodze: Mandat za nieważną gaśnicę?

Toyota Aygo 

Wyposażenie seryjne przemawia na korzyść Aygo. Ma przewagę w poduszkach powietrznych i oferuje manualną klimatyzację oraz radioodtwarzacz z MP3, które w Up!’ie wymagają dopłaty.

Fot. Maciej Gis

Toyota Aygo

Wyposażenie seryjne przemawia na korzyść Aygo. Ma przewagę w poduszkach powietrznych i oferuje manualną klimatyzację oraz radioodtwarzacz z MP3, które w Up!’ie wymagają dopłaty.

Fot. Maciej Gis

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Klaus (gość)

    O wiele bardziej atrakcyjnie prezentuje się Aygo. Gdybym miał wybierać miejski samochód z pewnością tylko tylko Toyotę brałbym pod uwagę. Ponad to Toyota to jednak bardzo mała awaryjność a to się liczy najbardziej.

  • Informator (gość)

    Witam. Ot i porównanie. Porównać samochód z klimatyzacją do samochodu bez klimatyzacji w tej samej cenie i ogłosić remis :) PS w wyprzedaży rocznika 2016 Aygo kosztowała 34900 (auto posiada klimę i radio) VW UP rabat 2 tyś złotych, brak klimy, pół litra większe spalanie i samo stwierdzenie trwały silnik od VW ;). Czyli dwa miesiące temu było to realnie (wyprzedaż rocznika 2016) 35 tyś kontra ok 43 (auta z klimą) - to już musiał by być wyjątkowy fanatyk aby kupić Upa Pozdrawiam

  • szybkibill (gość)

    Żona jeździ aygo i jest zadowolona. Spalanie niewielkie, auto zwinne i dobrze trzyma się drogi. Do jazdy po mieście jak najbardziej się nadaje.

  • gosc (gość)

    Proste jest ze TOYOTA BIJE VW na glowe pod kazdym wzgledem!!!!!!VAG to najgorsze Badziewia na RYNKU!

  • Anna (gość)

    Jeeśli samocchód jest oceniany pomtym że ma klimatyzację i ładnie wygląda ... to wybieram czerwony :-) a tak na serio Toyota Aigo to konstrukcja ponad 10-letnia. Nie jest zła ale poziom bezpieczeństwa jest dużo niższy niż w VW Up! ktor powstało kilka lat po trojaczkach. Przed domem stoi i toyota aigo pierwej generacji i Up! - różnice w trakcji kolosalne. Jeśli więc błyskotki mają decydować o wyborze - decydujcie sami

  • adam (gość)

    Wybierałem dla Żony i odbyłem kilka jaz próbnych - i kupiłem Volkswagena UP!!!!! Może nie ma tak udziwnionej karoserii....ale jest większy w środku, nie słychać silnika (w Aygo głośno jak w Facie 126p) mocniejszy silnik - i spalanie w UPie ..... 3,5 litra w trasie przy 140. A bagażnik w Upie 4 razy większy !!!! bo w Aygo mieści się laptop i to pionowo. Aygo jedzie wyłącznie na dobrej opinii Toyoty - ale to trojaczek z Kotlina gdzie razem robią C1 i małego Peugota - kopie Aygo na które nikt nawet patrzeć nie chce

  • adam (gość)

    do SzybkiBill..... Twoja żona jeżdzi i jest zadowolona...??? A od siebie jesteś w stanie coś dodać??? Czy żona ci nie daje potrzymać za kierownicę biedaczku, albo czy ty facet nie potrafisz ocenić samochodu??? Żona jest zadowolona - ech to wypowiedź faceta???!!!!

  • bobo (gość)

    porównując te dwa autka wybieram... hyundaia i10 :)

  • mobi (gość)

    Toyota , tylko Toyota! swoja serwisuje juz od kilku lat u Chodzenia na Czerniakowskiej i furka smiga bez zarzutu. autoryzowany serwis i fachowa obsluga

  • Miklof (gość)

    A ja zdecydowanie wybrałbym Toyotę, nie mam już zaufania do niemieckiej technologii, zbyt wiele razy się na nich "przejechałem". A Aygo - ładna, w miarę komfortowa i całkiem fajnie wyposażona. Wybrałbym Aygo bez zastanowienia.

  • Dankowski (gość)

    Pożyczałem Aygo kilka razy w Panek, fajne autko, małe, doskonałe do miasta i malutko pali. Doskonały samochód.

  • Zenon (gość)

    Co za bzdety. Komfort podróżowania upem a aygo dzieli cała galaktyka oczywiście na korzyść vw nawet z silnikiem . Przed zakupem testowałem obydwa auta. N autostradzie przy prędkości 140 km/h w upie panuje cisza, w aygo niemiłosierny hałas Vw - 71 db toyota 76 db. Tyle w temacie , wiadomo co wybrałem. .

  • aygo (gość)

    Toyota aygo X-cite ful opcja wyposażenia na wyprzedaży 2016- 40800, do tego śliczny wygląd. Up to jakaś kosiarka bez pałąka i marne wyposażenie. Zwycięzca może być tylko jeden.

  • aygo (gość)

    Adam, bagażnik 4 razy większy i spalanie 3,5 przy 140km/h. Czy Ty masz taką wyobraźnię, czy w podstawówce na lekcjach matematyki byłeś nieobecny?

  • aygo (gość)

    Adam, sukienki żonie też wybierasz?

  • Anna (gość)

    Zenek, głupich nie sieją, Dlatego nie dziwi mnie twój wybór. To są samochody do miasta, a nie na autostrady. Uważaj żebyś nie wzniósł się w powietrze.

  • marica (gość)

    Up trudno nawet nazwać samochodem, niemiecki szrot nie mogący się równać z Aygo.

  • Robi (gość)

    Mam wv Up! Z 2014r 20 tys km od 12000 tys pasmo nieustająco usterek Up! To niemiecki śmieć syfon jak wszystkie wv

  • Robi (gość)

    Ludzie wv to śmieć nie samochod

  • Robi (gość)

    Serwis ster w Radomiu to największa porażka że wszystkich aso wv sami partacze i nieudacznicy

  • Blanca (gość)

    Porównywanie Up do Aygo to jak porównac kupę do tortu. Zenuś, to są auta miejskie, a nie na autostradę. Anna, właśnie klimatyzacja jest obecnie wyposażeniem niezbędnym w każdym samochodzie, a w miejskim szczególnie, bo okna raczej nie otworzysz ze względu na spaliny.

  • Michał (gość)

    KOCHANI.... W życiu istotny jest czas bowiem jest on na wagę złota. Uszkodzony samochód, ciągłe serwisy i problemy to nic innego jak strata cennego czasu i do tego zszargane nerwy. Dlatego nigdy nie zdecyduje się na żadne przereklamowane niemieckie auto. Z cały szacunkiem miałem ich dwa więc o dwa za dużo. od 10 lat jeździmy japońcami i wiem co to święty spokój a cenny czas spędzam z bliskimi a nie w warsztatach. Ludzie obudźcie się z tego PRL' owego snu bo VW i Audi dawno się skończyły...O ile kiedykolwiek się zaczęły...

  • tiko (gość)

    Aygo waży 940 kg a Citiego 854kg. Czyli różnica 86 kg, a gabaryty są porównywalne tych aut. Pytanie jak cienka blacha musi być w Citiego . A tak zastanawiając się nad konstrukcją Skody czego ma to się trzymać. Były Pierwsze Skody z lat 80 tych gdzie był trend do wypadania przedniej szyby, później montowano poprzeczki nad silnikiem usztywniające karoserię, podobnie było z Tiko i fiatem.

  • turysta (gość)

    Swoim UP! przejechałem 130 000 km w ciągu 39 miesięcy i wiem, że to najlepsze małe autko na rynku. Dobrze trzyma się drogi, bez problemu mogę jechać 150 km/h na autostradzie. Klima radzi sobie z włoskimi upałami. Właśnie, chociaż to mały samochód, bez problemu mozna się wybrać w dłuższą trasę. Na wakacje do Włoch jeżdziłem w 3 dorosłe osoby z bagażem. Zużycie paliwa: w polskich miastach pomiędzi 5,6 a 6,1 ; na trasie 4.5 jeśli nie przekracza się 120 a na autostradzie 5,9 jeśłi się nie schodzi poniżej 140. Na paliwie niemieckim czy włoskim zuzycie prawie litr niższe. Auto też ma swoje wady - 60KM to za mało, by w 3 osoby z bagażem podjechać na 4 biegu na Brennero.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Toyota Aygo zdjęcia

Toyota Aygo dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Volkswagen up! dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Toyota Aygo Cena

Części dla marki Toyota

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

578 zł