Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36068 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Aktualności / Informacje

Toyota Corona 1968 Hot Rod. Wilk w owczej skórze

Data publikacji: Autor: (ip)

Toyota Corona 

Toyota Corona Hot Rod powstała w 2004 roku w garażu Mitcha Allreada w Południowej Kalifornii. Oryginalny samochód został rozebrany do gołego metalu. Otrzymał rurową, przestrzenną ramę – do niej zamocowano elementy nadwozia, wykończone błękitnym lakierem Gulf Racing Blue z lekkimi szybami z poliwęglanu. 

Fot. Auctions America / Silodrome.com To nie jest samochód, który łatwo można skojarzyć z kalifornijską sceną ekstremalnych pojazdów hot rod – a jednak. Łagodna jak baranek Toyota Corona z 1968 roku przemieniła się w bestię z sercem przeszczepionym z Lexusa. Oto co można zrobić z niezawodnego, ekonomicznego i typowo rodzinnego sedana.

Toyota Corona 

Toyota Corona Hot Rod powstała w 2004 roku w garażu Mitcha Allreada w Południowej Kalifornii. Oryginalny samochód został rozebrany do gołego metalu. Otrzymał rurową, przestrzenną ramę – do niej zamocowano elementy nadwozia, wykończone błękitnym lakierem Gulf Racing Blue z lekkimi szybami z poliwęglanu. 

Fot. Auctions America / Silodrome.comNadwozie wprowadzonej na rynek pod koniec lat 60. II generacji Toyoty Corony zaprojektował legendarny Włoch, Battista Farina. Ten ekonomiczny, rodzinny samochód na samym początku pod maską miał 1-litrowy, a później 1.9-litrowy silnik z 4-biegową, w pełni zsynchronizowaną skrzynią. Auto o masie niespełna 1000 kg rozpędzało się do setki w ciągu niecałych 15 s. To nieźle, gdy weźmiemy pod uwagę, że w czasach młodości Corony dobry sportowy roadster na sprint do setki potrzebował około 11 s.

Przez lata wyprodukowano niezliczone ilości modelu Corona, ale dziś są rzadkim widokiem na drogach i bardzo poszukiwanym towarem wśród koneserów klasycznej motoryzacji. Corona powstawała w latach 1957–2002 w wersjach z nadwoziami sedan, coupe, liftback i kombi, a nawet pickup. Pod maską montowano silniki o pojemnościach od 1,0 do 2,0 litra, napędzające tylną, a w końcowej fazie produkcji – przednią oś. Powstało w sumie 11 generacji, jej spadkobiercami są modele Avensis (w Europie) i Camry (w USA).

Egzemplarze Corony z początku produkcji ważyły ok. 980 kg, a te z jej końca nabrały masy do zaledwie 1200 kg. Pierwszy, 1-litrowy silnik z gaźnikiem, który napędzał Coronę w latach 50., miał moc zaledwie 34 KM i 64 Nm maksymalnego momentu obrotowego, pozwalając rozpędzić się tym autem do ok. 90 km/h. Montowany w latach 70. motor 1.9 o mocy 101 KM i maksymalnym momencie 148 Nm pozwalał Coronie rozwinąć imponujące 170 km/h. Po roku 2000 pod maską gościła już 2-litrowa jednostka z 4 zaworami na cylinder o mocy 145 KM i maksymalnym momencie 196 Nm. 

Prezentowany na zdjęciach egzemplarz z 1968 roku trafił w ręce amerykańskich budowniczych hot-rodów. By osiągnąć zamierzony efekt i stworzyć potężne auto w owczej skórze rodzinnego sedana, potrzebna była transplantacja odpowiednich części. Dlatego wiele elementów do tego projektu trafiło wprost z Lexusa, należącej do koncernu Toyota marki premium.

Toyota Corona Hot Rod powstała w 2004 roku w garażu Mitcha Allreada w Południowej Kalifornii. Oryginalny samochód został rozebrany do gołego metalu. Otrzymał rurową, przestrzenną ramę – do niej zamocowano elementy nadwozia, wykończone błękitnym lakierem Gulf Racing Blue z lekkimi szybami z poliwęglanu. Klasyczny, łagodny motor zastąpiono 4-litrową, 32-zaworową jednostką V8 z Lexusa SC400 o mocy 250 KM. To w zupełności wystarczy, biorąc pod uwagę, że odchudzony hot rod waży zaledwie kilkaset kilogramów.

Redakcja poleca:

Odcinkowy pomiar prędkości. Skuteczniejszy jak fotoradary?
Seat Ateca. Debiut w segmencie SUV
Ile za samochody płaciliśmy 10 lat temu a ile kosztują dzisiaj?

Toyota Corona 

Toyota Corona Hot Rod powstała w 2004 roku w garażu Mitcha Allreada w Południowej Kalifornii. Oryginalny samochód został rozebrany do gołego metalu. Otrzymał rurową, przestrzenną ramę – do niej zamocowano elementy nadwozia, wykończone błękitnym lakierem Gulf Racing Blue z lekkimi szybami z poliwęglanu. 

Fot. Auctions America / Silodrome.comZbudowany ręcznie pojazd powstał z myślą o wyścigach Silver State Challenge w Nevadzie, ale nie brakuje w nim luksusowych akcentów. Ma dwa kubełkowe fotele, obszyte pikowaną, brązową skórą. Do tego sześciopunktowe pasy bezpieczeństwa. To niezwykła mieszanka nowoczesnych i klasycznych elementów. Z tyłu zamontowano np. lampy, będące repliką tych z Cadillaca z rocznika 1959. Jak przystało na samochód przygotowany do wyścigów, mamy tu pełne wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, łącznie z ochronnymi siatkami zamiast bocznych szyb.

Mitch zdecydował się również użyć oryginalnej, automatycznej 4-biegowej skrzyni z samochodu-dawcy. Przednie zawieszenie to już zupełnie nowa konstrukcja, oparta na podwójnych wahaczach z odpowiednio dobranymi, wyczynowymi amortyzatorami i sprężynami. Ten wyjątkowy hot rod z powodzeniem łączy amerykańskie i japońskie cechy w niepowtarzalnym, południowokalifornijskim stylu.

Toyota Corona Hot Rod ma kosmiczny wygląd i robi ogromne wrażenie. Powstała na jednorazowe zamówienie, lecz nigdy nie została odebrana, a teraz trafiła na aukcję i została sprzedana za 18 tys. dolarów. To atrakcyjna cena. Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę niewielki przebieg. Od chwili zbudowania, pojazd pokonał tylko trasę z Los Angeles do San Francisco.

 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Dobre (gość)

    Co pasjonaci potrafią zrobić ze starej poczciwej Toyoty. Bardzo fajny oryginalny projekt. 18 tysięcy dolarów to faktycznie atrakcyjna cena nawet dla nas

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Toyota zdjęcia

Toyota dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Toyota Cena

Części dla marki Toyota

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

578 zł