Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36065 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Premiery / Samochody osobowe

Toyota Mirai. Auto na wodór trafia na kolejny rynek

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. Toyota Belgia dołączyła do trzech europejskich krajów, w których sprzedawana jest Toyota Mirai. Toyota dostarczyła pierwszemu klientowi, firmie Hydrogenics, samochód napędzany ogniwami paliwowymi.

Fot. Toyota Hydrogenics Corporation jest wiodącym producentem urządzeń do produkcji wodoru oraz generatorów prądu opartych na technologii ogniw paliwowych. Uroczystość przekazania samochodu odbyła się miesiąc po otwarciu pierwszej belgijskiej stacji tankowania wodoru. Kluczyki do samochodu odebrał Filip Smeets, dyrektor zarządzający Hydrogenics Belgium.

Pierwsza stacja tankowania wodoru w Belgii powstała w Zaventem, na terenie należącym do Toyota Motor Europe. Rząd flamandzki potwierdził, że wesprze uruchomienie 20 publicznych stacji tankowania wodoru do 2020 roku. Dzięki temu każdy mieszkaniec Flandrii będzie mógł zatankować swój samochód napędzany wodorem w promieniu 25 km licząc z dowolnego miejsca w kraju. Samochody na ogniwa paliwowe, podobnie jak auta elektryczne, zostały we Flandrii zwolnione z podatku drogowego i opłat przy rejestracji.

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test oszczędnej wersji 1.6 MultiJet
- Ergonomia wnętrza. Od niego zależy bezpieczeństwo!

- Spektakularny sukces nowego modelu. Kolejki w salonach!

Fot. Toyota Toyota rozpoczęła prace nad samochodami napędzanymi wodorowymi ogniwami paliwowymi 20 lat temu. W 2014 roku na japońskim rynku zadebiutowała Toyota Mirai. Belgia jest szóstym państwem po Japonii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Danii i USA, w którym samochód jest dostępny. W tym roku do tej listy dołączą także Szwecja, Norwegia i Holandia.

Mirai jest średniej wielkości sedanem o przestronnej kabinie i dużym, funkcjonalnym bagażniku. Auto nie emituje do atmosfery żadnych substancji oprócz wody, która powstaje jako produkt uboczny procesu wytwarzania prądu w ogniwach paliwowych. Samochód napędza silnik elektryczny o mocy 154 KM. Jego zasięg wynosi od 550 do 750 km i jest porównywalny z zasięgiem samochodów z silnikami benzynowymi, a czas tankowania wynosi około trzech minut.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • konrado (gość)

    Wprowadzają, wprowadzają, zaraz u nas Mirai wprowadzą. Stacje już się budują. U Niemieckich sąsiadów już korzystają, nawet na święta jak byłem miałem okazję jedną widzieć.

  • kowal (gość)

    u nas już dwie mirai są zarejestrowane. widziałem na własne oczy ten samochód. mi się bardzo z wyglądu podobał, ciekawa linia nadwozia.

  • dmd (gość)

    a tfu!!sk mówił że POlska to zielona wyspa, a mnie nie stac na nowe auto Toyoty

  • radek (gość)

    nowej toyoty nie mam, ale za to moja wiekowa, serwisowana w piasecznie dlaje jezdzi, wiec to chyba mowi wszystko i o autach i o serwisie

  • Wrona (gość)

    Tylu niedowiarków a jednak Mirai wchodzi na kolejne rynki. Może to rozwiązanie trochę wyprzedza epokę bo zaspaliśmy w kwestii budowy stacji tankowania, ale myślę, że to w szybkim czasie da się naprawić. Pamiętam dawno temu kiedy wchodziły auta na LPG wtedy stacji również było tyle co kot napłakał i trzeba było tankować nawet w innym mieście a potem wyrastały jak grzyby po deszczu. Koncepcja samochodu zasilanego wodorem to według mnie przyszłość motoryzacji choć diesli się pewnie nigdy nie pozbędziemy.

  • Luksus (gość)

    Nie tylko Toyota myśli o alternatywie dla zwykłych napędów. Wszystkie koncerny już w swojej flocie mają już hybrydy i udoskonalają napędy wodorowe. Tak więc nic w tym dziwnego. Ceny jak na razie tylko zaporowe jeśli chodzi o Mirai a i stacji do tankowania wodoru szukać ze świecą

  • Hołek (gość)

    Auta wodorowe nie przyjmą się raczej ze względu na ich koszt oraz potworne komplikacje w procesie produkcji. To raczej fanaberia, która szybko minie

  • ben (gość)

    Hołek - komplikacji w procesie produkcji? Czyli co? Bo to tak rzucileś byle rzucić. Mirai pociąga za sobą koszta, bo to nowość, hybrydy na początku też drogie były a teraz coraz bardziej zrównują się cenowo z tradycyjnymi wersjami. Wszystko jest kwestią czasu. Nie przewidzimy co będzie jak ją u nas wprowadzą. Powstają już konkurencyjne samochody na patencie toyoty także będą sie przebijać z cenami.

  • Kate (gość)

    Kibicuję takim maszynom, które są przyjazne dla środowiska. Toyotę Mirai można prawie w całości zrecyklingować. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie w kierunku rozpowszechnienia tego typu samochodów.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Toyota Mirai zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Części dla marki Toyota

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

578 zł