Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 35840 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Aktualności / Informacje

Toyota Mirai. Jak wypadła w teście długodystansowym?

Data publikacji: Autor: (ip)

Toyota Mirai 

Test rozpoczął się 21 września ubiegłego roku i zakończył 10 lutego. Codziennie przez 107 dni Mirai był w ruchu przez 16 godzin. Na dystansie 100 tysięcy kilometrów samochód zużył nieco ponad 1000 kg wodoru. Dwukrotnie zmieniono opony i raz przednie klocki hamulcowe.

Fot. Toyota Zimą zasilana wodorowymi ogniwami paliwowymi Toyota Mirai pomyślnie ukończyła wymagający, kompleksowy test na drogach Niemiec. Jakie płyną z niego wnioski?

Toyota Mirai 

Test rozpoczął się 21 września ubiegłego roku i zakończył 10 lutego. Codziennie przez 107 dni Mirai był w ruchu przez 16 godzin. Na dystansie 100 tysięcy kilometrów samochód zużył nieco ponad 1000 kg wodoru. Dwukrotnie zmieniono opony i raz przednie klocki hamulcowe.

Fot. toyota Nawet dotknięty skrajnym przypadkiem pracoholizmu przedstawiciel handlowy miałby kłopot z wyjeżdżeniem 100 tysięcy kilometrów w zaledwie sto parę dni. A właśnie taki dystans zaplanowano dla europejskiego testu drogowego Mirai, nowego wodorowego samochodu Toyoty.

Przeprowadzenie tych prób powierzono firmie KJ Tech Services GmbH z Hamburga. Menedżerem projektu został Patrick Hake: – „Określono nie tylko odległość, którą trzeba było przejechać, ale i udział w niej różnych rodzajów dróg. Dlatego szczegółowo opracowaliśmy trasę wiodącą drogami wokół Hamburga oraz przez samo miasto i zorganizowaliśmy zespół ośmiu kierowców pracujących na dwie zmiany dziennie sześć dni w tygodniu, by zapewnić realizację prób drogowych dokładnie według planu.”

Plan ten przewidywał jazdę Mirai po ulicach miasta, drogach lokalnych i ekspresowych oraz autostradach, na których nie obowiązują ograniczenia prędkości.

16 godzin dziennie przez 107 dni

Test rozpoczął się 21 września ubiegłego roku i zakończył 10 lutego. Codziennie przez 107 dni Mirai był w ruchu przez 16 godzin. Na dystansie 100 tysięcy kilometrów samochód zużył nieco ponad 1000 kg wodoru. Dwukrotnie zmieniono opony i raz przednie klocki hamulcowe. Mirai sprawował się znakomicie bez jakiejkolwiek usterki mechanicznej. Ogniwa paliwowe okazały się w stu procentach niezawodne. Nawet gdy temperatura otoczenia spadła do minus 20 stopni Celsjusza, nie było żadnych problemów z uruchomieniem zimnego samochodu.

Redakcja poleca:

- Testujemy nowego Fiata Tipo (VIDEO)
- Nowe auto z "klimą" za 42 600 zł
- Przyjazny kierowcy system multimedialny

Opinia kierowców

Toyota Mirai 

Test rozpoczął się 21 września ubiegłego roku i zakończył 10 lutego. Codziennie przez 107 dni Mirai był w ruchu przez 16 godzin. Na dystansie 100 tysięcy kilometrów samochód zużył nieco ponad 1000 kg wodoru. Dwukrotnie zmieniono opony i raz przednie klocki hamulcowe.

Fot. toyota Co na temat Mirai sądzą kierowcy? „Byli zachwyceni!” – powiedział Patrick Hake. – „Mówią zgodnie, że Mirai prowadziło się im z wielką przyjemnością.” Kierowcy uważają, że wnętrze Mirai jest komfortowe i atrakcyjne, zwracając uwagę na luksusowe skórzane siedzenia i kierownicę oraz przestronność kabiny – nawet najwyższy kierowca miał dużo miejsca na nogi. Samochód dobrze zachowywał się w zakrętach, manewrowało się nim sprawnie, precyzyjnie reagował na ruchy kierownicą. Przyspieszał płynnie bez szarpania, imponując dynamiką. – „Moc była dostępna natychmiast, gdy jej potrzebowałem, przy wyprzedzaniu czy ruszaniu spod świateł” – mówi jeden z kierowców.

Gdy Mirai zatrzymywał się na światłach czy przed przejściami dla pieszych, jego niepowtarzalny wygląd przyciągał spojrzenia kierowców i przechodniów, a bezgłośna jazda wywoływała zdziwienie. – „W takich sytuacjach czuliśmy prawdziwą dumę, prowadząc tak wyjątkowe auto” – dodaje Hake.

Tankujemy!

Napełnianie zbiorników samochodu wodorem było zadaniem kierowców. Tankowanie pojazdu wodorowego nie różni się zbytnio od tankowania auta z silnikiem benzynowym czy Diesla, wystarczyło więc proste wyjaśnienie, by mogli to robić sami. Według kierowców proces tankowania wodoru jest łatwy i bezpieczny. Wielką przewagą Mirai nad samochodami elektrycznymi jest to, że nie wymaga ładowania przez parę godzin, podczas których nie można jeździć. Po trzech minutach zbiornik jest pełny i można jechać dalej.

Toyota Mirai 

Test rozpoczął się 21 września ubiegłego roku i zakończył 10 lutego. Codziennie przez 107 dni Mirai był w ruchu przez 16 godzin. Na dystansie 100 tysięcy kilometrów samochód zużył nieco ponad 1000 kg wodoru. Dwukrotnie zmieniono opony i raz przednie klocki hamulcowe.

Fot. Toyota

Toyota Mirai

Test rozpoczął się 21 września ubiegłego roku i zakończył 10 lutego. Codziennie przez 107 dni Mirai był w ruchu przez 16 godzin. Na dystansie 100 tysięcy kilometrów samochód zużył nieco ponad 1000 kg wodoru. Dwukrotnie zmieniono opony i raz przednie klocki hamulcowe.

Fot. Toyota

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • PanZdzich (gość)

    Czyli wszelkie wątpliwości odnośnie zachowania Mirai zimą są bezpodstawne. Nawet przy -20 silnik bezproblemowo odlapa i jedzie.

  • Trendsetter (gość)

    Czekam na dostępność w Polsce - samochodu i stacji do tankowania. Nie jestem wielkim fanem samochodów Toyoty, ale czapki z głów za pójście na przekór panującej modzie na samochody elektryczne.

  • mietek (gość)

    Do d...... taki samochód. Ani oleju nie wymienisz, ani dwumasy, wtrysków nie ma, biegów nie ma......tylko 2 silniki elektryczne. Taki Tramwaj na kołach. Znajomy testował i czuł się jak by Metrem w Wawie jechał. Mówie Wam nie warto - i jeszcze tankowanie śmieszne 5 litrów na 100 kilometrów. 5 litrów tankują bezrobotni albo biedaki. Ja w Kanister 25 litrów wwalę bo wole zapas....

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Toyota Mirai zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Części dla marki Toyota

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

578 zł