Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36554 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Toyota RAV4. Testujemy hybrydę z napędem 4x4 (video)

Data publikacji: Autor: Kamila Nawotnik

Toyota RAV4

Z napędem na cztery koła można wjechać – w granicach rozsądku - właściwie wszędzie. Dziurawe drogi podmiejskie, zabłocone ścieżki leśne i przeszkody w postaci belek drewna, piachu czy kamieni nie mają żadnego znaczenia. Co więcej, dzięki podwójnym wahaczom z tyłu i kolumnom MacPhersona nie doskwiera nam ewentualna zmiana terenu.

Fot. Kamila Nawotnik Model Rav4 jest flagowym SUV-em Toyoty. To od niego japoński koncern rozpoczął swoją ofensywę w segmencie samochodów rekreacyjno-terenowych. Powstanie wersji tego modelu z napędem hybrydowym było zatem kwestią czasu. W końcu Toyota od lat jest liderem na tym rynku.

Toyota RAV4

Z napędem na cztery koła można wjechać – w granicach rozsądku - właściwie wszędzie. Dziurawe drogi podmiejskie, zabłocone ścieżki leśne i przeszkody w postaci belek drewna, piachu czy kamieni nie mają żadnego znaczenia. Co więcej, dzięki podwójnym wahaczom z tyłu i kolumnom MacPhersona nie doskwiera nam ewentualna zmiana terenu.

Fot. Kamila Nawotnik Warto pamiętać, że to właśnie Rav4 kilkadziesiąt lat temu zapoczątkował modę na SUV-y. Był to pierwszy model w tym segmencie, w przypadku którego możemy mówić o prawdziwym światowym sukcesie. Wygląda na to, że Japończycy postanowili raz jeszcze pokazać konkurencji kierunek w którym zmierza motoryzacja. Rav4 razem z m.in. Outlanderem PHEV i Lexusem RX 450h czy NX 300h dopiero przecierają szlaki hybrydowym SUV-om w naszym kraju. O ile jednak Mitsubishi i luksusowa marka japońskiego koncernu pozostają propozycją dla bogatszych nabywców, o tyle oferta Toyoty znajduje się już w zasięgu szerszego grona.

Wygląd

Czwarta odsłona Rav4 to przede wszystkim świeże spojrzenie na kwestię designu. Auta produkowane przez Toyotę mają coraz odważniejsze bryły, dzięki czemu wyróżniają się na ulicach. I tak oto SUV Toyoty stał się agresywniejszy – na pokrywie silnika przeprowadzono przetłoczenia przypominające poprzeczną falę. Lampy przednie zostały połączone wąskim ciemnym paskiem, odcinającym pokrywę od przedniego zderzaka i osłony chłodnicy. Tę z kolei podzielono na dwie części, dzięki czemu auto nie wygląda jak drogowy taran.  

Zobacz także: Zakup auta używanego - jak nie dać się oszukać?

Toyota RAV4

Z napędem na cztery koła można wjechać – w granicach rozsądku - właściwie wszędzie. Dziurawe drogi podmiejskie, zabłocone ścieżki leśne i przeszkody w postaci belek drewna, piachu czy kamieni nie mają żadnego znaczenia. Co więcej, dzięki podwójnym wahaczom z tyłu i kolumnom MacPhersona nie doskwiera nam ewentualna zmiana terenu.

Fot. Kamila Nawotnik Suche dane technicznie mogą na to nie wskazywać, ale na żywo Rav4 wygląda na spory pojazd. Wysokość auta to 1675 mm, szerokość 1845 mm, a długość 4605 mm. Wychodzi na to, że Toyota jest krótsza i niższa, ale za to szersza od wspomnianego wcześniej Outlandera. To właśnie wspomniany wcześniej nowoczesny design sprawia, że Rav4 wydaje się większa niż jest w rzeczywistości. Na szczęście w środku nic nie mami naszego umysłu i faktycznie miejsca jest pod dostatkiem. Dość powiedzieć, że pod względem szerokości nadwozie wyprzedza kabinę o zaledwie 30 cm.

Napęd i prowadzenie

Silnik benzynowy to pierwsze, na co uwagę zwróci kierowca Toyoty Rav4 Hybrid. Nie dlatego, że ma 2,5 litra pojemności ani też nie dlatego, że w połączeniu z napędem elektrycznym generuje 197 KM mocy. Problem serca Toyoty jest jego dźwięk, do którego chcąc nie chcąc trzeba się po prostu przyzwyczaić. Nie jest to przyjemne niskie burczenie czy cichy spokojny pomruk. Każde mocniejsze naciśnięcie pedału gazu pociąga za sobą dość wysoki, z początku nieprzyjemny odgłos. Po jakimś czasie jednak wewnętrzny niepokój kierowcy znika i można w pełni rozkoszować się naprawdę dobrą pracą układu hybrydowego, który w połączeniu z automatyczną skrzynią e-CVT rozpędza auto do 100 km/h w 8,3 sekundy. Silnik benzynowy w pojedynkę generuje 155 KM mocy, natomiast elektryczny 145 KM (105 kW). W testowanej wersji z napędem na cztery koła dołącza do nich jeszcze jeden agregat, pracujący bezpośrednio przy tylnej osi, który zapewnia 50 kW mocy, a więc 68 KM.

Toyota RAV4

Z napędem na cztery koła można wjechać – w granicach rozsądku - właściwie wszędzie. Dziurawe drogi podmiejskie, zabłocone ścieżki leśne i przeszkody w postaci belek drewna, piachu czy kamieni nie mają żadnego znaczenia. Co więcej, dzięki podwójnym wahaczom z tyłu i kolumnom MacPhersona nie doskwiera nam ewentualna zmiana terenu.

Fot. Kamila Nawotnik Maksymalny moment obrotowy wynoszący 210 Nm dostępny jest w zakresie 4200-4400 obrotów na minutę. Ciekawostką jest fakt, że kierowca nie odczyta tych danych na zegarze przed kierownicą. W Rav4 wygląda to trochę inaczej – zamiast standardowej skali obrotów, mamy zegar podzielony na trzy strefy: charging, eko oraz power. Przy pierwszym z nich następuje ładowanie silników elektrycznych, zaś drugi wskazuje na jazdę optymalną, przy której nie nadwyrężamy zbytnio jednostki napędowej, a cały układ osiąga najniższe zużycie paliwa. Na ostatni wskazówka wjeżdża w momencie przyspieszania i jazdy, podczas której do zwiększonej aktywności zmuszany jest silnik spalinowy.

Celem układu elektrycznego w tym aucie jest wspieranie „benzynówki” przy pracach powodujących największe zużycie paliwa. Mowa m.in. o hamowaniu, podjeżdżaniu pod górkę czy mozolnym przeciskaniu się przez korki. Na duży plus trzeba zaliczyć fakt, że moment, w którym silnik elektryczny zastępowany jest spalinowym i na odwrót, jest zupełnie niewyczuwalny. Szkoda jednak, że kabina nie została lepiej wyciszona – na autostradzie irytujący może okazać się szumiący wiatr, zwłaszcza w okolicach krawędzi szyb w drzwiach.

Z napędem na cztery koła można wjechać – w granicach rozsądku - właściwie wszędzie. Dziurawe drogi podmiejskie, zabłocone ścieżki leśne i przeszkody w postaci belek drewna, piachu czy kamieni nie mają żadnego znaczenia. Co więcej, dzięki podwójnym wahaczom z tyłu i kolumnom MacPhersona nie doskwiera nam ewentualna zmiana terenu.

Spalanie

Niestety, tu spotkało mnie rozczarowanie. Toyota deklaruje bowiem średnie spalanie w cyklu mieszanym na poziomie 5,2 litra na 100 km, jednak do tego wyniku nie tylko trudno się zbliżyć. Ośmielę się stwierdzić, że jest on wręcz nieosiągalny. Przy bardzo delikatnej i uważnej jeździe stałą prędkością 80 km/h komputer pokazuje zużycie na poziomie 6,8 l/100 km. Normalnie jednak w mieście spalanie wynosiło niecałe 8 litrów, natomiast na autostradzie nieraz przekraczało 8,5 litra.

Toyota RAV4

Z napędem na cztery koła można wjechać – w granicach rozsądku - właściwie wszędzie. Dziurawe drogi podmiejskie, zabłocone ścieżki leśne i przeszkody w postaci belek drewna, piachu czy kamieni nie mają żadnego znaczenia. Co więcej, dzięki podwójnym wahaczom z tyłu i kolumnom MacPhersona nie doskwiera nam ewentualna zmiana terenu.

Fot. Kamila Nawotnik

Toyota RAV4

Z napędem na cztery koła można wjechać – w granicach rozsądku - właściwie wszędzie. Dziurawe drogi podmiejskie, zabłocone ścieżki leśne i przeszkody w postaci belek drewna, piachu czy kamieni nie mają żadnego znaczenia. Co więcej, dzięki podwójnym wahaczom z tyłu i kolumnom MacPhersona nie doskwiera nam ewentualna zmiana terenu.

Fot. Kamila Nawotnik

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Toyota RAV 4 zdjęcia

Toyota RAV 4 dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Toyota RAV 4 Cena

Części dla marki Toyota

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

578 zł